Chilwell: Czuję się bardzo komfortowo grając z takimi zawodnikami w obronie! - Chelsea24News
Chilwell: Czuję się bardzo komfortowo grając z takimi zawodnikami w obronie!
Chilwell: Czuję się bardzo komfortowo grając z takimi zawodnikami w obronie!

Chilwell: Czuję się bardzo komfortowo grając z takimi zawodnikami w obronie!

Ben Chilwell udzielił obszernego wywiadu dla oficjalnej strony Chelsea. Przedstawiamy wypowiedzi naszego 23-letniego defensora.

– Od pierwszego dnia w Chelsea czuje się tu komfortowo. To dzięki menedżerowi, sztabowi, zawodnikom. Każdy sprawił, że czuje się tutaj miło widziany. Dodatkowo, styl którym gramy perfekcyjnie do mnie pasuje.

– Menedżer i sztab szkoleniowy cały czas mi mówią, żebym mimo bycia defensorem grał wyżej, abym zdobywał bramki i notował asysty. Nie mogę być szczęśliwy, gdybym jedyne co miał robić to centrować piłkę w pole karne. Chcę zdobywać gole, chce asystować swoim kolegom. Próbuję to robić w tym sezonie.

– W defensywie gram z takimi piłkarzami jak  Thiago Silva, Zoum, Reece, Azpi, z Edou na bramce. Wszyscy są znakomici. Mając takich gości obok siebie stajesz się pewny siebie, grasz z wielkim komfortem. Na boisku czuje się bardzo komfortowo, ponieważ wiem że oni wszyscy są ze mną.

Wielu ekspertów uważa, że to co wyróżnia Chilwella to odnalezienie równowagi między defensywą, a ofensywą. Nie brakuje go w obronie, a z przodu często dodaje coś „ekstra”. Ben się z tym zgadza.

– To balans. Nie chodzi o to, by grać bardzo wysoko i zaniedbywać obronę, ale również nie chodzi o to by siedzieć cały mecz na swojej połowie.

– Musisz wybierać dobre momenty. To jest niesamowite, gdy zapędzę się do przodu, odwracam się i widzę jak Mason, N’Golo, czy Jorginho mnie ubezpieczają. Dalej Zoum i Thiago jedzą wszystko co się dzieje w naszej obronie.

– Wiem, że gdy wysunę się bardziej do przodu, to jestem asekurowany przez świetnych graczy. Robią znakomitą robotę w duszeniu kontr w zarodku.

Ben wyznał również zaskakującą rzecz. Anglik przyznał, że brak kibiców paradoksalnie pomaga mu w szybszej adaptacji do systemu Franka Lamparda – dużo łatwiej usłyszeć wskazówki szkoleniowca podczas meczu.

– To ułatwia robotę, trener może do ciebie mówić podczas meczu. Pomaga mi w ustawianiu się, daje mi wskazówki gdy piłka jest po drugiej stronie boiska.

Chilwell zwrócił uwagę na to, że wszyscy zawodnicy przyswoili już taktykę Lamparda. Treningi taktyczne w Cobham popłaciły, gdyż zawodnicy „wiedzą co robić na murawie”.

– Kiedy przychodzi do meczu, wszyscy nadają na tych samych falach. Nie ważne kto ma piłkę – wszyscy wiedzą, gdzie mają w tym momencie być. To samo jest, gdy tracimy piłkę – wtedy również każdy wie jak się zachować.

 

W przeciwieństwie do innych transferów – Ben nie musiał zmieniać kraju; Leicester znajduje się tylko kilka godzin jazdy od Londynu. Był to jednak jego pierwszy transfer w życiu, do tego w trakcie pandemii. Chilwell wyznał, że szczególnie trudno było mu opuścić drużynę, z którą był związany od 12. roku życia.

– Czuję jednak, że potrzebowałem tej zmiany otoczenia, nowego wyzwania w mojej karierze. Chelsea jest jednym z największych klubów w Europie, a dodatkowo przeprowadziła świetne transfery. Mam 23 lata, postaram się pomóc zdobyć tej drużynie puchary.

– Rozmawiam z wieloma chłopakami, którzy również tu przyszli i mówią to samo. Jak spojrzysz na pracę, którą wykonaliśmy w ciągu ostatnich miesięcy, to w ciągu najbliższych lat możemy wygrać wiele trofeów. Musimy dalej ciężko pracować.

Ben zdążył już pokazać się z niesamowitej strony w Chelsea. Jednak, dalej nie miał okazji wystąpić na Stamford Bridge z kibicami na trybunach. Czy czuje się zatem już ‚pełnoprawnie przyjęty’ do Chelsea?

– Pytałem dużo chłopaków o to, jak to jest grać na Stamford Bridge jako piłkarz tego klubu. Niestety, nie miałem jeszcze okazji tego doświadczyć. Wszyscy mówili, że jest to niesamowite uczucie. Szczególnie grając na tym stadionie w meczach Ligi Mistrzów.

– To trochę frustrujące, że dalej nie ma fanów na trybunach. Szczególnie, że zdążyłem już zdobyć tu dwie bramki – przyznaje, rozglądając się po naszym opustoszałym stadionie.

– Byłoby świetnie celebrować zdobyte bramki razem z fanami, ale najważniejsze jest to, że wygrywamy. Miejmy nadzieję, że gdy kibice będą mogli już wrócić do nas, to będziemy zajmowali wysoką lokatę w lidze i będziemy w stanie zapewnić im kawał dobrego, ekscytującego futbolu.

Źródło: Chelsea FC

 

O autorze

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW