Pamiętnik analfabety #6 - Chelsea24News
Pamiętnik analfabety #6
Pamiętnik analfabety #6

Pamiętnik analfabety #6

Mówi się, że potrzeba 21 dni na to, aby wyrobić sobie nawyk. Ciekawe co z rzeczami, których nie robimy codziennie? Myślę jednak że wyrobiłem sobie nawyk zamieszczania swojego pamiętnika co tydzień na portalu. Miałem zrobić to wczoraj, jednak miałem tak zakręcony dzień, że nie byłem w stanie usiąść i pomyśleć. Wbrew pozorom muszę się zastanowić o czym chcę napisać, zwłaszcza w takim tygodniu, gdzie działo się niewiele albo jeszcze mniej. Mógłbym polać wody o tym, że już połowa stycznia i wygraliśmy mecz z Burnley. No ale kogo to interesuje? Każdy o tym wie, a ja Ameryki nie odkryję. Uznałem więc, że dzisiaj podzielę się swoimi przemyśleniami niekoniecznie związanymi z klubem, ale mocno powiązanymi z moją działalnością.

Kilka dni temu odbył się pierwszy stream na kanale Chelsea24News, gdzie przez ponad dwie godziny gadałem o klubie i wiecie co? To było coś niesamowitego. Tak wiele osób chciało zapoznać się z moją opinią, a ja miałem przyjemność odpowiadać na wasze pytania. Myślę że YouTube to przyszłość dziennikarstwa, dlatego chcę korzystać z tego kanału jak najczęściej, zwłaszcza że w tak fajny sposób możemy się ze sobą komunikować. 160 osób to być może dla wielkich streamerów prawie nic, ale dla mnie to bardzo dużo, wiem jednak że to dopiero początek naszej przygody i w przyszłości będziemy zbierać jeszcze większą liczbę widzów.

Ten stream jednak najbardziej pokazuje jak długą drogę przebyłem ja sam. Ktoś może pomyśleć, że to tylko głupi stream, powiązany z głupią stroną o głupim klubie, jednak dla mnie to coś więcej. Gdyby dziesięć lat temu ktoś powiedział mi, że będę miał taką odwagę, aby rozmawiać z tak licznym gronem osób (niezależnie czy internetowo na YT czy na żywo), to pomyślałbym, że jest szaleńcem. Swego czasu podejście do obcej osoby na ulicy i zapytanie o godzinę było dla mnie wyczynem godnym zdobycia Mount Everest bez zabezpieczeń i w samej bieliźnie. To jednak dzięki działalności internetowej nauczyłem się dystansu do siebie, odwagi oraz przede wszystkim tego, że bycie zakompleksionym nie przynosi niczego poza strachem, zamykaniem się na wszystko i marnowaniem potencjału. Teraz to rozumiem, jednak niegdyś byłem zupełnie innym człowiekiem i kto wie gdzie byłbym dzisiaj gdyby nie Chelsea24News.

Zachęcam was więc do tego, aby po prostu przestać słuchać głosu w głowie, który was blokuje. Być może zabrzmi to jak populistyczny bełkot trenerów personalnych, ale uważam, że każdy z nas jest w czymś dobry i może dać to światu. Zabrzmię teraz zuchwale, ale uważam że jestem dobry w tworzeniu treści o piłce i to jest coś, co sprawia mi radość w każdej możliwej formie. Jako nastolatek bałem się jednak tego, co powie ktoś inny, tego że mi się nie uda albo po prostu tego, że nie jestem wystarczająco dobry. No i nie byłem wystarczająco dobry – pisałem tragicznie, miałem problemy z gramatyką oraz ortografią, a wyrażanie własnego zdania było dla mnie przytłaczające ze względu na myśl, że ktoś może to skrytykować, być mądrzejszy lub po prostu mnie wyśmiać. Rozumiecie to? Ktoś może wyśmiać to co robisz! To oznacza przecież koniec świata…

To jednak ciężka praca nad tym, co sprawia mi radość sprawiła, że jestem w obecnym miejscu. I fakt, że tak wiele osób liczy się z moim zdaniem pyta o różne kwestie związane z piłką i zwyczajnie lubi mnie czytać czy słuchać pokazuje, że miałem rację nie poddając się na początku. Teraz jestem w zupełnie innym miejscu, ale dotarłem do niego tylko dlatego, że nie przejmowałem się opiniami innych. Krytyka jest świetnym nawozem do rozwoju, jednak musisz potrafić słuchać krytyki, ale jednocześnie być przekonanym o tym, że nawet najgorsza rzecz, którą stworzysz przybliża cię do tego, abyś robił to dobrze. Nikt nie rodził się zdobywcą Oscara czy Złotej Piłki. Jest coś takiego jak talent, ale gdyby nie upór i dążenie do celu to nawet najbardziej utalentowany człowiek świata nie odniesie sukcesów.

Wracając więc do streamów – dotarłem więc do takiego momentu, gdzie zwyczajnie bez strachu i kompleksów, odpalam streama i gadam sobie z wami, czerpiąc z tego jedynie satysfakcję. A to, że ktoś mnie wyśmieje czy zaatakuje? Takie jest życie, nigdy nie dogodzisz wszystkim. Zawsze będzie ktoś, kto skrytykuje twoją pracę, uzna że sam zrobiłby to lepiej, a ty sam jesteś najgorszym co spotkało świat na przestrzeni jego całej historii.

Myślę że udało mi się stworzyć coś naprawdę sporego, a co lepsze – tak naprawdę dopiero położyliśmy fundamenty. Przed nami cały szereg wyzwań, które jesteśmy w stanie zrealizować, potrzeba nam tylko ciężkiej pracy. To jednak działalność internetowa (począwszy od dołączenia do redakcji innego portalu o Chelsea, skończywszy na kanale) sprawiła, że mam wiarę w to co robię i chęci do ciągłego rozwoju. To pisanie o Chelsea nauczyło mnie wielu rzeczy, nawet tego, jak poprawnie pisać i jak robić to w sposób jakkolwiek czytelny. Portal działa bardzo dobrze, jednak nie możemy zatrzymywać się w rozwoju i napawać tym co mamy, musimy dążyć do tego, co jest daleko przed nami. Być może za rok napiszę taki tekst o tym, że nasz kanał działa na tyle dobrze, że czas otworzyć się na kolejne wyzwania.

Sam fakt, że mogę napisać ten tekst i zostanie on odczytany przez wielu z was jest dla mnie ogromnym powodem do dumy. Być może ktoś po przeczytaniu go postanowi otworzyć się na swoją pasję i zacznie robić coś, co sprawia mu radość – tak jak mi sprawia tworzenie portalu czy rozmawianie z wami na streamach. Być może ktoś za kilka lat powie, że to właśnie ten głupi tekst na głupim portalu o głupim klubie sprawił, że teraz czerpie satysfakcję i pieniądze z tego co kocha.

Być może dla wielu tłumaczenie newsów, pisanie o rzeczach związanych z klubem oddalonym o setki kilometrów nie jest czymś wielce ambitnym, twórczym czy choćby powodem do dumy. Ja jednak uważam, że stworzyliśmy coś wielkiego i jestem z tego dumny i będę do końca życia. Nawet gdyby miało się to jutro zakończyć.

O autorze

Michal Malolepszy

Redaktor naczelny portalu. Uwielbiam pisać o piłce, mówić o piłce, czytać o piłce. Wspomniałem już, że lubię piłkę nożną? Oprócz tego lubię dobrą książkę (najlepiej o piłce!) oraz film. Cieszy mnie to jak dużą społeczność zbudowaliśmy i mocno pracuje nad tym, aby stale ją powiększać.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW