Wnioski po meczu z Manchesterem United - Chelsea24News
Wnioski po meczu z Manchesterem United
Wnioski po meczu z Manchesterem United

Wnioski po meczu z Manchesterem United

  1. Mateusz Święcicki pod koniec pierwszej połowy wspomniał, że Chelsea kompletnie nie atakuje lewą stroną. Otóż, panie Mateuszu odpowiadam – Marcos Alosno. Gra Hiszpana była dzisiaj więcej niż żałosna. Już nie chcę pastwić się nad jego popisowym zagraniem, czyli stracić, próbuj naprawić i spierd*** jeszcze bardziej. Piszę teraz o jego grze ofensywnej. Masa strat, niedokładności, nerwowości, brak obiegania skrzydłowego – naprawdę wystarczy się przyjrzeć kierunkowi biegu Alonso, wówczas łatwo wyłapać momenty, kiedy ten zbiega do środka, jak jakiś boczny napastnik. Tymczasem Pulisic jest wypychany do narożnika, a lewa strona pozostaje martwa. Nawet gdyby Alonso dzisiaj strzelił i dwie bramki, to pozostanę przy zdaniu, że jest to największy rak w składzie, który niszczy naszą grę, szczególnie w ataku.
  2. Michy Batshuayi nie nadaje się na grę w pierwszym składzie. Belg doskonale odnajduje się w grze na chaos, gdy w pole karne rywala leci wiele „dzid”, obrona rywala nie jest już tak zorganizowana, a w okolic bramki jest sporo miejsca. Gdy trzeba pograć zespołowo, przytrzymać piłkę, pograć nią i poużywać mózgu, to gramy właściwie bez napastnika. Na ławkę i na ratowanie wyniku lub dobijanie rywala – tak, do rotacji z Abrahamem – kategoryczne nie.
  3. Pierwsza połowa bardzo słaba w wykonaniu pierwszego zespołu. Piłkarze w niebieskich trykotach grali tak, jakby nie wiedzieli dokładnie co robić. Przez to najczęściej piłka wędrowała między pomocnikami, a stoperami, przez co można było momentami odnosić wrażenie, że znowu oglądamy Sarriball.
  4. Chyba za szybko posadziliśmy Calluma Hudsona-Odoi na tronie i wręczyliśmy tytuł zbawiciela. Anglik zaliczył kolejny bezbarwny, jałowy mecz. Trzeba jednak pamiętać, że to nadal 18-latek, po ciężkiej kontuzji, rozgrywający swój pierwszy sezon w profesjonalnej karierze, kiedy jest poważnym graczem dorosłej kadry. Dla przykładu Mason Mount, Tammy Abraham, Fikayo Tomori czy Reece James mają takich sezonów po 2-3.
  5. Stałe fragmenty gry. Jak to możliwe, że przeciwko nam są tak skuteczne, a w naszym wykonaniu właściwie bezużyteczne? Chyba największa amplituda.
  6. Martwi powoli to, że nie potrafimy wygrywać z drużynami „prestiżowymi”. Dwie porażki z United, dwie z Liverpoolem, z Valencią, Leicester remis. Właściwie tylko Ajax pokonany. Niezbyt dobrze to wygląda.
  7. Zmiany nie wniosły dziś kompletnie nic. Kibiców mogła irytować szczególnie końcówka, podczas której przynajmniej ja nie widziałem jakiś ponadprzeciętnych chęci wyrównania. Być może w szatni ten puchar ma jeszcze mniejszą wartość, niż może się wydawać. Nie lubię jednak takiego dyskredytowania rozgrywek po porażkach.
  8. Coraz bardziej martwi też fakt, że nie potrafimy chociaż raz na jakiś czas wyrywać zwycięstwa z gardła rywala w ostatnich minutach. Brakuje zadziorności, odwagi, trochę wariactwa. Może pojawi się to z czasem, gdy skład nieco dojrzeje.
  9. Nie mogę się już doczekać okienka transferowego, ale nie po to, by móc kupić nowych graczy. Głównie chciałbym się pozbyć takich piłkarzy jak Pedro, którzy w takich meczach muszą się pojawić. Niestety nie jest to zbyt przyjemne dla oka kibica.

O autorze

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW