10 pytań do... Reece'a Jamesa - Chelsea24News
10 pytań do… Reece’a Jamesa
10 pytań do… Reece’a Jamesa

10 pytań do… Reece’a Jamesa

Reece James tuż przed wyjazdem na zgrupowanie odpowiedział na 10 pytań.

Wychowanek Chelsea zaczął imponować swoją grą już od pierwszego meczu w seniorskiej piłce.

W tym dużym wywiadzie James opowie m.in. o nauce pod wodzą legendy klubu, walce o miejsce w składzie czy o zdobywaniu coraz większego uznania na arenie międzynarodowej.

-Obecny sezon jest Twoim pierwszym pełnym sezonem w Premier League. Jak wrażenia?

-Fizycznie czuję się dobrze. Poprzedni sezon rozpocząłem od kontuzji, powrót na boisko zajął mi trochę czasu. Na tę chwilę jestem zadowolony z ilości meczy i minut rozegranych w obecnym sezonie.

-Dużo łatwiej jest, gdy trenujesz z drużyną od początku okresu przygotowawczego. Dołączenie do drużyny w trakcie sezonu jest o wiele trudniejsze, szczególnie, gdy drużyna bardzo dobrze radzi sobie w lidze.

-W tym sezonie widzimy bardzo dużą rotacje składem. Jaki ma to wpływ na drużynę?

-W Chelsea, gdzie jest olbrzymia konkurencja,jest wielu bardzo dobrych piłkarzy, myślę, że rotacja składem i rywalizacja ma pozytywny wpływ na drużynę. Motywuje to przede wszystkim do gry na najwyższym poziomie i pcha do cięższej pracy na treningach.

-Niedawno rozpocząłeś rywalizacje z Cesarem Azpilicuetą o miejsce w podstawowym składzie jako prawy obrońca. Zdarzało się, że grałeś u jego boku na obronie. Czy pomoc tak doświadczonego zawodnika, miała wpływ na Twój rozwój?

-Oczywiście, jest w klubie od wielu lat i jest jedną z legend. Grając przed nim jest świetne, wiem, że tył jest bezpieczny. Czuje się pewnie na boisku.

-Odkąd dołączyłem do drużyny seniorskiej mogłem liczyć na jego wsparcie. Do dzisiaj pomaga i podpowiada nam jak mamy się poruszać.

-Tuchel od pierwszego meczu meczu wprowadził inny system gry. Czy szybko przyzwyczaiłeś się do innego sposobu gry ze środkowymi obrońcami?

-Uczciwie przyznaje, że takie przestawienie się, zajmuje trochę czasu. Ja nie byłem przyzwyczajony, że mijają mnie środkowi obrońcy. Po paru rozegranych meczach stało się to rutyną.

-Z meczu na mecz widać poprawę w grze i sile naszej drużyny. Jako zespół więcej potrafimy, rozwijamy się. To jak ciężko pracujemy na treningach, widać na boisku.

-Obecnie zostałeś powołany do reprezentacji Anglii w kwalifikacjach do Mistrzostw Świata, a za pasem Mistrzostwa Europy. Czy szansa na udział w tym turnieju jest motywacją dla Ciebie, aby jeszcze pod koniec tego sezonu pokazać się z jak najlepszej strony?

-Oczywiście, każde powołanie do reprezentacji mojego kraju sprawia mi ogromną radość i jest motywacją do jeszcze cięższej pracy. Na początek mamy do wygrania trzy mecze w kwalifikacjach, następnie naszym celem jest Euro. Mam nadzieję, że dla Chelsea końcówka sezonu będzie szczęśliwa i zakończymy sezon wysoko w tabeli.

-W ostatnim meczu reprezentacji Anglii otrzymałeś czerwoną kartkę. Od trenera kadry, Garetha Southgate oraz kolegów z drużyny otrzymałeś publiczne wsparcie. Czy dzięki temu czujesz się ważną częścią zespołu?

-Owszem, popełniłem błąd w grze. Cały sztab i zawodnicy sprawili, że poczułem się jak w domu i powiedziałem, że to był tylko błąd, nie biorąc tego zbyt mocno do siebie. Powiedzieli mi, że rozegrałem bardzo dobry mecz, a czerwona kartka niczego nie przekreśla.

Czy myślisz, że Twoje wcześniejsze doświadczenie z napiętą końcówką sezonu w Chelsea, albo wypożyczenie do Wigan pomoże Ci w obecnej kampanii?

-Cel na ten sezon to zdobycie tytułów na koniec sezonu. Gramy na kilku płaszczyznach, chcemy zdobywać trofea. Jako zespół musimy ze sobą współpracować oraz utrzymać dobrą formę. Mamy nadzieję, że uda nam się to osiągnąć.

Myślę, że gdziekolwiek się czegoś nauczysz, zawsze te umiejętności możesz wykorzystać bez względu na ligę. W piłce nożnej wiele sytuacji często się powtarza. Ja bazuje na doświadczeniu, które zdobyłem do tej pory i będę starał się je wykorzystać w trudnych meczach na koniec sezonu.

Zdecydowanie Twoje mocne strony to atletyczna budowa i świetna kontrola piłki klatką piersiową. Czy bardziej pracowałeś nad tymi elementami ?

-Od zawsze moim atutem były dobre warunki fizyczne. Zawsze szukam elementu, który można by poprawić. Pracuje nad tym i później efekty można zobaczyć na murawie.

-Przyjmowanie piłki klatką piersiową to nie jest coś o czym specjalnie myślę, czy robię to celowo. Często na treningach, na początku mojej przygody z akademią Chelsea ćwiczyliśmy rozgrywanie. Teraz robię to bez zastanowienia, czuję się swobodnie kontrolując piłkę w ten sposób.

W ostatnim czasie dużo pomagałeś charytatywnie, głównie w programie Felix. Czy od samego początku wiedziałeś, że w takie akcje będziesz chciał się angażować?

Od zawsze o tym myślałem, tylko czekałem na odpowiedni moment. Cały czas działam w projekcie Felix, mamy świetny kontakt, a współpraca przebiega bardzo dobrze.

-W ostatnim czasie bardzo wielu piłkarzy zaangażowało się w pomoc. Marcus Rashford wspierał dzieci i szkoły z okolic Manchesteru. Ja pomagam dostarczać zdrowe posiłki do szkół i organizacji charytatywnych w Londynie.

Twoja siostra Lauren, również jest zawodową piłkarką w Manchesterze United Women, a Twój tata jest ciągle aktywnym trenerem piłki nożnej. Czy na spotkaniach rodzinnych rozmawiacie tylko o piłce?

-Głównym tematem w naszym domu jest piłka nożna, bo i ja i siostra tym żyjemy, ale zdarza nam się poruszać też inne tematy.

-Gdy tylko mam możliwość to staram się oglądać mecze Lauren w telewizji. Niestety ten sezon jej nie sprzyja ze względu na kontuzje. Jestem starszy i bardziej doświadczony, gdy tylko mam możliwość staram się dawać rady mojej siostrze i zawsze może liczyć na moje wsparcie.

Źródło: ChelseaFc

 

 

 

 

O autorze

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW