Wnioski po meczu z Realem
Wnioski po meczu z Realem

Wnioski po meczu z Realem

Emocje będą po tym meczu utrzymywać się bardzo długo. Niesamowicie łatwo było wstać dzisiejszego dnia wciąż mając przed oczami cieszących się z awansu do finału Ligi Mistrzów zawodników Chelsea. Zapraszam Was na wnioski z tego spotkania.

  1. Wygrana 2:0 z Realem Madryt, gdy to właśnie Królewscy mieli za zadanie zdobywać bramki i „gonić” stratę z pierwszego meczu, brzmi jak plan wykonany w 200%. Chelsea nie dała cienia szansy rywalowi. Mecz był pod CAŁKOWITĄ kontrolą zawodników Tuchela i mimo, że z tyłu głowy miałem delikatne obawy co do jakiejś przypadkowej sytuacji dla Realu to jednak szybko zawodnicy mnie uspokajali swoją grą. Perfekcyjny występ całej drużyny – najlepszy występ Chelsea w tym sezonie na pewno i zastanawiam się czy nie najlepszy od kilku lat.
  2. Nie potrafię wskazać zawodnika, który zagrał niedobrze. Każdy, bez wyjątku wszedł na poziom światowy i każdy zawodnik chciał za wszelką cenę wybić Realowi myśl o finale. Przystąpiliśmy do tego meczu z nastawieniem: wychodzimy na boisko i nic, ani nikt nam nie przeszkodzi w osiągnięciu finału w Stambule. Widziałem drużynę, która zdeklasowała Real Madryt w półfinale Ligi Mistrzów – duma!
  3. Nie mam za to problemu co do zawodnika meczu i jest nim znowu N’Golo Kante. Francuz jest potworem jeżeli chodzi o wielkie spotkania. Biegał za każdym zawodnikiem w białej koszulce, napędzał akcje ofensywne naszej drużyny, asekurował zawodników w bocznych strefach boiska, coś niesamowitego zaprezentował filigranowy pomocnik Chelsea.
  4. Świetnie dyrygował linią defensywy Thiago Silva i miał nawet parę okazji po stałych fragmentach pod bramką Realu. Jednakże ja chciałbym podkreślić występ dwóch żołnierzy generała Silvy – Rudiger i Christensen. Byli szaleni! Odbiory bardzo wysoko (wszystkie próby odbiorów przy linii środkowej), nie dali nawet się obracać z piłką w kierunku bramki zawodnikom Realu – głównie mowa o Hazardzie i Viniciusie. Agresywna i nieustępliwa gra blisko przeciwnika i co najważniejsze wygrane pojedynki przy tak dużym ryzyku.
  5. Trio ofensywne Chelsea nękało kontrami obronę Realu, która była jak szwajcarski ser. Mount do spółki z Havertzem i Wernerem świetnie znajdowali sobie wolne miejsce na boisku i swoją ruchliwością i dynamiką sprawnie przedostawali się pod bramkę Courtois, który uratował Real przed totalnym blamażem. Cieszy w końcu bramka Timo i co ważniejsze – bardzo dobry występ. Kai Havertz również z Masonem Mountem zaliczyli fenomenalny mecz. Wykreowane sytuacje według modelu xG to 3,56 (!!!) – pokazuje to tylko, że jedna drużyna chciała wygrać ten mecz i jej się to udało.
  6. Niesamowitą zmianę dał również Pulisić. Ten chłopak wszedł i wyglądał jakby grał od początku meczu. Niesamowity występ Amerykanina, który zaliczył asystę przy bramce Mounta. Drybling, przyspieszenie, uciekanie od przeciwnika – takiego rezerwowego mieć to skarb. Głębia składu Chelsea może być kluczem w finale. Mamy bowiem w odwodzie kilku świetnych zawodników, którzy aspirują do gry w pierwszej jedenastce.

O autorze

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW