Do czterech razy sztuka - United pokonane, Chelsea w finale Pucharu Anglii! - Chelsea24News
Do czterech razy sztuka – United pokonane, Chelsea w finale Pucharu Anglii!
Do czterech razy sztuka – United pokonane, Chelsea w finale Pucharu Anglii!

Do czterech razy sztuka – United pokonane, Chelsea w finale Pucharu Anglii!

Nawet w najjaśniejszych snach nie dało się przewidzieć takiego przebiegu spotkania. Chelsea bez problemów pokonała Manchester United 3:1 i tym samym awansowała do finału Pucharu Anglii, w którym zmierzy się z Arsenalem.

Obie drużyny wyszły na spotkanie formacjami z pięcioma obrońcami, co było widoczne jak na dłoni w pierwszych minutach meczu, kiedy na boisku niewiele się działo. Mimo to, to Chelsea lekko dominowała, nie dopuszczała przeciwników do swojego pola karnego. Najlepiej świadczy o tym fakt, że Czerwone Diabły miały zaledwie jeden kontakt z piłką w szesnastce przeciwnika w pierwszych 45 minutach.

Chelsea z kolei starała się tworzyć okazje, ale zawodnicy w niebieskich trykotach byli zazwyczaj po prostu niechlujni w swoich zagraniach, przez co David de Gea mógł czuć się spokojny między słupkami.

Przełomowym momentem spotkania było zderzenie się Harry’ego Maguire’a z Erikiem Baillym. Obrońcy United zderzyli się głowami, Bailly jednak musiał zostać zniesiony na noszach z boiska, a przez cały incydent sędzia Mike Dean przedłużył pierwszą połowę o ponad 10 minut!

Doliczony czas gry był zbawienny dla Chelsea, bowiem w 56. minucie wynik półfinału otworzył Olivier Giroud. Francuz idealnie wyszedł do dośrodkowania Azpilicuety na bliższy słupek i celnym strzałem pokonał de Geę, dając swojej drużynie prowadzenie. Zawodnicy Chelsea w dobrych humorach mogli zejść do szatni.

Po zmianie stron Manchester United otrzymał drugi solidny cios, tym razem jeszcze bardziej niespodziewany. Mowa oczywiście o golu Masona Mounta z 46. minuty. Anglik w charakterystyczny, zadziorny dla siebie sposób przejął piłkę na połowie rywala, podholował ją kilka metrów i sprzed pola karnego uderzył na bramkę de Gei. Strzał nie był mocny, ale wystarczył, by Hiszpan skapitulował, mimo że miał piłkę na rękach! Tym samym Chelsea prowadziła 2:0 i miała mecz pod kontrolą.

Dalsza część spotkania to trzymanie ręki na pulsie w wykonaniu The Blues. Gracze Franka Lamparda od czasu do czasu zagrażali bramce przeciwnika, czy to przez akcje indywidualne, czy zespołowe. W 74. minucie bliski zdobycia gola był Reece James – Anglik strzelił głową w kierunku dalszego słupka, ale de Gea zdołał sparować uderzenie. Hiszpan był jednak bezsilny kilkadziesiąt sekund później, kiedy to po dośrodkowaniu Marcosa Alonso piłkę do bramki wbił Antonio Rudiger. Na razie jednak nie wiadomo czy Niemcowi FA zapisze gola na koncie, bowiem niektóre źródła donoszą o golu samobójczym Harry’ego Maguire’a.

Pewne prowadzenie, na boisku pojawili się więc Abraham i Hudson-Odoi. Ten drugi niestety w 85. minucie popełnił faul we własnym polu karnym. Do piłki podszedł Bruno Fernandes i pewnym strzałem zdobył bramkę honorową dla swojego zespołu. United goniło jeszcze wynik, ale ostatecznie Czerwone Diabły musiały pogodzić się z porażką 1:3.

Tym samym Chelsea może cieszyć się z awansu do finału Pucharu Anglii. Ten z kolei będzie spotkaniem derbowym dwóch londyńskich drużyn – Chelsea bowiem zmierzy się z Arsenalem.

O autorze

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X