25 najlepszych transferów ery Abramowicza – 20-16 - Chelsea24News
25 najlepszych transferów ery Abramowicza – 20-16
25 najlepszych transferów ery Abramowicza – 20-16

25 najlepszych transferów ery Abramowicza – 20-16

Poznaliście najlepsze transfery w erze Abramowicza (miejsca 25-21) – KLIK. Czas na kolejnych pięć miejsc zbliżających nas do najwybitniejszych wzmocnień w historii The Blues, dzisiaj jednak poznacie miejsca 20-16.

20

Chelsea ma bardzo obfitą historię jeżeli chodzi o piłkarze podbieranych z rąk Manchesteru United, tutaj jednak było to najbardziej widoczne, było to również najbardziej wstydliwe dla samego klubu z Old Trafford.

John Obi Mikel był już zaprezentowany w koszulce Manchesteru United, wszystko było już zaklepane, piłkarz podpisał przedwstępne dokumenty, kiedy zgłosiła się po niego Chelsea. Zawodnik nie zastanawiał się dwa razy – wybrał Jose Mourinho i jego świtę.

Nigeryjczyk przybył do Chelsea jako kreatywny ofensywny pomocnik, tak do końca kariery reprezentacyjnej grał dla kadry, jednak Portugalski menedżer The Blues widział w nim kogoś innego – tak powstał Czasowstrzymywacz, jak lubili mówić o nim fani The Blues.

Gdy trzymał piłkę to niemal niemożliwym było mu ją odebrać, gdy zagrywał to niezwykle celnie, a warunki fizyczne pozwalały mu wygrywać większość pojedynków. Kibice narzekali nieco na to, że pomocnik praktycznie nie zdobywał bramek, był też kojarzony (niesłusznie) z podawaniem do tyłu. Mikel jednak był jednym z pierwszych cofniętych rozgrywających w Premier League i doceniali to kolejni menedżerowie The Blues.

Jedni widzieli w nim świetnego zmiennika, a inni (jak chociażby Carlo Ancelotti) widzieli w nim ważne ogniwo pierwszego składu.

Obi Mikel wygrał w Chelsea wszystko co można było zdobyć – mistrzostwo, Ligę Mistrzów, Ligę Europy, Puchar Anglii i Ligi. Odchodził jako zawodnik spełniony i na pewno zapisał się jako jedna z mniejszych legend klubu.

Kwota: 4 miliony funtów
Rok transferu: 2006
Odejście z Chelsea: 2017

19

Budowę wielkiej Chelsea rozpoczęto od pozyskiwania piłkarzy ofensywnych, jednak nie zapomniano także o tych, którzy pianino muszą nosić za tymi artystami. Takim piłkarzem był filigranowy pomocnik Realu Madryt, Claude Makelele.

Mówi się, że to właśnie odejście Makelele z Madrytu ostatecznie przypieczętowało posypanie się projektu Galacticos w zespole ze stolicy Hiszpanii.

W Chelsea nie popełniono podobnego błędu i skorzystano z tego, że Francuz nie był wystarczająco doceniany w Realu. W Londynie zyskał odpowiednie uznanie, a rok po transferze stał się jednym z symboli wielkiej Chelsea. Jose Mourinho ustawił pomocnika na pozycji numer sześć, gdzie wspomagał i tak wybieganą i doskonałą w defensywie pomoc.

Makelele był piłkarzem niezwykle ruchliwym oraz szybkim, jednak paradoksalnie nie korzystał z tych cech zbyt często – zwykło się mówić, że Maka znał skróty na boisku i wiedział gdzie się ustawić, jak zagrodzić drogę rywalowi, nie potrzebował być szybszy, wystarczyło że był mądrzejszy.

Francuz na wiele lat ustanowił to, jak powinien wyglądać idealny defensywny pomocnik, wymazując mit, że do tego potrzeba kogoś wysokiego i silnego. Makelele udowodnił, że intelektem można w futbolu zdziałać bardzo dużo, nawet grając na tak niewdzięcznej pozycji.

Pomocnik nigdy nie mógł liczyć na Złotą Piłkę czy inne indywidualne nagrody ze względu na pozycję i zadania boiskowe, jednakże każdy kto piłką interesuje się nieco mocniej wie, jak ważnym był piłkarzem dla Mourinho. A że nie strzelał goli? Nikogo to nie interesowało.

Ponad dwieście rozegranych spotkań dla The Blues i dwa mistrzostwa Anglii to chyba wystarczający argument, aby uznać, że był to transfer niemal doskonały? Szkoda tylko, że trafił do Chelsea tak późno…

Kwota: 16 milionów funtów
Rok transferu: 2003
Odejście z Chelsea: 2008

18

Kiedy trafiał do Leicester chyba nikt (nawet on) nie spodziewał się, jak szybko to wszystko się potoczy. N’Golo Kante w dwa sezony wygrał dwa mistrzostwa Premier League i na stałe zapisał się w historii ligi.

Po zaledwie roku spędzonym w Leicester musiał ponownie myśleć o zmianie klubu, jego zespół właśnie wygrał mistrzostwo kraju, a on sam był prawdopodobnie najbardziej rozchwytywanym pomocnikiem na świecie. Każdemu imponowało tak jak bardzo jest pracowity, to jak dużo biega na boisku, a przy tym zupełnie się nie męczy.

Mimo że na boisku Kante jest wulkanem energii, to na stopie prywatnej ma być to niezwykle zamknięty i wstydliwy człowiek, co widać przy okazji kolejnych nagrań z szatni czy innych sytuacji, gdzie kamera i atencja innych peszy zawodnika.

Mimo zainteresowania innych klubów trafił on do Chelsea i z miejsca stworzył z Nemanją Maticiem wspaniały duet pomocników, gdzie Matić jako ten bardziej statyczny zostawał nieco z tyłu, a Kante mógł w swoim stylu hasać od bramki do bramki, siejąc spustoszenie w drużynie rywali.

To właśnie po sezonie rozegranym w Chelsea został wybrany najlepszym piłkarzem sezonu Premier League, a działacze The Blues mogli tylko świętować jak dobry interes udało im się ubić – nawet teraz w przypadku potencjalnej sprzedaży tego gracza zarobią na nim bardzo dużo w stosunku do tego ile na niego wydali.

Kante jest w Chelsea dopiero czwarty rok, ale zdobył sobie w klubie na tyle ugruntowaną pozycję, że każdy mówi o nim w kontekście najbardziej medialnych zawodników – nie ma co się jednak dziwić – wygrał w ostatnich latach dwa mistrzostwa oraz mundial. Dorobek godny legend.

Kwota: 32 miliony funtów
Rok transferu: 2016
Odejście z Chelsea: Gra do dzisiaj

17

Nie oszukujmy się – bardzo duży procent fanów The Blues zaczynał wraz z Romanem lub już po jego przyjściu. To nie wstyd. Chciałem jednak powiedzieć o tym, że wielu kibiców po prostu nie pamiętało jak wyglądała Chelsea przed erą Petra Cecha, a do klubu w 2011 trafił piłkarz, który ją zakończył.

Belg natychmiast został wypożyczony do Atletico na dwa sezony, gdzie miał się ogrywać i szykować do roli następcy Big Pete’a. Courtois na pewno nie miał łatwo, nikt nie potrafił wyobrazić sobie tego, że Cech nie będzie strzegł bramki The Blues, że będzie robił to jakiś młokos.

Dwa lata w Madrycie minęły bardzo szybko, a Courtois zyskał sobie sympatię fanów Atletico. Klub z La Liga chciał wykupić piłkarza, jednak Jose Mourinho nawet o tym nie myślał, wiedział że Courtois wróci do klubu i zostanie pierwszym bramkarzem.

W pierwszym sezonie po powrocie obaj panowie ze sobą rywalizowali, jednak leciwy Czech nie miał zbyt dużej szansy, aby pokonać niepokornego i pewnego siebie młokosa, który wracał z Hiszpanii jako mistrz i finalista Ligi Mistrzów.

Courtois z miejsca został bramkarzem numer jeden i radził sobie doskonale, eksperci zachwycali się tym, jak szybko przestawił się na agresywne granie w Anglii, co sprawiało ogromne problemy bramkarzowi, którego Belg w Atletico zastępował. Rosły bramkarz dominował w swoim polu karnym i powoli przekonywał do siebie fanów The Blues.

Belg miejsca w pierwszym składzie już nie oddał i Cech musiał odejść w poszukiwaniu gry, wydawało się, że Chelsea ma bramkarza na lata.

Okazało się jednak, że Courtois zamarzyła się Hiszpania i nie zamierzał on przedłużać umowy z klubem, co zmusiło Chelsea do sprzedaży go nieco ponad rok temu za dość niską kwotę, zwłaszcza że został on właśnie najlepszym bramkarzem na mundialu.

Kibice Chelsea nigdy nie pokochali Courtois tak jak kochali Cecha, a jego odejście tylko tę niechęć pogłębiło. Trzeba jednak przyznać, że klub dokonał wspaniałego wzmocnienia, pozyskując go za kilka milionów. Przez cztery lata gry Courtois utrzymywał pewien poziom i dał klubowi dwa mistrzostwa, a potem został sprzedany (mimo wszystko) z zyskiem.

Kwota: 7 milionów funtów
Rok transferu: 2011
Odejście z Chelsea: 2018

16

To był jeden z najbardziej zaskakujących transferów w historii klubu. Cesc Fabregas był łączony z transferem do Chelsea, jednak większość z fanów patrzyło na te informacje jak na zwykłe plotki, które nie mają żadnych podstaw w rzeczywistości.

Gdy do internetu wyciekła fotografia Fabregasa, który trzyma koszulkę The Blues, niemal każdy myślał że to zwyczajny fotomontaż. Chwilę później na oficjalnej stronie klubu pojawiła się informacja o transferze Hiszpana.

Były kapitan Arsenalu trafił właśnie do Chelsea i jak się potem okazało – został w tym klubie bohaterem i na zawsze będzie ciepło wspominany przez fanów.

Fabregas jako była Armatka musiał kupić sobie zaufanie fanów, a zrobił to z miejsca, gdy razem z Diego Costą demolował kolejnych rywali od początku swojego pierwszego sezonu w klubie. Był to także najlepszy sezon Cesca na Stamford Bridge.

W sezonie 2014/15 był bliski pobicia rekordu asyst ustanowionego przez Thiery’ego Henry’ego. Był także kluczowym ogniwem w zespole, który ostatecznie sięgnął po mistrzostwo.

Kolejne kampanie to już sinusoida, Fabregas nigdy nie osiągnął już takiego poziomu, miał także problemy z tym, aby regularnie grać w pierwszym składzie. Było to już jednak po tym, gdy stał się idolem fanów The Blues, którzy z radością śpiewali o magicznej czapce Hiszpana.

Fabregas trafił do Chelsea na ostatnim etapie swojej kariery, wraz z kolejnymi sezonami było widać, jak bardzo jego wątłe atuty fizyczne stają się jeszcze słabsze. Dał jednak wiele radości fanom, a jego podania na zawsze będą wspominane przez nas z uśmiechem na ustach.

Przychodził do klubu jako były kapitan Arsenalu, odchodził jako idol Stamford Bridge, magik i gość, którego uwielbiał każdy fan Chelsea. To mówi o nim wszystko.

Kwota: 30 milionów funtów
Rok transferu: 2014
Odejście z Chelsea: 2019

 

O autorze

Michal Malolepszy

Jestem niepoprawnym marzycielem, uwielbiam być kreatywny. Lubię lubić. Czym interesuję się poza piłką? Kocham pochłaniać kulturę - książka, film czy nawet muzyka.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW