Cierpienia młodego Wernera. Co jest właściwie nie tak? - Chelsea24News
Cierpienia młodego Wernera. Co jest właściwie nie tak?
Cierpienia młodego Wernera. Co jest właściwie nie tak?

Cierpienia młodego Wernera. Co jest właściwie nie tak?


Pewnie wielu z was czytając ten tytuł odpowie na zadane pytanie jednym słowem – „Wszystko”. I w sumie się nie dziwię. Tak można ostatnio w skrócie podsumować grę naszego nowego snajpera. Ja postaram się jednak rozbić poruszany wiele razy wątek na wiele czynników.
Skuteczność

Trzeba być za przeproszeniem głupcem, aby stwierdzić, że zmarnowane sytuacje przez Wernera są powodem jego „nowej” pozycji. To, że Timo marnuje stuprocentowe okazje nie jest wcale niczym nowym. Jeżeli się przyjrzymy jego statystykom w Lipsku, to śmiało można stwierdzić, że jest to jego naturalny problem. Ostatnio jednak przechodzi samego siebie. Sytuacje, które ma Niemiec wydają się wręcz banalne. To pewnego rodzaju ewenement, że nie wykorzystał ostatnio ani jednej z nich. Z czego to może wynikać? Z nastawienia psychicznego. Werner potrafi strzelać i udowadniał to już niejednokrotnie. Można go spokojnie nazwać typowym lisem pola karnego. Gdy jednak lis złapie zająca i ten w ostatniej sekundzie wyskoczy z jego paszczy można mówić o pechu. Jeżeli ten schemat powtarza się wielokrotnie nie można się zasłaniać pechem. Nie jest to też brak umiejętności łowieckich. W takim wypadku problem tkwi w nastawieniu. Gdy już raz się nie uda, to dopada nas myśl, że nie podołamy po raz kolejny. Wpadamy w pewien efekt domina. To nie jest wina braku umiejętności, tylko brak wiary w nie jest problemem.

Pozycja na boisku

Czy gra na skrzydle jest dla Timo problemem? Uważam że nie. Niemiec znajduje się w dogodnych sytuacjach i gdyby je wykorzystywał nie pisałbym nawet tego tekstu. Może i skrzydło nie jest szkodliwe dla naszego snajpera, ale według mnie szkodzi drużynie. Chelsea raczej woli konstruować akcję na spokojnie, bez większego pośpiechu. Były zawodnik Lipska słynie z tego, że lubi się rozpędzić. Przy ataku pozycyjnym nie ma do tego wielu okazji. Może i Werner znajduje dogodne sytuacje, ale czy pomaga w tworzeniu akcji? Według mnie wszystkie psuje. Pamiętacie Hazarda? Oczywiście że pamiętacie. Skrzydłowy, którego największym atutem była gra blisko linii. Dzięki swojej technice zawsze potrafił wyjść z sytuacji, gdzie nie miał praktycznie wolnej przestrzeni. A jaka jest właściwie recepta na powstrzymanie Timo? Zepchnąć go pod linię boczną. Wtedy zwyczajnie jest bezradny i co najwyżej może wywalczyć rzut z autu dla The Blues.

To jest zdecydowanie najgorszy aspekt gry u naszego nowego piłkarza. Niemiec nie ma odpowiedniego balansu ciała, ani techniki, aby móc się wydostać z takiej sytuacji. Gdyby grał na szpicy nasz zespół nie miałby takich problemów. Sam styl gry zawodnika i tak ściąga go na skrzydło, co przedstawia poniższa grafika. Nadal atakuje on lewą flanką, ale w Lipsku pewien obszar jest jednak o wiele mniej zagęszczony. W drużynie z Bundesligi znajdował się on w różnych pozycjach na lewym boku. Przez atak pozycyjny w Chelsea Timo jest praktycznie cały czas w okolicach 40 metrów do bramki przy linii bocznej. Jaki ma to sens? Według mnie żaden. Wniosek jest prosty – Podczas ataku pozycyjnego Werner na skrzydle szkodzi drużynie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Premier League

Gdy Chelsea ogłosiła Wernera byłem podjarany jak chyba każdy z was. Jednak z czasem emocje opadły i zadałem sobie jedno pytanie – Czy nie jest to czasem najmniej przemyślany transfer Franka Lamparda? Racja, Timo miał liczby, ale na pierwszy rzut oka totalnie nie pasował do stylu gry naszego managera. Tak samo do ligi. Przyjrzyjmy się innym ściągniętym zawodnikom:
Ziyech, który nie bez powodu jest nazywany „magikiem”. Gdy drużynie nie idzie konstruowanie akcji ten w każdej chwili jednym podaniem lub strzałem może odmienić losy spotkania. Idealny piłkarz na drużyny preferujące defensywny styl gry. Jak dobrze wiemy takich zespołów w Anglii jest wiele.

Chilwell, czyli zawodnik ograny w Premier League. Solidny w ofensywie i defensywie. Przede wszystkim jest mobilnym piłkarzem, jakiego potrzebowaliśmy na lewej flance od dawna.
Havertz, któremu również nie idzie wstępnie miał pasować do naszej taktyki. Kai uwielbia atak pozycyjny, którym często dysponujemy. Na pewno można zrozumieć zamysł taktyczny Franka, gdy go ściągał.
Thiago Silva mający wnieść doświadczenie i spokój do formacji defensywnej. Bajeczna technika jak na środkowego obrońcę robi swoje. Niesamowicie pomaga nam w konstruowaniu akcji od początku.
Edouard Mendy radzący sobie idealnie z przechwytywaniem wrzutek, z którymi jego poprzednik miał spore problemy. Gwarancja jakości w naszym najsłabszym aspekcie defensywy.

Jak widzicie każdy z nich był przemyślanym ruchem. Dlaczego Werner nim nie jest jako jedyny? Niemiec nie przepada za atakiem pozycyjnym, co zresztą już powtarzam po raz setny w tekście. Niestety Premier League dysponuje wieloma zespołami broniącymi głęboko, przez co Timo nie ma wielu okazji wykorzystywać swoich najlepszych atrybutów. Można powiedzieć, że ta liga zwyczajnie nie jest stworzona pod nasz nowy nabytek. Bundesliga jest o wiele szybsza. Tam wiele zespołów przez swój styl gry w defensywie daje więcej wolnej przestrzeni, dzięki czemu łatwiej złapać prędkość, którą omawiany napastnik tak uwielbia.

Podsumowując

Timo nie jest złym napastnikiem. Posiada umiejętności. Niestety możliwe, że nie posiada psychiki. Prawdę mówiąc nawet zwykła sytuacja, gdzie wsadzi nogę podczas zamieszania w polu karnym może zmienić jego nastawienie. Możliwe że gdy w końcu strzeli bramkę poczuje się pewniej. Nie mówię tutaj oczywiście o meczu FA CUP z Morecambe, tylko o spotkaniu ligowym. Ten zawodnik miał genialny wjazd do drużyny. Podczas spotkań z Brighton czy też Liverpoolem był postacią wiodącą. Werner zagrał mecz z City na szpicy i może nie było to dobre spotkanie (cały zespół w końcu zagrał tragicznie) to jednak był to dla niego lepszy występ niż te, w których grał na skrzydle. Wierzę w nasz nowy zakup i trzymam kciuki za to, aby się pozbierał.

DAMIAN STANDZOŃ

O autorze

Michal Malolepszy

Jestem niepoprawnym marzycielem, uwielbiam być kreatywny. Lubię lubić. Czym interesuję się poza piłką? Kocham pochłaniać kulturę - książka, film czy nawet muzyka.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW