Pomeczowy wywiad Masona Mounta - Chelsea24News
Pomeczowy wywiad Masona Mounta
Pomeczowy wywiad Masona Mounta

Pomeczowy wywiad Masona Mounta

Tuż po końcowym gwizdku, Mason Mount został poproszony o odpowiedzi na kilka pytań. Opowiedział o przebiegu spotkania, a także porad taktycznych, których udzielił Frank Lampard.

22-latek jako jedyny wpisał się w sobotni wieczór na listę strzelców zapewniając 3 punkty. Anglik mógł zakończyć mecz z dwoma bramkami, jednak po jego strzale w pierwszej połowie piłka trafiła w poprzeczkę.

– W ubiegłą niedzielę skończyłem 22 lata, a dzisiaj strzeliłem drugą bramkę w ciągu dwóch ostatnich spotkań. To był dobry tydzień i mam nadzieję, że kolejne będą równie dobre. Powinienem mieć w bramki w meczu z Fulham, powinienem trafić w pierwszej połowie. Jednak jestem zadowolony i z tej jednej.

– Jorginho opuścił boisko, a na jego miejsce wszedł Tammy, a później Timo, więc musiałem grać trochę głębiej razem z Mateo. Powiedziałem mu, żeby zostawał z tyłu, co pozwoliło mi grać wyżej. Wtedy znalazłem się w polu karnym, co w ostatnim czasie nie zdarzało się zbyt często.

– Grali piątką z tyłu, byli bardzo głęboko w swoim polu karnym, a to zawsze jest bardzo ciężkie. Wtedy starasz się grać piłką, chcesz wejść w ich pole. Czasami w takich momentach traci się cierpliwość. Zachowaliśmy jednak spokój i dobrze sobie z tym poradziliśmy.

– Staraliśmy się grać, a oni stracili jednego ze swoich piłkarzy, co pomogło nam w drugiej połowie. Graliśmy coraz lepiej i lepiej, aż w końcu strzeliliśmy bramkę, więc jesteśmy zadowoleni.

– Trener kazał nam operować piłką, nadal być pewnymi siebie i pokazać naszą jakość. Myślę, że nam się to udało.

– Dużo analizowaliśmy ich grę, więc wiedzieliśmy, że są groźni z przodu oraz potrafią dobrze bronić. Przeciwko kilku drużynom, nie pozwalali kreować sobie sytuacji, więc wiedzieliśmy, że musimy pozostać cierpliwi, dobrze operować piłką i starać się otworzyć wynik wrzucając piłkę z bocznych stron boiska.

Po meczu Mason przyznał również, że to był mecz z rodzaju „must-win”.

– To był dla nas ciężki mecz. Wiemy, że w ostatnim czasie nie szło nam tak jakbyśmy tego chcieli. Musieliśmy na siebie spojrzeć i dobrze było wygrać z Morecambe. To był krok do zwycięskiej drogi, a Fulham było ciężkim przeciwnikiem. Gdy graliśmy dobrze, byliśmy na dobrej drodze, jednak nie możesz popadać w samozachwyt, bo wtedy zboczysz z tej ścieżki, ale taki jest futbol. Są wzloty jak i upadki, ale musimy pokazać charakter, ciężko pracować, przede wszystkim na treningach.

– Myślę, że wracamy tam, gdzie byliśmy jeszcze jakiś czas temu i to jest pozytyw, który możemy wynieść z tego meczu.

Źródło: Chelsea FC

O autorze

Lukasz Tryka

Kibicuję Chelsea od pamiętnego finału w 2012 roku. Za każdym razem wspieram trenera i piłkarzy jak tylko mogę. Futbol to moja pasja i cieszę się, że mogę działać na rzecz tak wielkiej społeczności. Lubię poznawać coraz to nowsze rzeczy oraz mieć wiele nowych zajawek. Kibicuję też kilku innym klubom jak Real Madryt czy Southampton. Jestem uczniem klasy maturalnej w liceum. Pozdrawiam!

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW