Wnioski po meczu z City
Wnioski po meczu z City

Wnioski po meczu z City

Awans do finału FA Cup drugi rok z rzędu! Chelsea wygrywa spotkanie z Manchesterem City 1:0 po bramce Hakima Ziyecha i to drużyna Tuchela zagra w maju ponownie na Wembley. Zapraszam na wnioski z tego meczu.

  1. Mason Mount – moim zdaniem bramka strzelona przez Ziyecha to zasługa w największej mierze właśnie Anglika. Świetnie wyciągnął Diasa z linii defensywy, po czym szybkim obrotem ustawił się w kierunku bramki City i wypuścił na wolną pozycje w idealnym tempie Wernera, który musiał tylko zrobić to co zrobił – dograć piłkę na pustą bramkę. Mason pokazał swój kunszt i niesamowitą dynamikę. Zawodnik meczu.
  2. Cieszy bramka, ponieważ finalizowali ją dwaj goście, którzy nie mieli łatwych tygodni na Stamford Bridge. Dają oni jednak awans do finału FA Cup i kiedy jak nie teraz zyskać pewność siebie. Werner całe spotkanie był aktywnym piłkarzem, który wygrywał pojedynki biegowe z piłkarzami City, a Hakim – słabszy od Timo – również fajnie znajdywał wolne przestrzenie na boisku unikając pressingu graczy City, co pozwoliło mu na nieco spokojniejszą grę.
  3. Generał Thiago Silva – tak nazywali go komentatorzy w tym spotkaniu. Brazylijczyk po prostu grał genialne spotkanie i miało się wrażenie, że gra również innymi obrońcami jakby sterował nimi na padzie. Wszyscy byli kompatybilni w grze defensywnej, nie pojawiły się tam żadne błędy. Niesamowite jest to, jak Tuchel potrafi zamurować dostęp do bramki, a graliśmy na najlepiej kreującą drużynę w Premier League.
  4. Cudowne spotkanie rozgrał również Rudiger. Wydawać by się mogło, że była to prawa ręka Silvy w tym spotkaniu i facet od „brudnej roboty”. Toni świetnie radził sobie z kreatywnymi piłkarzami City. Warto odnotować też bardzo dobre rozgrywanie piłki przez Niemca. Był dzisiaj bardzo pewnym zawodnikiem w defensywie i zdecydowanie jednym z najlepszych na boisku.
  5. Jorginho i Kante – tutaj miałbym pretensje do oby Panów, ale tylko w aspekcie ofensywnej gry. Jeżeli chodzi o grę w obronie to obaj powinni dostać medal. Brakowało mi jednak przyspieszania akcji, a gdy już to robiliśmy to za sprawą Kante jakimś nieudolnym dryblingiem. Jednakże Jorginho i Kante natychmiast naprawiali swoje mankamenty grą defensywną.
  6. Sam mecz nie porywał, nie było to widowisko na którym człowiek nie wyjdzie do toalety lub (postronny widz) nie przytnie komara. Jednakże Tuchel pokazał jak wspaniałym jest taktykiem i na wielkie spotkania potrafi całkowicie wybić z głowy pomysł na grę drużynie przeciwnej. Fachowiec. To właśnie Niemiec jest moim zdaniem największym wygranym wczorajszego spotkania.

O autorze

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW