Werner o swojej nowej roli pod skrzydłami Tomasa Tuchela
Werner o swojej nowej roli pod skrzydłami Tomasa Tuchela

Werner o swojej nowej roli pod skrzydłami Tomasa Tuchela

Timo Werner wyjaśnił jak drobna zmiana w jego grze od czasu przyjścia nowego trenera zaowocowała w meczu z Sheffield United.

Bez dwóch zdań, wszyscy widzimy ogromną różnicę w grze Niemca na przestrzeni kilku ostatnich spotkań. Nie inaczej było wczorajszego wieczora, kiedy to Timo Werner przyczynił się do zd0bycia dwóch goli dla Chelsea.

Wolność, którą piłkarz dostał w wybieganiu za linię obrońców jest bardzo widoczna i Niemiec był zagrożeniem przez cały mecz.

Po meczu Werner wyjaśnił, że zmiana jego roli na boisku na taką, gdzie znajduje się bliżej kolegów z drużyny, pozwala mu łatwiej znaleźć lepszą pozycje do ataku na bramkę rywala.

– Każdy trener wymaga od nas czego innego. Tuchel pokazał nam wiele możliwości. Teraz gram jako lewa dziesiątka, nie jako skrzydłowy, więc mam więcej miejsca na sprinty, mogę grać za napastnikiem, albo z drugą dziesiątką jako napastnik. Dla mnie jest to super decyzja i trener w ostatnich meczach podjął kilka ważnych ruchów.

Niemiec „dał” Chelsea rzut karny, który został wykorzystany przez Jorginho, a wcześniej zaliczył asystę przy bramce Masona Mounta.

– Podsumowując to bardzo dobra wygrana dla nas. Mecz był ciężki, Shieffield świetnie się broniło, jesteśmy dumni z naszej postawy i z tego, że wygraliśmy kolejne spotkanie. Jeżeli chodzi o mnie to kolejny mecz bez wpisania się na listę strzelców, ale pomagam drużynie jak tylko mogę i chce to kontynuować.

– Jestem szczęśliwy, kiedy wygrywamy, a ja mogę zaliczyć dwie asysty, ale jako napastnik chcę strzelać bramki. Nigdy nie miałem tak długiej przerwy bez gola, ale po prostu muszę się starać, grać dobrze i gole w końcu przyjdą.

Gol na wagę zwycięstwa został strzelony z 11. metrów, parę minut po samobójczym trafieniu Antonio Rudigera.

Timo przyznał, że zdziwiło go tak długie sprawdzanie tej sytuacji z pomocą VAR’u.

– Byłem zdziwiony, dla mnie to był oczywisty karny. Puściłem piłkę przed bramkarza, a on mnie wyraźnie uderzył, ale dalej uważam, że VAR jest potrzebny i dobrze, że ta technologia nam towarzyszy.

– Po tej sytuacji moja noga zdrętwiała. Następne 10-15 minut było bardzo ciężkie i poprosiłem o zmianę. Gra była bardzo wyrównana, a lepiej mieć na boisku 11. zdrowych piłkarzy niż tylko 10.

Źródło: Chelsea Official Site

 

O autorze

Grzegorz Biłas

Lubię zagrać koncert z zespołem, a w wolnej chwili piszę newsy. Trenuje crossfit, jestem weganinem i studentem prawa ;)

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW