Willian: Gra dla Chelsea była moim marzeniem - Chelsea24News
Willian: Gra dla Chelsea była moim marzeniem
Willian: Gra dla Chelsea była moim marzeniem

Willian: Gra dla Chelsea była moim marzeniem

Willian udzielił wywiadu oficjalnej stronie, gdzie opowiada o tym jak wiele znaczy dla niego gra dla Chelsea.

– Zawsze wierzyłem, że będę w stanie rozegrać tu tyle spotkań. Musiałem wierzyć. Bardzo trudno było osiągnąć tak wiele spotkań grając w tak dużym klubie jak Chelsea. Tutaj od zawsze była ogromna rywalizacja, musiałem walczyć o skład z wielkimi piłkarzami. To było dla mnie niczym wyzwanie. W futbolu trzeba udowadniać coś każdego dnia, w każdym meczu. Kiedy przestajesz to robić to przestajesz liczyć się w walce o skład. Musisz udowadniać także coś sobie. Jestem w Chelsea od sześciu lat, miałem wielu menedżerów, grałem z wieloma piłkarzami i musiałem na każdej sesji treningowej coś udowadniać. Dzięki temu zagrałem już trzysta spotkań dla Chelsea.

– Myślę że przez ten czas znacznie się poprawiłem, wszak uczysz się w każdym meczu. Po każdym spotkaniu musisz siebie pytać o to, co można było zrobić lepiej. To pomaga się rozwijać. Teraz jestem dumny z liczby spotkań dla Chelsea. Mam nadzieję na trzysta kolejnych – żartuje skrzydłowy.

– Komu chciałbym podziękować? Wszystkim którzy pracują w tym klubie, począwszy od Romana Abramowicza, skończywszy na kucharzach klubowych. Muszę jednak wspomnieć o Jose Mourinho, to on sprowadził mnie na Stamford Bridge. To dzięki jego zaufaniu tu jestem.

– Dwa najważniejsze mecze w mojej karierze w Chelsea? Jednym z nich jest rewanż z PSG w 2014 roku. Przegraliśmy w pierwszym meczu, jednak w rewanżu na Stamford zdobyliśmy dwa gole i nie straciliśmy żadnego. Demba Ba zdobył gola pod koniec meczu, atmosfera była szalona. Pamiętam każdą minutę tego spotkania. Schurrle wszedł z ławki i zdobył bramkę. Mieliśmy kilka słupków i poprzeczek. To spotkanie było cudowne, gdyż pokazało że walczymy do końca. Wierzyliśmy w siebie i wierzyliśmy w to, że uda nam się zdobyć dwa gole.

– Drugim meczem było spotkanie z Evertonem na Stamford Bridge. Udało mi się wówczas zdobyć zwycięską bramkę w ostatnich minutach. To wspaniałe uczucie, emocje były ogromne.

– Kiedy moja mama zmarła miałem trudny okres, prawdopodobnie jeden z najtrudniejszych w moim życiu. Ona bardzo długo walczyła z chorobą, o czym wiele osób nie wiedziało, dopiero kiedy zmarła dowiedzieli się prawdy. To był dla mnie trudny czas, nie potrafiłem skoncentrować się na grze, wchodziłem na murawę, jednak moja głowa była z mamą. Mentalnie było bardzo trudno, jednak dostałem wiele wsparcia ze strony rodziny i przyjaciół. To było bardzo miłe.

Willian został ósmym zagranicznym piłkarzem w historii klubu, który rozegrał 300 gier dla Chelsea. Czy potrafi wymienić wszystkich?

– Hmm! Azpi, Zola, Eden, Didier, Petr Cech.

Po zastanowieniu Willian dodaje:

– Ivanović i John Obi Mikel!

– Osiągnięcie takiej liczby to coś niewiarygodnego, moim wielkim marzeniem było zagranie dla Chelsea, zawsze chciałem tu grać. Zacząłem sympatyzować z tym klubem kiedy jeszcze grałem dla Szachtara. Uwielbiałem tę nazwę i niebieski kolor, a gdy rozegrałem na Stamford Bridge mecz w barwach Szachtara zakochałem się. Nikt nie może mi odebrać tego, że spełniłem marzenia. Jestem z tego dumny.

Źródło: Chelsea FC

O autorze

Michal Malolepszy

Jestem niepoprawnym marzycielem, uwielbiam być kreatywny. Lubię lubić. Czym interesuję się poza piłką? Kocham pochłaniać kulturę - książka, film czy nawet muzyka.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW