Mityczny Antonio, czy Rüdiger będzie zbawieniem, czy to tylko mit? - Chelsea24News
Mityczny Antonio, czy Rüdiger będzie zbawieniem, czy to tylko mit?
Mityczny Antonio, czy Rüdiger będzie zbawieniem, czy to tylko mit?

Mityczny Antonio, czy Rüdiger będzie zbawieniem, czy to tylko mit?

Witam wszystkich. Po ostatniej informacji o tym, że zdjęli nam zakaz już na zimowe okno transferowe aż roi się od plotek odnośnie tego kto przyjdzie, kto odejdzie itp. Wśród tych co mają odejść z rodziny niebieskich wymienia się głównie Alonso, Pedro, czy właśnie wspomnianego w tytule Niemca i temu ostatniemu chciałem poświęcić więcej uwagi. Od samego początku zaznaczę, ze będę popierał się statystykami z lat ubiegłych, ale w większości i ogólny przekaz jest moją subiektywną opinią, którą chciałbym zaprosić Was wszystkich do dyskusji o Naszym walecznym Antonio.

Antonio Rüdiger, legend w naszym zespole o walecznym Niemcu nie trzeba daleko szukać. Od początku sezonu jest pełno wypowiedzi, że to właśnie on będzie zbawcą i mesjaszem w bloku defensywy Chelsea, która nie ma co ukrywać w tym sezonie często zawodzi. Faktem jest, że to jaki wpływ wniesie on do drużyny jest niestety całkowicie niezbadane przez naukowców i nawet sam wielki mistrz, wróżbita Maciej nie jest w stanie przewidzieć co to właśnie będzie. W takim wypadku powróżę trochę z tych fusów.

Nie ma co ukrywać, że blok defensywy z zeszłego sezony złożony z Rüdigera i Luiza spisywał się całkiem dobrze i tak za bardzo to nie było się do czego przyczepić w występach Niemca, nie mówiąc tak o Brazylijczyku, ale nie o tym mowa. Główną sprawą jest to, że w tamtym sezonie jak i sezon wcześniej gdzie również Rudi grał w wielu spotkaniach, to nie był on nigdy głównym obrońcą, tym który powinien trzymać całą linię za mordy, tym co jak generał dowodził swoimi wojskami. Antonio to bardziej pospolity żołnierz, który jak powierza mu się określone zadanie to będzie je wykonywał z należytą mu ogładą, zaangażowaniem, czy nawet agresją. Taki już on jest. Skąd zatem przeświadczenie, że u boku nieopierzonego Tomoriego, czy elektrycznego Zoumy, czy nawet koło spokojnego Christensena będzie piękny Niemiec tym Wielkim Generałem, jak Piłsudski dla Polski? No skąd pytam, bo przyznam szczerze, ale ta myśl jest dla mnie nurtująca.

Patrząc na historię sprzed ery niebieskiej na CV Antonio to tak, w Romie był Manolas, gość przy, którym nie musiał za bardzo się wysilać, nie musiał dowodzić, nawet pewnie nie próbował, bo hierarchia w tamtej defensywie była widoczna nawet dla kogoś kto nie siedział w szatni. Nawet grając na prawej stronie (tak, bo zgodnie z www.whoscored.com to właśnie tam najczęściej w sezonie 2016/17 występował Rüdiger) tym bardziej nie musiał pokazywać, żadnej władzy and defensywą tylko bardziej dostosowywać się do reszty drużyny. Grając w VfB Stuttgart w sezonie 2012/13 nie miał też zadań typowo przywódczych. Mając 1008 minut na koncie w Bundeslidze był głównie tym drugim od czarnej roboty obrońcą. W takim wypadku znowu zapytam, skąd się wziął pomysł, że sympatyczny Niemiec będzie generałem Naszej defensywy?

Nie umniejszając jego umiejętnościom, ale przywódcą to on nie jest. Jest zawodnikiem bardzo wokalnym, co pokazują chociażby reakcje na różne boiskowe wydarzenia, natomiast jest on zbyt wybuchowy, nie widzę go zarządzającego nawet jednym zawodnikiem obok, a co dopiero trzema. Nie ma co ukrywać, ale z takim doświadczeniem grania typowej dwójki w obronie, gdzie przez całą swoją karierę nie był nigdy zmuszony do grania tej jedynki, to jest to niebywale trudne, aby od takiego zawodnika wymagać grania na większej odpowiedzialności. Od jedynki wymaga się dużo więcej w kwestii organizacji w obronie czy nawet prób wyprowadzania piłki z pod własnego pola karnego. Dwójka tego nie musi, on ma kasować akcje przeciwników, ma uprzykrzać życie napastnikom, ma kasować skrzydłowych przy próbach strzałów sprzed pola karnego, ma niszczyć na stałych fragmentach gry. Oczywiście jedynka też to robi, ale tak jak wspomniałem, on musi też dużo więcej. Rüdiger ma w stopniu całkiem dobrym rozwinięte cechy dwójki, ale cech które musi mieć jedynka, obawiam się, że przez całą dotychczasową karierę nie rozwijał, bo po prostu nie musiał.

Patrząc z drugiej strony, to niby na jedynkę średnio się nadaje, ale coś musi w nim być, że tak na Niego tylu ludzi czeka. Przecież nie mogą oni wszyscy mieć klapek na oczach. Może ten Nasz boski Niemiec to idealna dwójka dla Nas? Sprawdźmy to.

Z kim w parze mógłby występować? Ja widzę dwie opcje, albo Christensena, albo Tomoriego. Nie chcę nigdy, ale powtarzam NIGDY zobaczyć pary Rüdiger i Zouma. To prawdopodobnie byłoby jak strzał w kolano dla Nas.

Dlaczego więc Christensen? Andreas ma to do siebie, że ściąga z barków drugiego obrońcy konieczność wyprowadzania piłki. W tym aspekcie radzi sobie naprawdę dobrze i spokojnie Antonio mógłby każdą piłkę mu oddawać, a sam grzecznie czekać aż coś się wydarzy. Z drugiej strony Duńczyk mimo swojego wzrostu nie jest bestią z powietrza, która każdą górną piłkę kasuje, więc we tym aspekcie mógłby spokojnie polegać na Niemcu. Sam fakt, że jako para stoperów to mają aktualnie największe doświadczenie grania razem wśród Naszych środkowych obrońców i jak się na nich patrzy to nie wyglądają jak Flip i Flap tylko no można im choć trochę zaufać, zwłaszcza jeśli Andreas w końcu znalazłby to co zgubił podczas pamiętnego meczu na Camp Nou.

Dlaczego w takim wypadku warto myśleć o Tomorim? Fikayo jaki jest każdy widzi. Tak na poważnie teraz. Anglik ma to do siebie, że z nim każdy defensor może wyglądać lepiej. Jego spokój na boisku pozwala się wyluzować i na takiego Antonio mogłoby to zadziałać tak, że może nie byłby tak wybuchowy i wylewny. Tomoriego piłka nie parzy i podobnie jak Andreas radzi sobie z jej wyprowadzaniem, nie jest w tej kwestii ekspertem, ale kwestia czasu i tak też będzie mógł się określać. Walka w powietrzu czy kilku meczowe doświadczenie grania na jednej stronie z Naszym hiszpańskim pokraką pozwalają sądzić, że nie ma wyzwań jakim by Fikayo nie sprostał. Ważnym faktem jest to, że w ostatnich meczach jakich grał to nie błyszczał i aktualnie pielęgnuje swoje miejsce na ławce, ale to na pewno kwestia czasu, przecież jak tlenu potrzebujemy rotacji, a On gry. Nasz afroamerykański profesor spod brytyjskiej banderoli też musi się uczyć, a w takich podstawowych elementach typu chociażby gra ciałem, czy zachowanie się w bardzo nerwowych sytuacjach mógłby się właśnie od Niemca nauczyć, a chyba wszyscy wierzymy, że to właśnie nasz wychowanek będzie naszym wieloletnim stałym punktem składu, jaka to by była piękna historia…

Wiemy, że Lampard daje szansę każdemu jeśli udowodni mu, że na nią zasługuje. Tylko czy Rüdiger jest w stanie na nią zasłużyć, czy aby teoria mówiąca jaki to on dobry nie jest, jest tylko mitem? Patrząc na statystyki z ubiegłego sezonu, miał on rozegranych w zeszłym sezonie 33 mecze na poziomie PL w tym zagrał 2874 minuty. W tym czasie miał średnio jeden, wślizg na mecz, gdzie reszta ekipy w tym sezonie prezentuje się następująco: Tomori ma 2.3, Christensen 1.8, a Zouma ma 0.9. To przy dwójce Tomori – Christensen nie wyróżnia się bardzo. Ilość nie znaczy jakość, bo ważną informacją jest, jaki % tych wślizgów był skuteczny i kolejno jest tak: 47%, 56%, 36%, 62%. Wychodzi więc jasno, że nawet, że nie ma ich dużo to nawet nie są one w pełni skuteczne, gdzie dobre wyniki są na poziomie statystycznie powyżej 50%. Porównując pozostałe statystyki czy to przez stronę bezpośredni PL, czy na whoscored, widać, że nie jest wybitny w żadnym z aspektów, a nie patrzyłem na ten sezon, bo jest całkowicie nie miarodajny, a na poprzedni gdzie sporo pograł. Nie ma co nawet myśleć, ale Christensen ze swojego najlepszego sezony to wciąga i nie pyta o zdanie.

To czym, że więc sympatyczny Niemiec jest lepszy od pozostałych? Na pewno jest z nich wszystkich najstarszy i najbardziej doświadczony, ale to tylko jeden rok różnicy w wieku między Nim a Francuzem. Na pewno za nim przemawia fakt, że jest jeszcze wiele dobrych lat kariery przed nim, ale czy aby na pewno na SB? Najlepsze lata ma przed sobą patrząc jak rozwija się kariera obrońców, wiek 28/29 jest najlepszym wiekiem dla zawodnika w dzisiejszych czasach. Trzeba też twardo powiedzieć, że gdyby nie spore doświadczenie to nawet nie miałby podjazdu w statystykach do młodziutkiego Tomoriego, co też pokazuje miejsce w szeregu Niemca. Wychowanek nie błyszczy formą to siedzi i kropka. Z Antonio byłoby tak samo, ciężko stwierdzić jak będzie wyglądała jego forma meczowa po powrocie po kontuzji, ale nigdy nie wygląda to kolorowo.

Skoro jesteśmy przy kontuzjach to trzeba powiedzieć to co wszystkim siedzi w głowach….. Ale on się zrobił nam szklany…… Przykro się patrzyło na to jak kolejny raz doznawał kontuzji w tak krótkim czasie. Frank się już wypowiadał, że pracuje Rüdiger nad swoją formą fizyczną aktualnie, że już niedługo tylko nie poda konkretnej daty, ale co nam po nim jak zaraz może znowu wypaść? Co po zawodniku, który nawet jak będzie grać cudownie i te wszystkie legendy się sprawdzą jak zaraz przy pierwszej stykowej sytuacji dozna znowu kontuzji….

Patrząc już na całość postawy Niemca na SB i jego przyszłość, to przykro mi to stwierdzać, bo go bardzo lubiłem, ale uważam, że jego czas w Naszej rodzinie powoli dobiega końca. Nie widzę w nim Dyrektora Generalnego w defensywie, nie mamy też takiego w drużynie. Nie widzę innej opcji, aby po prostu sprzedać przyjemnego Niemca i w jego miejsce ściągnąć kogoś kto miano Wielkiego Szefa będzie trzymać. Niech się Tomori przy nim przyucza i przyszłość będzie należeć do Niego. Nie chcę też, aby Rüdiger się marnował jako 4/5 wybór gdy przyjdzie jakiś nowy defensor. Szkoda go po prostu, bo w klubie nawet z wysokiej półki mógłby grać jeśli dostałby odpowiedniego towarzysza. Życzę mu jak najlepiej, ale po prostu cytując klasyka „Coś się kończy coś się zaczyna”.

MATEUSZ GUTOWSKI

O autorze

Michal Malolepszy

Jestem niepoprawnym marzycielem, uwielbiam być kreatywny. Lubię lubić. Czym interesuję się poza piłką? Kocham pochłaniać kulturę - książka, film czy nawet muzyka.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW