Werner: W Niemczech nie doświadczyłem czegoś takiego
Werner: W Niemczech nie doświadczyłem czegoś takiego

Werner: W Niemczech nie doświadczyłem czegoś takiego

Pomimo formy strzeleckiej, która jest delikatnie mówiąc średnia, Timo Werner cały czas ma wsparcie kibiców na Stamford Bridge.

We wczorajszym meczu z Leicester City, kibice The Blues w końcu mogli oglądać swoich ulubieńców na żywo ze stadionu. Na trybunach zasiadło ok. 8 tysięcy kibiców.

Wszyscy, nawet oglądający w telewizji mogli usłyszeć jak kibicie skandowali imię Timo Wernera.

– Czy to słyszałem? Tak, oczywiście- Napastnik w wywiadzie dla Stadium Astro mówi o swoich odczuciach po tej sytuacji.

– Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem. W Niemczech nie mamy przyśpiewek o jednej osobie. Myślę, że tam to działa zupełnie inaczej, tam jest wiele hejtu.

– Więc dla mnie to było coś specjalnego usłyszeć, że fani mnie lubią. Pocieszali mnie i popychali do przodu również cały zespół.

– Uważam, że kibice dali z siebie wszystko dzisiaj. Pomogli nam wygrać dopingując nas od 1. minuty.

– Teraz możesz zobaczyć ile znaczą fani na stadionach, a nie tylko przed telewizorem.

Źródło: The Chelsea Chronicle

O autorze

Grzegorz Biłas

Lubię zagrać koncert z zespołem, a w wolnej chwili piszę newsy. Trenuje crossfit, jestem weganinem i studentem prawa ;)

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW