Kulisy transferu Wernera - Chelsea24News
Kulisy transferu Wernera
Kulisy transferu Wernera

Kulisy transferu Wernera

Jeszcze trzy tygodnie temu Timo Werner myślał jedynie o Liverpoolu, Jurgen Klopp aktywnie działał, aby go pozyskać. Panowie przeprowadzili dwie rozmowy o tym, że to Anfield będzie dla niego najlepszym miejscem. Transfer był nieunikniony. 

Ostatecznie zawodnik trafi do Chelsea, a klub ze Stamford Bridge zawdzięcza to wszystko szybkości reakcji oraz chęcią wydawania pieniędzy przez Romana Abramowicza. Działacze klubu prowadzonego przez Franka Lamparda wykazali się refleksem, finalizując transfer wart 54 miliony funtów – jest to kwota klauzuli wpisanej w kontrakt piłkarza.

Jak więc doszło do tego, że transfer do Liverpoolu upadł, a Werner zostanie zawodnikiem The Blues?

Przez dłuższą część tego sezonu planem A dla Wernera był Liverpool, ewentualnością było pozostanie w Lipsku na drugi rok. Data wygaśnięcia jego klauzuli zaczęła jednak być coraz bliża, a on sam zaczął się denerwować. Myślał bowiem, że uda się załatwić sprawę szybko i sprawnie, będzie mógł sobie spokojnie znaleźć nowy dom w Liverpoolu i wyjechać na wakacje. Nie chciał też powtórzyć błędu sprzed roku, kiedy to już niemal żegnał się z klubem, aby dołączyć do Bayernu, a transakcja ostatecznie upadła.

Werner wyznaczył więc termin Liverpoolowi, musieli się zadeklarować, czy będą w stanie aktywować jego klauzulę. Klopp skonsultował sprawę z zarządem, a następnie zatelefonował do gracza, informując go że transfer nie dojdzie do skutku. Klopp wyjaśnił, że chodzi o pieniądze, a nie opinię na temat samego gracza czy jego rolę w drużynie. Werner zrozumiał to wszystko i pozostaje w dobrych relacjach z menedżerem The Reds.

Właściciele Liverpoolu nie zamierzają zarabiać na klubie, jednak jednocześnie chcą, aby klub był samowystarczalny, a w kontekście zapaści finansowej związanej z koronawirusem przez jest jasny – brak dużych transferów w tym oknie.

Ważnym aspektem było również to, że Klopp potrzebowałby Wernera najbardziej w styczniu, kiedy to ruszyłby Puchar Narodów Afryki, jednakże bardzo prawdopodobne, że turniej ten zostanie przełożony, co oznacza, że Salah i Mane będą do dyspozycji przez cały sezon.

Wycofanie się Liverpoolu otworzyło furtkę dla innych zainteresowanych zespołów takich jak Manchester United czy Chelsea. Oba kluby wyrażały zainteresowanie graczem, a Ole Gunnar Solskjaer spotkał się nawet z napastnikiem, jednak United miało stwierdzić, że aktywują klauzulę piłkarza, tylko gdyby udało im się sprzedać Pogbę.

Chelsea nie miała takich problemów, Marina Granowskaja wyraziła chęć aktywowania klauzuli, a Frank Lampard niezwłocznie skontaktował się z napastnikiem, aby wyjaśnić mu plany na zespół i na niego samego. Odbyły się dwie długie rozmowy telefoniczne, a napastnik był pod wrażeniem menedżera i składu The Blues.

Granowskaja prowadziła negocjacje zdalnie, jako że obecnie ruch lotniczy jest bardzo ograniczony. Członkini zarządu The Blues skorzystała z prawnika Michaela Beckera, który reprezentował niegdyś Michaela Ballacka.

Lipsk był skłonny przychylić się do planu Wernera – transfer do Liverpoolu lub pozostanie w klubie na kolejny rok, jednak po kolejnym sezonie klauzula wykupu spadłaby do kwoty 35 milionów funtów, a w kolejnym do 22 milionów. Dlatego też klub z Bundesligi wyjawił zawodnikowi, że lepiej byłoby, gdyby odszedł już w tym sezonie, co pozwoliłoby zarobić Lipskowi więcej. Taka postawa klubu sprawiła, że Werner chętniej rozpatrzył oferty z Premier League.

Napastnik przyjął propozycję The Blues w czwartkowe popołudnie, chwilę później informowały już o tym media w Anglii i Niemczech. Dużą rolę w przekonaniu gracza miał odegrać Antonio Rudiger, który grał z Wernerem zarówno w kadrze jak i klubie. Stoper jest zachwycony mogąc powitać kolegę w klubie.

Transakcja zostanie sfinalizowana w następnym tygodniu, do rozstrzygnięcia pozostały tylko drobne szczegóły. Jednym z nich jest metoda wpłaty klauzuli – jedną z nich jest możliwość wpłacenia 2/3 kwoty od razu, a reszty w styczniu. Inną kwestią jest długość umowy zawodnika – Chelsea oczekuje przynajmniej pięcioletniego kontraktu. Pensja napastnika będzie wzrastała co roku, a ostatecznie powinna osiągnąć 170 tysięcy funtów tygodniowo.

To z pewnością duży sukces Lamparda, który otwarcie mówił o tym, że brakuje mu zawodników, potrafiących zdobywać bramki. Pozyskał więc strzelca pożądanego przez elitarne klubu, co więcej – skauci Liverpoolu oceniają Wernera wyżej niż Kaia Havertza czy Jadona Sancho, ze względu na warunki fizyczne oraz wszechstronność.

Lampard przyglądał się również Aubameyangowi, który również oferuje uniwersalność, profesjonalizm oraz przede wszystkim bramki. Arsenal nie chciał jednak sprzedawać swojego gracza w styczniu, poza tym Gabończyk ma już 31 lat, a Werner jest siedem lat młodszy oraz bardziej pasuje do zespołu, który Lampard chce budować wokół młodych zawodników z akademii.

Pozyskanie Wernera to także wyzwanie dla Tammy’ego Abrahama i mimo, że Werner może grać na lewej stronie, to występuje także bardzo często jako środkowy napastnik. To jednak nie jest duży problem dla Chelsea, która chce być znowu elitarnym klubem, więc potrzebują siły w ataku, a transfery Ziyecha oraz Wernera wzmagają tylko rywalizację, zanim jeszcze okno się otworzyło.

Źródło: The Athletic

O autorze

Michal Malolepszy

Jestem niepoprawnym marzycielem, uwielbiam być kreatywny. Lubię lubić. Czym interesuję się poza piłką? Kocham pochłaniać kulturę - książka, film czy nawet muzyka.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW