Azpilicueta: W DNA Chelsea wpisane jest wygrywanie
Azpilicueta: W DNA Chelsea wpisane jest wygrywanie

Azpilicueta: W DNA Chelsea wpisane jest wygrywanie

Dziś Chelsea zmierzy się z Leicester City w ramach finału FA Cup. Grająca legenda Chelsea, Cesar Azpilicueta przed finałem czerpie inspirację z innych legend The Blues.

Kapitan Chelsea wie, że ten mecz jest wysokiej rangi, a kiedy wyjdzie na boisko poprowadzi dwie drużyny. Pierwsza z nich to ‚jedenastka’ wystawiona przez Thomasa Tuchela, która sprawi, że będzie to najtrudniejszy mecz Leicester w tym sezonie. Najprawdopodobniej ten skład będzie się znacznie różnił od drużyny, która w środku tygodnia uległa w starciu z Arsenalem. Drugi skład to kibice, którzy w końcu zostaną wpuszczeni na stadiony. Dla Hiszpana fani klubu to nasz dwunasty zawodnik i każdy mecz gra z myślą o nich.

31-latek dołączył do Chelsea w 2012 roku i tak wspomina swoje pierwsze wrażenia w klubie:

– Wrzucono mnie do szatni mistrzów Europy. Widzisz wielkie gwiazdy światowego footballu takie jak Frank Lampard, John Terry, Ashley Cole, Petr Cech, Btanislav Ivanovic, było ich mnóstwo. Wrócił Didier Drogba.

– Uczysz się od nich każdego dnia. Jak stać się lepszym i zdobywać tyle trofeów. To dlatego, że na każdym treningu dawali z siebie wszystko, podobnie na meczach. Chelsea ma wygrywanie w DNA. Odkąd tu przybyłem w 2012 poczułem potrzebę wygrywania pucharów, o to właśnie chodzi.

– Do Marsyli przybyłem z Osasuny, gdzie walczyliśmy o utrzymanie. Wygraliśmy może dwa lub trzy mecze na wyjeździe, byliśmy szczęśliwi z remisów. Przeprowadzka do Francji to był duży krok w mojej karierze. Wymagali trofeów, które wygrywaliśmy. Ale to nie to samo co tu – nikt nie wymagał wygrania Ligi Mistrzów. Kiedy przychodzisz do Chelsea musisz wygrywać każdy mecz we wszystkich rozgrywkach. Ważne aby nowi gracze od razu to rozumieli, ponieważ sezon nie trwa wiecznie, a wszyscy chcemy zdobywać trofea jak najszybciej, a nie wiemy ile będzie na to okazji.

Kiedy trenerem The Blues był Frank Lampard, jego podopieczni mogli zdobyć te mentalność od człowieka, który pomógł ją tworzyć i był członkiem wielu składów, które ostatecznie zdobywały tytuły. W pierwszym sezonie Lamparda na Stamford Bridge piłkarze mieli szansę wygrać FA Cup, jednak ulegli Arsenalowi.

– Czułem się zraniony, sprokurowałem karnego, jako drużyna nie graliśmy na naszym poziomie. Wygrywaliśmy 1:0 i mecz szedł po naszej myśli, aż odpuściliśmy. Na domiar złego Pulisić został kontuzjowany. Wszystko było przeciw nam, nawet my sami.

Kiedy wyniki Lamparda uległy znacznemu pogorszeniu się, klub postanowił się z nim rozstać. Azpilicueta przez wieloletni staż w klubie wie, jak wygląda karuzela trenerska na Stamford Bridge, dlatego uważa, że od zawodników powinno oczekiwać się lepszej gry.

– Kiedy sezon nie idzie po naszej myśli zmieniany jest trener, jednak zawsze uważałem, że chodzi o wygrywanie i sposób w jaki te zwycięstwa przychodzą.

Źródło: Express

O autorze

Kacper Piwkowski

Wychowanek Chelsea24News, lubię hiszpańskie kino, postrzelać na Mirażu lub bronić wieżę gdy gram Swainem na supporcie. Kocham piłkę i mogę o niej rozmawiać godzinami, zwłaszcza o tej angielskiej.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW