Liga Mistrzów: Real Madryt – Chelsea [zapowiedź]
Liga Mistrzów: Real Madryt – Chelsea [zapowiedź]

Liga Mistrzów: Real Madryt – Chelsea [zapowiedź]

Po wygranym meczu o sześć punktów w Premier League, The Blues udadzą się do Madrytu, by zmierzyć się z zespołem Królewskich. Czy Chelsea będzie kontynuować swą dobrą passę w Lidze Mistrzów i przybliży się do upragnionego finału?

Ostatni mecz w wykonaniu Londyńczyków to zwycięstwo w derbach nad West Hamem. Poza odskoczeniem reszcie stawki w wyścigu o Top4 warto odnotować, że do siatki trafił Timo Werner.

Jeśli chodzi o półfinałowe starcia w wykonaniu Chelsea w Lidze Mistrzów, to ekipa niebieskich prezentuje się całkiem nieźle, jeśli mówimy choćby o statystykach.

  • Najwięcej półfinałów Ligi Mistrzów pośród angielskich drużyn
  • 6 na 8 pierwszych starć w półfinale Champions League to wygrane Chelsea
  • Na trzy starcia w europejskich pucharach The Blues nie ulegli Realowi ani razu

Dodatkowo statystyka mówiąca, że Chelsea nie wygrała trzech meczy z rzędu w Hiszpanii została wyzerowana podczas starcia z FC Porto. Z tej strony na mecz z Realem można czekać pełnym optymizmu. Z drugiej strony piłkarze w niebieskich trykotach nie raz już w tym sezonie potrafili przyprawiać sympatyków londyńskiego zespołu o mdłości. Nie chodzi tu wyłącznie o wpadkę z West Bromem, ale i kilka spotkań, zakończonych z wynikiem „ponad stan”. Jeśli zawodnicy nie spełnią oczekiwań swego trenera, jak i fanów to sen o finale Champions League pozostaje tylko snem. A jak sprecyzował to na konferencji prasowej Thomas Tuchel, nie oczekujcie od nas cudów, a gry na najwyższym poziomie. Jeśli chodzi o nieobecności, na boisku na pewno nie pojawi się Kovacić.

W obecnej kadrze Królewskich mamy dwie, niegdyś czołowe postaci ze Stamford Bridge – Courtois, a także Hazard. I o ile ten pierwszy wykazuje stałą formę, tak Eden boryka się raz po raz z kontuzjami. Jeśli chodzi o braki w kadrze Królewskich, to na The Blues nie wyjdzie Ramos oraz Vasquez. Możliwe, że nie zobaczymy też Mendy’ego i Valverde.

Ostatni mecz w wykonaniu podopiecznych Zidane’a to remis 0:0 z Betisem.

Na konferencjach prasowych były wymienione uprzejmości między szkoleniowcami zespołów. W skrócie obie drużyny zasłużyły by być tu gdzie są. I choć chciałbym, by to Chelsea zameldowała się w finale, tak liczę na dobre i intensywne widowisko. Myślę, że na Estadio Alfredo Di Stefano padnie remis, a rozstrzygnięcie zobaczymy na Stamford Bridge.

Pierwszy gwizdek o 21:00.


 

O autorze

Avatar

Kibic Chelsea od lat 14. Na tym portalu moja działko to w znacznej mierze zapowiedzi. Poza samym pisaniem interesuje się retoryką oraz montażem wideo.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW