Przedmeczowa konferencja prasowa Thomasa Tuchela - Chelsea24News
Przedmeczowa konferencja prasowa Thomasa Tuchela
Przedmeczowa konferencja prasowa Thomasa Tuchela

Przedmeczowa konferencja prasowa Thomasa Tuchela

Już jutro Chelsea na wyjeździe podejmie Liverpool – czas więc na przedmeczową konferencję Thomasa Tuchela.

Porównania do Kloppa

– Premier League to bardzo wymagająca liga. Grają tu świetni zawodnicy, drużyny prowadzą doświadczeni menedżerowie. Cieszę się, gdy jestem porównywany do Jurgena. Jutrzejsze spotkanie będzie dla nas trudnym wyzwaniem, ale zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby wygrać ten mecz.

Czy mecze takie jak jutrzejszy z Liverpoolem przyciągnęły Cię do Anglii?

– Są mecze takie jak Derby Londynu, a jutro zagramy na Anfield. Grając z takimi zespołami możemy poczuć się jakbyśmy grali w Lidze Mistrzów.

– To są rzeczy, o których nawet nie myślisz gdy nie jesteś na najwyższym poziomie. Oglądasz mecze w telewizji i jesteś tym podekscytowany. Jestem częścią Chelsea i jestem za to wdzięczny.

– Cieszę się nie tylko z tego na jakim jestem teraz poziomie, ale również z tego, że prowadzę drużynę taką jak Chelsea. Zespół jest bardzo konkurencyjny i gotowy do zwycięstwa. To jest najlepsze uczucie, jakie możesz mieć jako trener.

Wyścig o TOP4

– Zdajemy sobie sprawę z tego wyzwania, jednak do końca ligi zostało jeszcze 12 kolejek. Nie jest to więc koniec walki o miejsca w czołowej czwórce, jednak jutrzejszy wynik będzie miał spore znaczenie.

– Mamy nadzieję, że jutro pokażemy taką samą mentalność jaką pokazaliśmy w dotychczasowych trudnych spotkaniach, a było ich wiele.

– Ten tydzień pokazuje poziom, na którym jesteśmy. Zmierzyliśmy się z Atletico, z Manchesterem United. Przed nami mecze z Liverpoolem i Evertonem.  Moim zdaniem wyścig o TOP4 potrwa aż do ostatniej kolejki.

– Jednak pod tym względem jutrzejszy mecz będzie bardzo ważny i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by wygrać.

Dotychczasowe wrażenia z Premier League

– Bardzo mi się podoba ta praca. Jest to jednak dość wymagające i duże wyzwanie. Musimy stale nad sobą pracować. Każdego wieczora, gdy kładę się spać jestem zmęczony.

– Jednocześnie nie jest łatwo być odseperowanym od rodziny i żyć tylko i wyłącznie w hotelowym pokoju, bez możliwości wyjścia gdziekolwiek.

– Mamy ogromne wsparcie od klubu. Bardzo lubię swoją drużynę, swoich zawodników. Fajnie, że nie jesteśmy sami z tym wyzwaniem.

Czy rozmawiałeś z Kloppem przed dołączeniem do Chelsea?

– Nie rozmawiałem. Wiedziałem, czego mogę się spodziewać po Premier League.

– Regularnie rozmawiałem z Jurgenem i z Pepem, gdy byłem menedżerem Borussi Dortmund oraz PSG.

– Bez wahania wkroczyłem w tę przygodę. Mam nadzieję, że gdybym zadzwonił do Jurgena to nie oderbałby, ponieważ bałby się rywalizować z moją drużyną.

– Miło było go poznać, a gra przeciwko niemu będzie dla nas bardzo trudna. Jak już powiedziałem, Liverpool Kloppa i Manchester City Guardioli to drużyny, które są dla nas punktem odniesienia aby zniwelować stratę.

– To jest właśnie naszym celem, ciężko nad tym pracujemy. Nie jestem z tym sam, ponieważ mam za sobą świetny zespół.

Jak dobrze znasz Kloppa i czego od niego się nauczyłeś?

– Znamy się, ale nie tak dobrze jak każdy sądzi. Do akademii Mainz dołączyłem w tym samym roku, w którym Jurgen odszedł, więc się nie spotkaliśmy.

– Byłem jego następcą w Dortmundzie, więc naturalnie – nie widzieliśmy się.

– Spotykamy się podczas pożegnalnych meczów zawodnika, którego obaj trenowaliśmy w Mainz. Po spotkaniu bardzo długo rozmawiamy. Jemy wtedy wspólnie obiad bądź kolację. Rozmowy z nim są bardzo ciekawe, ale nasze relacje nie są tak bliskie jak mogłoby się wydawać.

Wierzysz w trenerską rywalizację?

– W Premier League mierzysz się nie tylko z świetnymi drużynami, ale również z najlepszymi na świecie menedżerami. Jednym z nich jest właśnie Jurgen, udowodnił to we wszystkich klubach, które prowadził. Jest on geniuszem, a gra przeciwko niemu będzie dla nas ogromnym wyzwaniem, ale będziemy przygotowani.

– Klopp jest wybitnym menedżerem. Był częścią każdego klubu, w którym pracował. Zdobył on serca wielu kibiców, odniósł ogromny sukces. Pokazał to teraz w Liverpoolu, tworząc „maszynę” do wygrywania spotkań. Jurgen jest zżyty ze swoimi zawodnikami i jest to widoczne, gdy grasz przeciwko Liverpoolowi.

– Podobnie jest z Diego Simeone i Atletico Madryt. Tworzą naprawdę zgrany zespół i będzie to ogromne wyzwanie, żeby ich pokonać.

Czy w przyszłym sezonie Chelsea może powalczyć o zwycięstwo w lidze?

– Mam nadzieję, że tak. Jest to naszym celem. W piłce nożnej nie ma zbyt wiele czasu. Musimy więc stale poprawiać swoją grę, a podczas tego – wygrywać spotkania.

– Jesteśmy jednak na to gotowi, musimy być pewni siebie. Ostatnio graliśmy z dwiema świetnymi drużynami, jakimi są Atletico Madryt i Manchester United. Z naszej strony były to dwa świetnie rozegrane mecze.

– Staramy się dawać z siebie wszystko, pokazywać jakość oraz talent, który posiadamy. W tym sezonie Manchester City to niewiarygodny zespół, świetnie sobie radzą. Są to jednak trudne czasy bez kibiców na stadionach.

Słaba forma Liverpoolu, czy jest to większa szansa na jutrzejsze zwycięstwo?

– W każdym meczu mamy szansę na zwycięstwo. Jesteśmy w dobrej formie, jesteśmy pewni siebie – mamy wszystko, co potrzeba do wygrywania spotkań.

– Jednocześnie zawsze możesz przegrać, w Premier League jest ogromna rywalizacja. Zdajemy sobie z tego sprawę.

– Wiem, że Liverpool tęskni za swoimi kibicami tak jak każdy klub. Z doświadczenia jednak wiem, jaki wpływ na zawodników „The Reds” ma gra na Anfield.

– Liverpool jest w słabszej formie, ostatnio tracili sporo punktów, chociaż nie zawsze sobie na to zasłużyli.

– Mimo wszystko, dalej są jednym z najsilniejszych zespołów w Europie, nie ma co do tego wątpliwości. Pokazali to na przykład w Lipsku.

– Jesteśmy jednak wystarczająco pewni siebie, jesteśmy gotowi, aby zrobić wszystko, żeby wygrać to spotkanie.

Tammy Abraham

– Moją pracą jest aby wycisnąć z niego maksimum. Nie przestaniemy go wspierać. To była ciężka decyzja, ale trzeba takie podejmować. To część mojej pracy, której nie lubię.

– Jasno go o tym poinformowałem. W składzie jest miejsce tylko dla 18 piłkarzy, a praktycznie wszyscy byli zdrowi i gotowi do gry. To nie zawsze jest kara albo jakiś sygnał dla piłkarza. Miałem do wyboru kilka alternatyw i tym razem podjąłem taką decyzję.

– Brakuje mu trochę szczęścia, nie tylko w meczach, ale też na treningach. Gdy wróci do formy strzeleckiej, to znów będę na niego stawiał w ofensywie.

Kontuzje

– Callum jest w pełni zdrowy, wczoraj trenował z drużyną.

– Thiago trenował z drużyną, jednak nie ukończył ostatniego ćwiczenia, Nie odczuwał bólu, po prostu nie chcieliśmy ryzykować. Trenuje, ale nie na 100 procent, nie zagra więc z Liverpoolem.

– Tammy miał problemy z kostką, jednak jeszcze nic nie wiemy.

Źródło: Football London

 

 

O autorze

Avatar

Nazywam się Patryk, mam 16lat. Mieszkam w woj. mazowieckim. Interesuję się piłką nożną, muzyką (zarówno słuchanie jak i od strony technicznej) oraz motoryzacją.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW