Ziyech: Fajnie, że strzeliłem
Ziyech: Fajnie, że strzeliłem

Ziyech: Fajnie, że strzeliłem

Hakim Ziyech znalazł patent na strzelanie goli Manchesterowi City. Najpierw w półfinale FA Cup, wczoraj w starciu ligowym. Marokańczyk prezentuje ostatnią dobrą formę, a jego jakże ważne bramki są tego odzwierciedleniem.

– Myślę, że lubimy grać z silnymi zespołami. Wszyscy byliśmy głodni zwycięstwa, nawet w pierwszej połowie. Zeszliśmy do szatni ze straconą bramką, ale czuliśmy się jak przy 0:0. Mieliśmy trochę szczęścia przy rzucie karnym. Jeśli przegrywasz dwoma bramki, to czujesz się inaczej, oni zmarnowali karnego, a my wciąż wierzyliśmy w wygraną, zresztą myślę, że pokazaliśmy to w drugiej połowie. Mieliśmy dobre wejście w drugą połowę.

– Mój gol to dla mnie świetna sprawa, piłka trochę mi podskoczyła, ale dobrze, że znalazła się w sieci. Dla mnie mecz był na remis, ale w końcówce mieliśmy jeszcze jeden atak, który dał nam zwycięstwo.

28 latek wyznał, że po awansie na 3. miejsce w Premier League, w szatni panowała wspaniała atmosfera. Wygrana z City dała im pewności siebie, która może się przydać przed finałem Ligi Mistrzów, w którym Chelsea ponownie zagra przeciwko Obywatelom.

– Taka wygrana dodaje pewności siebie, ale za trzy tygodnie gramy mecz o całkowicie innym znaczeniu, a w piłce trzy tygodnie to dużo, po drodze mamy kilka innych spotkań. Kiedy finał Champions League będzie blisko, w pełni się na nim skupimy.

Źródło: Chelsea FC

 

 

O autorze

Kacper Piwkowski

Wychowanek Chelsea24News, lubię hiszpańskie kino, postrzelać na Mirażu lub bronić wieżę gdy gram Swainem na supporcie. Kocham piłkę i mogę o niej rozmawiać godzinami, zwłaszcza o tej angielskiej.

Related posts

X
Chelsea24News

FREE
VIEW