Mount: Jestem zawiedziony wczorajszym spotkaniem
Mount: Jestem zawiedziony wczorajszym spotkaniem

Mount: Jestem zawiedziony wczorajszym spotkaniem

Mason Mount podczas wczorajszego meczu wywalczył rzut karny a następnie zamienił go na bramkę. Mimo mocnego przyłożenia się do finalnego wyniku spotkania, Angielski pomocnik był zawiedziony, że jego drużyna nie zdobyła pełnej puli punktów. 

Po zakończeniu spotkania Mount powiedział:

– Kontrolowaliśmy grę i przez większość czasu posiadaliśmy piłkę, jednakże nie potrafiliśmy wykreować akcji i zamienić jej na gola. Nie było tego połączenia, wspólnego rozumienia się na boisku między piłkarzami. W drugiej połowie meczu byliśmy pewniejsi siebie i zaczęliśmy się zbliżać do pola karnego przeciwnika, jednakże nadal nie byliśmy w stanie strzelić gola. Musimy się przyjrzeć temu, co robimy źle podczas naszej gry i za każdym razem poprawiać błędy z przeszłości.

W wyniku nieobecności Jorghinio, 22-latek został wytypowany do wykonania rzutu karnego. Dla fana Portsmouth z dzieciństwa to zdecydowanie specjalna rzecz strzelić gola przeciwko Świętym.  Wczoraj nie było inaczej, choć do gola Masona mogło w ogóle nie dojść, jeśli sprawy potoczyłyby się inaczej.

– Tammy był pierwszym kandydatem do strzelenia karnego, jednakże po przerwie zszedł z boiska i nie mógł wykonać jedenastki, dlatego też strzelać mogliśmy ja albo Timo. Trener powiedział, że strzelać powinien ten, który czuje się pewniej na boisku, więc to ja postanowiłem wziąć na siebie odpowiedzialność.

– Strzelałem gole przeciwko Southampton w tym jak i w poprzednim sezonie, dlatego jest to dla mnie dobry teren do gry. Mimo tego najważniejszą rzeczą jest zdobycie trzech punktów, czego nie udało się zrobić i jestem z tego powodu rozczarowany.

Następne trzy spotkania podopiecznych Tomasa Tuchela będą przeciwko Liverpoolowi, Manchesterowi United i Atletico Madryt, a Mount może być ważnym ogniwem Chelsea w tych meczach. Trener The Blues ma nadzieje, że pomocnik będzie w dobrej formie w najbliższym czasie, pomimo że po meczu na St. Mary’s Stadium doznał lekkiego urazu kolana.

– To tylko lekki ból. Widać kilka siniaków na kolanie, ale nic mi nie będzie. Nic mnie nie powstrzyma.

– Przed meczem rozmawialiśmy o nadchodzących trzech spotkaniach. Są one bardzo ważne i musimy podejść do nich w pełni skupieni. To są spotkania w których chcemy grać – mecze Ligi Mistrzów, spotkania Premier League z największymi drużynami w Anglii. Jestem bardzo podekscytowany i nie mogę się doczekać tych meczów.

Źródło: chelseafc.com

O autorze

Avatar

Przyjechałem z Reykjaviku, moje zainteresowania to piłka nożna, gotowanie, muzyka, akwarystyka i jeden z dziesięciu

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW