Chelsea remisuje z Realem Madryt! Niedosyt w stolicy Hiszpanii
Chelsea remisuje z Realem Madryt! Niedosyt w stolicy Hiszpanii

Chelsea remisuje z Realem Madryt! Niedosyt w stolicy Hiszpanii

Dzisiaj byliśmy świadkami historycznego spotkania. Chelsea po raz pierwszy od siedmiu lat zagrała w półfinale Ligi Mistrzów, a jej rywalem po raz pierwszy w dziejach w tych rozgrywkach był Real Madryt. Mecz rozegrany w stolicy Hiszpanii zakończył się remisem 1:1. Oznacza to, że przed rewanżem teoretycznie to właśnie The Blues znajdują się w lepszej sytuacji, ponieważ zdobyli bardzo cennego gola na wyjeździe.

Spotkanie rozpoczęło się jak u Hitchcocka – najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie już tylko narastało. Wszystko rozpoczęło się w ósmej minucie, kiedy to Christian Pulisic zgrał piłkę w polu karnym do niepilnowanego Timo Wernera, jednak Niemiec po raz kolejny w tym sezonie zmarnował stuprocentową sytuację i jedynie trafił z najbliższej odległości w Thibaut Courtois. Kilka minut później napastnik The Blues mógł się zrehabilitować, ale tym razem do szczęścia zabrakło długości jednej stopy, ponieważ po dośrodkowaniu Césara Azpilicuety, Werner nie sięgnął przecinającej pole karne piłki.

Z pomocą Niemcowi w 12. minucie meczu przyszedł Christian Pulisic. Amerykanin w świetny sposób przyjął krosowe podanie Antonio Rüdigera, położył bramkarza Realu Madryt, przeczekał obrońców i wpakował piłkę do siatki Królewskich. W taki sposób Chelsea objęła prowadzenie w Madrycie. Szczęście Londyńczyków nie trwało, jednak zbyt długo. Pierwsza groźna akcja gospodarzy została przeprowadzona już kilka minut później. Karim Benzema wykorzystał błąd Rüdigera i huknął piłką ile sił w nogach z pokaźnego dystansu. Futbolówka na szczęście odbiła się od słupka bramki bronionej przez Édouarda Mendy’ego. Niestety – co się odwlecze, to nie uciecze, w 29. minucie spotkania Francuz wykorzystał zamieszanie w polu karnym The Blues i efektownym wolejem władował piłkę do siatki. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1.

Druga połowa niestety nie była w stanie porwać kibiców tak samo jak pierwsza. Real Madryt na ataki Chelsea także odpowiadał ofensywą. Niestety napastnicy obu zespołów byli zbyt bezzębni, aby zdobyć chociaż jednego gola. W 66. minucie na boisku pojawił się powracający po kontuzji były zawodnik The Blues – Eden Hazard. Belg nie wpłynął, jednak na przebieg spotkania. Po stronie Chelsea natomiast na murawie zameldowali się Kai Havertz, Hakim Ziyech oraz Reece James. Kolejne minuty meczu niestety nie przyniosły żadnych wartych odnotowania sytuacji.

Podsumowując podopieczni Thomasa Tuchela spisali się dzisiaj bardzo dobrze i mimo pozycji underdoga postawili się zawsze niebezpiecznym Królewskim. Teraz pozostaje nam czekać na rewanż, który rozstrzygnie kto zagra w finale Ligi Mistrzów 2020/21!


 

O autorze

Borys Francuz

Druga najważniejsza osoba na portalu Chelsea24News, zaraz po Bogu.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X