Drinkwater: Chelsea chciała mnie pozyskać już w 2016 roku - Chelsea24News
Drinkwater: Chelsea chciała mnie pozyskać już w 2016 roku
Drinkwater: Chelsea chciała mnie pozyskać już w 2016 roku

Drinkwater: Chelsea chciała mnie pozyskać już w 2016 roku

Danny Drinkwater udzielił obszernego wywiadu, w którym opowiedział nieco o swojej przygodzie w Chelsea.

– Wiem że mój transfer do Chelsea ostatecznie nie był udany i nie było tak, jakbym sobie wymarzył.

– Wiem, że popełniałem błędy, jednak to nie jest takie proste. To nie tak, że cieszy mnie to, że nie gram i jedynie pobieram pensję. Wypłata nie cieszy piłkarza, kiedy ten nie może się spełniać na murawie. Są rzeczy niezwiązane z futbolem, które po prostu nie są tak proste jak się wydaje.

– Nie szukam tu zrozumienia, nie chcę się wybielić, chciałbym po prostu, aby ludzie zrozumieli, że pewne rzeczy nie są czarno-białe. Nie tylko pieniądze się liczą w życiu.

– Chelsea chciała mnie kupić już po sezonie mistrzowskim, jednak Leicester nie chciało tracić zarówno mnie jak i N’Golo Kante w jednym oknie. Zdecydowałem wówczas, że mimo braku transferu będę dawał z siebie wszystko w zespole Lisów. Kiedy jednak Chelsea po mnie wróciła rok później, chciałem tego ruchu, chciałem nowego wyzwania. Zrobiłem wszystko, aby ostatecznie się udało.

Danny Drinkwater nie wspomina dobrze współpracy z Maurizio Sarrim.

– Spotkałem się z nim w ostatnim dniu okna transferowego, na godzinę przed końcem okna powiedział mi, że mogę sobie szukać nowego klubu. Pomyślałem sobie – co do kurwy? Dajesz mi godzinę na to, abym odszedł? Nie zdążyłem nawet wykonać jakiegokolwiek telefonu, ponieważ byłem wściekły. Musiałem znaleźć nowy klub w godzinę, dał mi godzinę, to był żart. Nie umieszczał mnie nawet w składzie meczowym, a informację o tym, że mogę odejść otrzymałem na godzinę przed końcem okna. Co ciekawe – dogadywałem się z nim poza boiskiem, jednak jeżeli chodzi o futbol to nie umiałem.

– Nie żałuję tego, że wówczas nie odszedłem, miałem tylko godzinę na znalezienie nowego klubu. Nie poszedłem również na wypożyczenie w styczniu, ponieważ chciałem walczyć o miejsce w składzie. Teraz jednak z perspektywy czasu myślę, że to zawstydzające, że przez rok nie grał praktycznie wcale. Kiedy dowiedziałem się jednak, że nie dostanę szansę, to traktowałem futbol jak pracę. Przestałem myśleć o tym jako o miłości, szedłem do pracy, robiłem swoje i wracałem do domu. To było wyniszczające.

– Nie zamierzam też wykorzystywać swojej sytuacji, aby tłumaczyć jazdę pod wpływem alkoholu. Oczywiście – nie byłem wówczas w najlepszym stanie mentalnym, jednak to nigdy nie powinno się wydarzyć.

– Moja przygoda w klubie nocnym? Czytałem, że zagadywałem dziewczynę jakiegoś innego zawodnika. To jednak nieprawda. Po prostu doskoczyli do mnie i mnie pobili. To była przerwa na kadry, więc nie łamałem żadnego przepisu klubowego, wyszedłem się wyluzować i napić drinka. Trzeba jednak przyznać, że wybrałem zły czas na takie przygody, zwłaszcza że miałem problemy z kostką.

– Wypożyczenie do Aston Villi była największym przebudzeniem jeżeli chodzi o moją kondycję. Musiałem nadrabiać zaległości po wielu miesiącach bez regularnej gry, dawałem z siebie wszystko, a Dean Smith był dla mnie bardzo dobry. Nie nakładał na mnie presji, jednak czułem że nie mam zbyt wiele czasu. Zagrałem w kilku spotkaniach i nie mogłem nic z tym zrobić.

Źródło: Telegraph

O autorze

Michal Malolepszy

Jestem niepoprawnym marzycielem, uwielbiam być kreatywny. Lubię lubić. Czym interesuję się poza piłką? Kocham pochłaniać kulturę - książka, film czy nawet muzyka.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW