Brendan Rodgers pod lupą
Brendan Rodgers pod lupą

Brendan Rodgers pod lupą

Zbliżają się dwa arcyistotne spotkania The Blues z Leicester City. Już jutro obie te drużyny stoczą bój o zwycięstwo w Pucharze Anglii, by 3 dni później zawalczyć o Top 4 w Premier League. Z tej okazji, weźmy pod lupę menagera Lisów, Brendana Rogersa, który swego czasu był mocno związany z Chelsea.

Brendan to 48-letni Irlandczyk, urodzony w styczniu 1973 roku w Carnlough w Irlandii Północnej. Swoją karierę w trenerce rozpoczął jako asystent w Reading w lipcu 1994 roku. Po 10 latach przeniósł się do Chelsea, by zdobyte doświadczenie przenieść na samodzielne prowadzenie drużyny do lat 18. W 2006 roku został oddelegowany do zarządzania drużyną rezerw. 4 lata spędzone w klubie z zachodniego Londynu i zdobyte dzięki temu doświadczenie, pozwoliły mu na rozpoczęcie pracy w prawdziwej piłce – w listopadzie 2008 roku objął Watford.

Popularne Szerszenie nie okazały się jednak dla Rodgersa przystankiem na dłużej. Po niecałych 8 miesiącach powrócił do klubu, gdzie zaczynał swoją trenerską przygodę, czyli Reading. Powrócił, ale w fatalnym stylu. Średnia punktów zdobywanych na mecz ekipy Brendana wynosiła tylko 1.04, co poskutkowało jego szybkim zwolnieniem.

Bezrobotny pozostawał do rozpoczęcia kolejnego sezonu. Wtedy też po jego usługi sięgnęło Swansea City. Jak się okazało był to dla Irlandczyka dobry okres, Swansea grała przyjemnie dla oka i mimo braku spektakularnych zdobyczy punktowych, kibice byli zadowoleni z jego pracy. Wypracowanym stylem gry zwrócił na siebie uwagę znacznie mocniejszych zespołów, w tym Liverpoolu do którego ostatecznie przeniósł się w lipcu 2012 roku.

Pobyt na Anfield jest dotychczas jego najdłuższym w ramach managera zespołu. Sukcesów z ekipą Liverpoolu jednak nigdy nie świętował. Po 3 latach opuścił drużynę i przeprowadził się do Szkocji, by tam w Glasgow przejąć dowództwo nad Celticiem. Owocami prawie 3 letniej pracy Rodgersa z The Hoops są 2 tytuły Mistrza Szkocji, 2 Puchary Szkocji oraz 3 Puchary Ligi Szkockiej.

27 lutego 2019 roku Leicester City ściągnęło do siebie Brendana z Celticu. Rodgers zaryzykował i z dosyć bezpieczniej posady w Szkocji wrócił do bardzo wymagającej Ligi Angielskiej. Managerem Lisów pozostaje do dnia dzisiejszego i już jutro, będzie walczył ze swoim byłym zespołem o swoje pierwsze trofeum w Anglii.

Warto wspomnieć o fakcie, że Brendan w Chelsea swego czasu spalił za sobą mosty. W 2012 roku po zwolnieniu Andre Villasa-Boasa z funkcji managera Chelsea, Rodgers był rozpatrywany w kategorii jego następcy. Na jednej z pomeczowych konferencji prasowych, został zapytany przez dziennikarza o możliwość objęcia przez niego Chelsea. Irlandczyk powiedział jednak co następuje:

– W Chelsea dzieje się zbyt wiele – to tragiczny klub.

– Nie można robić tego co oni i liczyć, że osiągnie się sukces. To tak nie działa. Obojętnie, kto zostanie ich nowym managerem, spotka się on z tymi samymi problemami co jego poprzednicy.

– Kibice Swansea nie muszą się martwić. Nie zamierzam przechodzić do The Blues. Nie chce zniszczyć sobie kariery.

Ta wypowiedź została bardzo źle odebrana zarówno poprzez władze klubu z zachodniego Londynu jak i przez samych kibiców Chelsea. Swoją sytuację w oczach fanów The Blues pogorszył dwa lata później, gdy będąc za sterami klubu z Anfield wypowiadał się o Victorze Mosesie, którego wtedy wypożyczył z Chelsea.

– Dla zawodnika nigdy nie jest proste, gdy przychodzi do tak dużego klubu.

– Przychodzisz z dobrej drużyny takiej jak Chelsea, do ogromnego klubu takiego jak Liverpool, gdzie oczekują od Ciebie najwyższego poziomu każdego dnia. W takich sytuacjach dla piłkarza to ogromna różnica i zmiana w kwestiach mentalności i psychiki.

Przenosząc się do teraźniejszości, w wywiadzie przed jutrzejszym spotkaniem, Rodgers został zapytany przez dziennikarza o to, jak wspomina swój pobyt na Stamford Bridge.

– Czas jaki spędziłem w Londynie to bardzo ważna część mojej kariery. Zdobywałem tam niesamowite doświadczenie. Przejście do Chelsea po 10 latach spędzonych w Reading to był dla mnie bardzo ważny krok. Pracowałem zarówno z drużynami młodzieżowymi jak i z pierwszą drużyną. Chelsea to wspaniały klub, w którym zdobyłem masę doświadczenia, które wykorzystuję do dnia dzisiejszego.

Brendan Rodgers w swojej trenerskiej karierze mierzył się z Chelsea 16 razy, odnosząc tylko jedno zwycięstwo. Co ciekawe było to ostatnie spotkanie Leicester oraz Chelsea, które to Lisy wygrały 2:0.

Jak będzie tym razem? Czy Chelsea utrze nosa swojemu byłemu pracownikowi, który nieraz wypowiadał się o niej niezbyt pozytywnie? Przekonamy się o tym w ciągu najbliższych 7 dni aż dwukrotnie.

 

Źródło: football.london

 

O autorze

Related posts

X
Chelsea24News

FREE
VIEW