Thomas Tuchel: Z dumą trenuję ten klub
Thomas Tuchel: Z dumą trenuję ten klub

Thomas Tuchel: Z dumą trenuję ten klub

Dalej nie jestem w stanie wyrazić wszystkich emocji, które towarzyszą mi od wczoraj, więc po prostu zobaczmy co Thomas Tuchel ma do powiedzenia.

Czy to jest warte wszystkich poświęceń, których dokonałeś od stycznia?

– To było warte od pierwszego dnia. Jestem częścią wspaniałego klubu od samego początku i czuję ogromne wsparcie. Jestem bardzo wdzięczny, że mogę trenować taki klub.

– To było super spotkanie, pełne energii i głodu. Pokazaliśmy ducha walki, walczyliśmy i przeszliśmy wszystkie złe momenty razem. Wszyscy widzieli nasze starania w drugiej połowie, byliśmy pewni siebie nawet po niewykorzystanych sytuacjach.

– To jeszcze nie koniec, jesteśmy w dwóch finałach, a poświęcenie, które sam dokonałem jest kompletnie tego warte.

Z taką formą ta drużyna ma nieograniczony potencjał, spokojnie mogło być 4-0 lub 5-0 dla Chelsea

– Tak, mogło się skończyć takim wynikiem.

– Real Madryt ma takich zawodników, że mogą Cię skarcić w każdej chwili. Dlatego cały czas walczyliśmy, nie dawaliśmy im oddychać, ciągle szliśmy po drugą bramkę, nie pozwoliliśmy im dojść do słowa.

– Jest to wielki moment, jestem szczęśliwy z nastawienia jaki mój zespół ma, wielkie gratulacje dla nich.

Graliście przeciwko City i wygraliście- czy to daje Wam przewagę?

– Nie, ale daje to nam miłe uczucie, pewność siebie, że półfinał graliśmy na limicie. Dla mnie Bayern Monachium i Manchester City będą odpowiednikami formy i chcemy zmniejszyć stratę do tych drużyn.

– Musimy powtórzyć mecz półfinałowy z FA Cup, daje nam to wiarę i pewność siebie ponieważ jest to przeciwnik z najwyższej półki.

– Przyjedziemy do Stambułu z wiarą siebie, bez kontuzji i z energią do wygrania spotkania.

Czy to był styl Thomasa Tuchela?

– Jestem bardzo szczęśliwy z tego co widzę. Widzę w każdym odwagę. Jest to przyjemność z bycia w takiej szatni i czuję się częścią tego. Moją pracą jest dać moją energię i wiedze. Staram się robić to, co potrafię najlepiej.

– Mamy ogromne pokłady wsparcia. Czuję, że nie jestem w tym sam. Ja odgrywam swoją rolę, ale to gracze osiągnęli to, co tutaj widzimy. Musieliśmy zaadaptować się do wielu sytuacji.

– Czasami musieliśmy walczyć. Używaliśmy naszych ciał, wykorzystywaliśmy nasze tempo gry, chcieliśmy ich zabiegać.

Co czułeś gdy widziałeś kolejne niewykorzystane sytuacje?

– Myślę, że momentami byłem bardziej zmartwiony niż moi gracze bo wiedziałem, że gramy na limicie.

– Nie zatrzymaliśmy się, nie zauważyłem zmiany nastawienia, cały czas nacieraliśmy.

– W każdej chwili takie sytuacje mogły się zemścić, a graliśmy na krawędzi. Real zawsze może strzelić bramkę, a nam udało się zachować czyste konto, w pełni na to zasłużyliśmy dzięki naszemu bramkarzowi i chłopakom z obrony, którzy naprawdę, naprawdę chcieli to osiągnąć.

Źródło: football.london

O autorze

Grzegorz Biłas

Lubię zagrać koncert z zespołem, a w wolnej chwili piszę newsy. Trenuje crossfit, jestem weganinem i studentem prawa ;)

Related posts

X
Chelsea24News

FREE
VIEW