Kulisy pozyskania Thiago Silvy - Chelsea24News
Kulisy pozyskania Thiago Silvy
Kulisy pozyskania Thiago Silvy

Kulisy pozyskania Thiago Silvy

Thiago Silva na kilka dni przed finałem Ligi Mistrzów odbył prywatną rozmowę ze swoim przyjacielem Neymarem.

Opowiedział wówczas o tym, że ma przed sobą bardzo ważną decyzję. Wiedział bowiem, że to prawdopodobnie jego ostatnie spotkanie w barwach Paris Saint-Germain, klub długo nie chciał zaoferować mu nowej umowy, pomimo próśb szkoleniowca, Thomasa Tuchela. PSG zaoferowało mu nową umowę po finale, jednak było już za późno, Silva nastawił się już wówczas na zmianę klubu.

Silva w przeciwieństwie do Cavaniego zgodził się pozostać w klubie do zakończenia Ligi Mistrzów, jednak czuł się źle z tym, że nie chciano zostawić go na kolejny sezon.

Początkowo sądzono, że wróci do Serie A, skąd trafił do Paryża. Milan chciał jego powrotu, po tym jak pozyskali także Zlatana. Miał również oferty od dwóch innych klubów z Włoch, jednym z nich była Fiorentina, której początkowo przypisywano prowadzenie w wyścigu o podpis stopera.

Wówczas zainterweniował Pini Zahavi, który poinformował Silvę, że Chelsea jest zainteresowana jego kandydaturą. Dla obrońcy była to intrygująca oferta ze względu na to, że nie grał jeszcze w Premier League. Według doniesień natychmiast zgodził się na dołączenie do The Blues, gdy tylko o tym usłyszał.

Nawet jednak pomimo podniecenia z powodu takiej oferty, Silva zrobił mały research odnośnie klubu. Neymar zapytany o opinię miał zachęcać przyjaciela do tego, aby ten dołączył do Chelsea. Sam skrzydłowy był kiedyś blisko Stamford Bridge, było to jeszcze przed jego dołączeniem do Barcelony.

Neymar nie był jednak jedynym Brazylijczykiem, który zachęcał Silvę do dołączenia do Chelsea. Obrońca wykonał bowiem również telefon do Williana, który właśnie opuszczał Chelsea na rzecz Arsenalu. Willian jednak polecał mu były już klub, zażartował nawet sobie, że gdyby wiedział, że Silva tam będzie to nie opuszczałby Stamford Bridge.

Silva otrzymał przydomek „O Monstro” (potwór), jednak bardziej opisuje on styl jego gry, a nie osobowość. Jest to bowiem bardzo zrównoważony, zdeterminowany oraz lubiany zawodnik. Silva nie podejmuje pochopnych decyzji, musi wszystko przemyśleć i przeanalizować. Niesamowicie ciężko pracuje i chce przede wszystkim wygrywać.

Dla samego Silvy ważne było również to, że będzie mógł pracować dla Franka Lamparda. Gdy menedżer Chelsea był jeszcze aktywnym piłkarzem to Silva miał go za jednego z najlepszych. Udało im się nawet porozmawiać podczas spotkania kapitanów przed meczem towarzyskim reprezentacji Anglii i Brazylii. Obaj panowie darzyli się ogromnym szacunkiem, a Lampard chciał Silvę w zespole nie tylko ze względu na umiejętności, ale również wpływ na innych i mentalność zwycięzcy. Silva ma dodać te cechy do szatni klubu i poprowadzić klub do sukcesów.

Lampard widzi w Brazylijczyku nie tylko zawodnika, ale także nieoficjalnego członka sztabu szkoleniowego. Silva ma być jego asystentem na murawie, a do tego Silva musi nauczyć się angielskiego. Brazylijczyk zdaje sobie jednak sprawę z tego, jak ważna jest komunikacja, więc na pewno bardzo szybko zacznie robić postępy w tym kierunku.

Silva zdaje sobie sprawę z tego, że potrafi przemawiać i piłkarze go słuchają. Powiedział kiedyś nawet: Kiedy przemawiam, słuchają mnie wszyscy, nawet Zlatan.

Bardzo ciekawy jest fakt, że pomysł pozyskania Silvy spotkał się z jednogłośną zgodą ze wszystkich stron odpowiadających za wzmocnienia w klubie. Lampard, dział skautów, analitycy, Marina Granowskaja oraz Roman Abramowicz zaakceptowali pomysł pozyskania Silvy z wolnego transferu. Jedynym problemem była pensja zawodnika, który zarabiał ogromne pieniądze w Paryżu, jednak zgodził się on na znaczną obniżkę, akceptując roczną umowę z opcją przedłużenia o kolejny rok.

Silva znajduje się w bardzo dobrej formie fizycznej i chce grać dla Brazylii jeszcze przynajmniej dwa lata. Jego celem jest przejście na emeryturę w wieku 39 lat i to najwcześniejsza data, którą rozpatruje. Źródło z PSG ma mówić o nim, jako o piłkarzu, który niezwykle mocno dba o formę i o swoje ciało, dodając przy tym, że bez problemu poradzi sobie w Premier League.

Źródło: Telegraph

O autorze

Michal Malolepszy

Jestem niepoprawnym marzycielem, uwielbiam być kreatywny. Lubię lubić. Czym interesuję się poza piłką? Kocham pochłaniać kulturę - książka, film czy nawet muzyka.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW