Konferencja prasowa Thomasa Tuchela przed meczem z Aston Villą
Konferencja prasowa Thomasa Tuchela przed meczem z Aston Villą

Konferencja prasowa Thomasa Tuchela przed meczem z Aston Villą

Przed nami ostatnia, ale i najważniejsza kolejka Premier League. To w niej rozstrzygnie się, jakie drużyny zagrają w Lidze Mistrzów w nadchodzącym sezonie. Czas więc na przedmeczowe wypowiedzi Thomasa Tuchela.

Sytuacja kadrowa przed meczem

– Andreas Christensen będzie z nami w składzie. Odbył dzisiaj i wczoraj pełną sesję treningową bez żadnych problemów, więc będzie z nami z powrotem. Kai przeszedł dzisiaj test i będzie jeszcze testowany na jutrzejszym treningu.

– Z N’Golo musimy być bardzo ostrożni, ale są pewne nadzieje, że dołączy do jutrzejszego treningu. Jeśli się nie uda, dołączy w poniedziałek.

Jak się czujesz w trakcie sezonu?

– To ekscytujące i miłe, jeśli grasz dla zespołu. Utrzymuje cię na krawędzi i wydobywa z ciebie to, co najlepsze. Czuliśmy to na Wembley i we wtorek. Potrzebujemy zwycięstw, aby osiągnąć nasze cele i to nadaje pewnej intensywności i energii, która jest bardzo wyjątkowa. Nie zawsze tak jest w przypadku 60 meczów w sezonie. Kiedy takie mecze nadchodzą, są one wyjątkowe i dostarczają tyle ekscytacji, gdzie nie doświadczysz jej nigdzie indziej.

Czy będziesz znał wyniki Leicester i Liverpoolu?

– Od dłuższego czasu gry będziemy w swojej bańce, ale na końcu, jeśli wynik, który zmniejszy ilość ryzyka, które będziemy musieli podjąć – ponieważ nie będziemy prowadzić lub nie będziemy czuć się dość pewnie prowadząc – będziemy musieli o tym wiedzieć. Musimy być profesjonalistami. Jeśli musimy dostosować nasze zarządzanie ryzykiem podczas gry, to myślę, że to normalne.

– Podejdziemy do tego meczu tak jak do meczu z Leicester. To jest w naszych rękach i możemy decydować o wszystkim dzięki wygranej. Więc przygotujemy się, by wygrać ten mecz, ale wiesz, może być pełno różnych zwrotów akcji, więc na boisku musimy być gotowi na wszystko.

Jak dużym osiągnięciem byłaby pierwsza czwórka?

– To będzie główny cel dla nas wszystkich. Mieliśmy dużo meczów i napięty terminarz. Osiągnięcie finału było skomplikowaną sprawą, powrót do walki o TOP4, później półfinał Ligi Mistrzów.

– Jest tak wiele różnych rozgrywek i tak wiele poziomów w tych rozgrywkach. Wymagało więc to od nas koncentracji na wielu różnych poziomach. To właśnie o to tyle walczyliśmy i to jest wciąż w naszych rękach. Wiemy, jak trudno grać przeciwko Aston Villi, ale jesteśmy zdeterminowani, aby to zrobić.

Progres Timo Wernera

– Ciągle jest młody i ciągle może się poprawiać. Tego żądamy co tydzień. Kiedy będzie miał więcej czasu na odpoczynek, więcej czasu na wakacjach na odświeżenie głowy, jestem pewny, że postawi kolejne kroki w następnym sezonie. Będzie znał całe środowisko, wiedział z czym ma do czynienia, jak się dostosować. Staramy się go popychać do przodu, ponieważ tego potrzebujemy.

– Wiele najlepszych strzelców Europy wykonuje jedenastki dla swoich zespołów, i to normalne, że większość w ich najlepszych wynikach zawierają się rzuty karne. Jeśli on wykonywałby jedenastki, prawdopodobnie z jego liczbami byłoby wszystko w porządku.

Jaki wpływa mają kibice Aston Villi?

– Nie będą naszymi kibicami, więc to dla nich korzyść. Nie ma wątpliwości, że to utrudnia nam pewne sprawy. Ale nadal to lepszy mecz, grając z widownią. Wiemy, że podnosi to poziom wyzwania i przeciwności, ale jesteśmy gotowi podjąć to wyzwanie do samego końca.

Czy Leicester i Liverpool będą mieć przewagę grając u siebie?

– Jeśli chodzi o kibiców, to tak. Jeśli chodzi o punkty, nie. To była dziwna sytuacja, że kibiców nie było na stadionach i jesteśmy szczęśliwi, że mogli wrócić na ostatnie dwa mecze. Ale to był równe, jeden mecz na wyjeździe i jeden mecz domowy.

Mniejsza presja na finał Ligi Mistrzów, jeśli zakwalifikujesz się do TOP4?

– Na pewno zdejmuje to z nas trochę presji. Ale nie uważam, że gdy w następnym tygodniu dotrzemy na finał, w naszych głowach będzie to, że musimy się do niej zakwalifikować. Zagramy na 100% bez względu na wszystko, by wygrać. Efekt uboczny może kluczowy, ale nie chcemy grać tego finału po to, by dostać się do Ligi Mistrzów. W ciągu ostatni miesięcy włożyliśmy w to dużo ciężkiej, jakościowej pracy. Chcemy skończyć mecz w niedzielę. Chcemy skończyć mecz w niedzielę, ale nie wiemy, co nas czeka. W ciągu futbolowych 90 minut, wszystko może się zdarzyć.

Czy kibice dodają pewności Wernerowi?

– Rozmawiałem o tym z zarządem na naszych pierwszych spotkaniach, że mam wrażenie, że jest to młody zespół i patrząc na jego charakterystykę z zewnątrz – nie tylko w przypadku Timo – zarząd nie powinien zapominać o wpływie braku kibiców, którzy pomagają im przetrwać trudne momenty w meczach. Wpływ ten jest większy, niż w przypadku doświadczonego składu.

– Nasze podejście jest takie, że powinniśmy zrobić wszystko, aby wyciągnąć kibiców z siedzeń i pozwolić im poczuć intensywność i energię. Poczuć naszą pasję, a wtedy oni pokażą nam swoją, nawet jeśli nie wszystko jest perfekcyjne.

Jak duże wrażenie wywarła na tobie akademia?

– Uwielbiam chłopaków z akademii. Nie traktuję ich inaczej, ale uwielbiam, kiedy jest ich dużo na boisku treningowym. Mamy także Tino Anjorina, Tino Livramento i innych, którzy starają się zaadaptować etykę i poziom pracy od bardziej doświadczonych zawodników. To jest to co kocham w piłce i w całej naszej pracy.

– Akademia ma niesamowitą jakość i jest prowadzona na najwyższym poziomie od kilku lat. To przyjemność słuchać ich opinii i patrzeć, jak chłopaki występują na naszym poziomie. To tworzy specjalną więź z otoczeniem i kibicami Chelsea.

– Kiedy masz dorastających, młodych piłkarzy jest inaczej. Nie musisz polegać na sprowadzaniu najlepszych graczy. To pewna więź, że ci goście czują klub inaczej, w inny sposób, niż zawodnik z zewnątrz.

Źródło: Football London

O autorze

Łukasz Tryka

Kibic Chelsea od blisko 10 lat. Pasjonat futbolu, koszykówki oraz dobrej muzyki. Lubię poznawać nowe rzeczy i zgłębiać wiedzę na ich temat.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW