Abraham: Chcę zdobyć wszystko co się da! - Chelsea24News
Abraham: Chcę zdobyć wszystko co się da!
Abraham: Chcę zdobyć wszystko co się da!

Abraham: Chcę zdobyć wszystko co się da!

Tammy Abraham wrócił myślami do listopada 2017 roku, gdy otrzymał swoje pierwsze powołanie do dorosłej kadry reprezentacji Anglii.

– Coś w moim ciele mi mówiło, że to się stanie.

– Gdy dowiadujesz się, że zostałeś powołany do reprezentacji swojego kraju, to towarzyszy tobie solidna dawka emocji. Uświadamiasz sobie wtedy, że twoja kariera idzie w dobrym kierunku. Wszyscy się dowiadują o tobie.

– Pierwszy telefon od selekcjonera mnie uderzył. Dowiedzenie się, że od teraz  będziesz dzień w dzień trenował z piłkarzami, których obserwowałeś jako dzieciak było naprawdę szalone.

– Tego uczucia nigdy nie zapomnisz. Może pewnego dnia następna młoda generacja też będzie mnie obserwowała.

– Dołączyłem do Chelsea w wieku prawie siedmiu lat. Trenowałem w lokalnym klubie – Greenwich, to była drużyna kolegi mojej mamy. Pojechałem tam, trenowałem przez kilka dni i po tym mnie przyjęli.

– Pamiętam, że toczyło się w pewnym momencie wiele dyskusji na temat podpisania profesjonalnego kontraktu, gdyż byłem wtedy w szkole. Wielu chłopców ‚pracowało na na pełen etat’, więc byli cały czas w Chelsea, a ja nadal chodziłem do szkoły i podróżowałem pociągiem.

– Wszystkim chłopcom zaoferowali profesjonalne kontrakty, a ja pomyślałem: „Jeszcze nie dostałem mojego do podpisania!”. Moi rodzice powiedzieli mi, żebym był cierpliwy. Byłem jedną z ostatnich osób, które dostały profesjonalną umowę do podpisania, ale i tak byłem zaszczycony. Musiałem najpierw ukończyć szkołę i własnie stamtąd awansowałem.

Tammy Abraham wspomniał również rzadko cytowany, a niesamowicie ważny moment w swojej młodzieżowej karierze.

– W tamtym czasie byliśmy niesamowicie pewni siebie. Mieliśmy niesamowicie wiele jakości w składzie – Solanke, Izzy Brown, Ola Aina, Charlie Colkett, Fikayo Tomori, Jake Clarke-Salter.

– Graliśmy z Aston Villą i przegrywaliśmy w pewnym momencie 2:0. Pamiętam Joe Edwardsa, który mówił do nas słowami: „Co się dzieje? Co wy robicie, chłopaki?”

– Wszyscy po prostu spojrzeliśmy na siebie i wiedzieliśmy, że musimy wziąć się w garść. Wróciliśmy do gry i wygraliśmy 12:2!

– Dorastałem w Chelsea zdobywając wiele trofeów w drużynach młodzieżowych, jednak gdy wyszedłem ‚na wielki świat’ to wszystko było jak „Wow!”.

– Wszedłem w dorosłą piłkę jako 18-latek, grałem w Bristol City. Mieszkałem wtedy sam, uczyłem się być mężczyzną, wszystko było dla mnie nowością. Musiałem gotować, pilnować snu.

– Dobrze było zdobyć te wszystkie doświadczenia, musiałem dostosować się do wielu rzeczy. Bristol City było dobrym miejscem dla mnie, byłem młody, a grałem w meczach. O tym marzyłem.

– Przechodząc na emeryturę chcę wiedzieć, że wycisnąłem co można było z mojej kariery. Chcę zdobyć Premier League, Ligę Mistrzów, Złote Buty.

– Mam to wszystko na swoim celowniku. Jednak moim największym celem jest to, by przechodząc na emeryturę pomyśleć sobie: „Zdobyłem wszystko co mogłem”.

Źródło: Chelsea FC

 

 

O autorze

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW