Antonio Rudiger obszernie nt. problemu rasizmu
Antonio Rudiger obszernie nt. problemu rasizmu

Antonio Rudiger obszernie nt. problemu rasizmu

Według Antonio Rudigera kampanie antydyskryminacyjne w piłce nożnej nie działają. Jednak Niemiec nadal będzie członkiem akcji potępiających rasizm.

Kluby piłkarskie, zawodnicy i organizacje piłkarskie zorganizowały ostatnio 4-dniowy bojkot mediów społecznościowych. Miało to na celu przeciwdziałać nadużyciom na portalach społecznościowych. Według samego zawodnika rasizm to plaga, która nie kończy się w internecie i trybunach. Podczas swojej kariery był on wielokrotną ofiarą ataków na tle rasistowskim. W ostatnim z wywiadów przyznał, że śledztwa w sprawie nadużyć na tle rasowym, które opierają się na szukaniu ludzi z internetu lub trybun, oraz kampanie społecznościowe nie rozwiążą problemu.

Najgorsze rasistowskie nadużycia jakich doznał były podczas meczu z Lazio w 2017 roku, kiedy to był zawodnikiem AS Romy:

– Nazywali mnie murz**em. Krzyczeli „pie*dol się, zjedz banana”. Za każdym razem gdy byłem przy piłce wydawali małpie odgłosy. To niebyło kilka osób, tylko cały olbrzymi sektor podczas derbów Dello Capitale. To nie pierwsze rasistowskie nadużycie w moim kierunku, ale zdecydowanie najgorsze. To był czysta nienawiść. Widzisz to w ich oczach. Ja jednak nie zrezygnowałem. Zostałem na boisku. Nie chciałem im dać satysfakcji.

– Nie ważne jak silny jesteś, jeśli czujesz to takie sytuacje będą się za tobą ciągnąć całe życie. Kiedy takie sytuacje mają miejsce, to jak reaguje świat? „Ahh, to coś strasznego”. Kluby i zawodnicy piszą na Instagramie „koniec z rasizmem!!!”. Wszyscy zachowują się jakby takie rzeczy robiło tylko kilku idiotów. Przez jakiś czas trwa dochodzenia, w internecie pojawia się kampania przeciwko rasizmowi i przez chwilę czujemy się dobrze, potem wracamy do normalności. Nic się nie zmienia.

– Wiesz czemu często myślę o Daniele de Rossim? Po meczu z Lazio podszedł do mnie i powiedział coś, czego nigdy wcześniej nie słyszałem. Byłem zły. Daniele usiadł obok i powiedział „Wiem, że nigdy nie będę czuć tego samego co ty. Ale pozwól mi zrozumieć swój ból. Co się dzieje w twojej głowie?”. Nie Tweetował. Nie ustawił na profilowym czarnego kwadratu. Dbał o mnie

– Wiele osób mówi takie rzeczy na publicznie, ale nigdy z tobą nie rozmawiają. De Rossi chciał wiedzieć co czuję. To ikona Romy. Legenda. Kiedy pierwszy raz wszedłem do ich szatni i go zobaczyłem, czułem się jak małe dziecko. W ciężkim dla mnie czasie był ze mną.

– Może niektórzy ludzie wstydzą się mówić o rasizmie. Wiem, że w tę sobotę cały świat będzie oglądać finał Ligi Mistrzów. Chcę użyć swojego głosu, aby porozmawiać o prawdziwych problemach. To nie jest 10 minutowa rozmowa. To nie jest wzmianka na Instagramie. To moje życie. Chcesz usłyszeć moją historię? Chcesz mnie zrozumieć?

Rudiger wychowywał się w Berlinie, dzielnicy Neukolln, która pomogła mu ukształtować charakter:

– Nie obchodzi mnie kim jesteś, jeśli dorastałeś w Berlinie na dzielnicy Neukolln, tak jak ja. Lub w Paryżu w dzielnicy Banlieues, lub w jakiejkolwiek imigranckiej dzielnicy na świecie. Znasz procedurę: widzisz czyjąś mamę, niosącą mnóstwo toreb? Rzuć wszystko i jej pomóż. Nie ważne czy właśnie grasz z jej synem na boisku, rzuć to i odnieś te torby pod samo  mieszkanie. To twój obowiązek.

– Mamy poczucie, że mimo, że mamy różny kolor skóry i korzenie, a w domu rozmawiamy w innych językach, to musimy trzymać się razem. Mimo, że wszyscy jesteśmy w pewien sposób jeb*ani, to jesteśmy w tym razem. Świat jest zimny, ale w ludziach zawsze jest trochę ciepła. To jedna z pierwszych lekcji jakich uczysz się jako dziecko. Niestety niektóre lekcje są trudne.

– Pewnego dnia szedłem niedaleko mojego mieszkania, zobaczyłem starszą Niemkę, która niosła torby. Była jak babcia, stara i walcząca z ciężarami. Podszedłem żeby jej pomóc. Powiedziałem „Pomogę Ci”. Nigdy nie zapomnę jej twarzy, którą momentalnie zalał strach. Myślała, że próbuje ją okraść. Myślała, że zaraz ją okradnę. To chwila, która zostaje z tobą na zawsze. Czujesz się jak bandyta.

– Wtedy zrozumiałem, że dla niektórych ludzi zawsze będę zagrożeniem, dziwne co nie? Urodziłem się w Niemczech, ale dla niektórych Niemców nigdy nie będę jednym z nich. To mieszane uczucia, bo ten kraj dał mi wszystko. Moi rodzice byli uchodźcami z wojny domowej w Sierra Leone. Wiele osób nie wie co tam się działo. Afryka? Co to jest Afryka? Z telewizji znamy ją jako miejsce dla głodujących dzieci. Przez chwilę jest im smutno, a potem zmieniają kanał. Afryka dla wielu jest trzecim światem, zapomnianym. To jest właśnie mentalność „kota na drzewie”.

– Kiedy przyjeżdżasz z niszczonego kraju do tak ładnego miejsca jak Niemcy to jesteś w szoku, bo włączasz TV, a oni mówią o kocie na drzewie. Sam tam wszedł i odpoczywa. A co robi społeczeństwo? Wysyła straż pożarną i policję, aby go zdjąć. Wokół drzewa jest mnóstwo ludzi. Wysyłają strażaka z drabiną, który zdejmuje go z drzewa, owija w koc i daje mleko. Ludzie wokół wiwatują. Strażak jest bohaterem. Kot jest bohaterem.

– A co z dwoma milionami ludzi wysiedlanymi z Afryki? Dla nich to liczba. Płaczą za kotem, a Afrykanie ich nie obchodzą. Jednak dla jasności: Moi rodzice są bardzo wdzięczni za możliwość mieszkania w Niemczech. Nie nazwali Neukoll norą. Dla nich to był raj. Żadnych strzałów. Żadnych bombardowań w środku nocy. Bez pieniędzy, ale ile spokoju. Bycie bogatą rodziną było dla nas czymś innym. Bogactwem było jedzenie i picie. Na środku stołu masz talerz z ryżem i kurczakiem? Gratulację przyjacielu, dziś jesteś bogaty.

– Piłka nie była marzeniem, była pomocna by przetrwać. To było jak wybór pracy. To był sposób aby zapewnić sobie finansowy spokój. Okłamałbym cię gdybym powiedział, że marzyłem o tym by grać w piłkę, mieć dużo samochodów, występować w Lidze Mistrzów. W tej piłkarskiej przygodzie chodziło o to, aby zapewnić rodzinie godne życie.

– Pamiętam to jak dziś. Pewnego ranka byłem z mamą w kuchni i poprosiłem ją o kilka euro. To było na wycieczkę szkolną. Mimo to nie mogła dać mi tych pieniędzy. Pamiętam co mnie zabolało – nie brak pieniędzy, ale wyraz jej twarzy. Znamy nasze mamy lepiej niż kogokolwiek innego. To co mnie zabolało to fakt, że chciałaby mi dać te pieniądze, ale ich nie miała. Powiedziałem sobie „Muszę być mężczyzną i pomóc rodzinie”. Miałem z 8 lat, poważnie. Jeżeli nie pochodzisz z imigranckiej rodzinny, to możesz tego nie rozumieć. Ale są ludzie, którzy mówią „Osiem lat? Miałeś farta. Ja zacząłem w wieku sześciu”. Ludziom z zewnątrz czasem ciężko to zrozumieć.

– Kiedy Thomas Tuchel został menadżerem Chelsea zadał mi ciekawe pytanie. Oboje jesteśmy Niemcami, ale wcześniej się nie znaliśmy. Przed jego przyjściem moja sytuacja była nieciekawa, ale w momencie gdy objął klub myślę, że próbował mnie zrozumieć. Zapytał: „Toni, pozwól, że o coś zapytam. Kiedy grasz na boisku emanuje od ciebie mnóstwo agresji. Skąd się to wzięło?”. Opowiedziałem mu swoją historię, trochę pogadaliśmy. Tak naprawdę mogłem powiedzieć tylko „Neukolln”.  To takie proste.

– Grałem na betonowych boiskach, byłem tak agresywny, że z butów robiłem sandały. Ludzie nazywali mnie Rambo. Grałem jakbym miał coś do udowodnienia. „Nie pasujesz tu”. Wiesz jak wiele razy to słyszałem? Wiesz jak wiele razy słyszałem, abym wracał do Afryki? Wiesz jak wiele razy był nazywany czar**chem? W wieku ośmiu lat pytałem taty „Co to czar**ch?”. Niektóre dzieci w szkole jadły cukierki o nazwie schoko küsse – czekoladowy pocałunek. Nazywali to pocałunkiem czar**cha. Dosłownie nie wiedziałem co to znaczy, wróciłem do domu i zapytałem taty, a on powiedział mi coś naprawdę ciekawego. „Synu, to ignoranckie słowo. Używają go bo ich rodzice mówią tak w domu.”

– Kiedy dorastasz może zrobić dwie rzeczy: zignorować to albo walczyć. Wiele razy musiałem walczyć. Wiele razy poległem. Ukształtowało mnie to jako piłkarza. Skończyła się sielanka, musiałem robić wszystko co muszę. Nigdy nie zapomnę dnia, gdy opuściłem rodzinny dom, aby dołączyć do akademii BVB. Mama nie chciała bym jechał. Płakała tydzień. Nawet teraz gdy o tym myślę…wow. Tyle bólu i emocji. Wtedy powiedziałem jej „Pewnego dnia to wszystko się zwróci. Znów będziemy razem”. Pamiętam jak wyszedłem z domu i zamknąłem za sobą drzwi, pomyślałem: „Jesteś krok do przodu. Musisz ich stąd wyciągnąć”. To było 13 lat temu, ale pamiętam to jak dziś.

– Nigdy nie powiedziałbym, że zagram w finale Ligi Mistrzów. Wiesz ile na ulicy jest dzieciaków z czystym talentem, ale nikt im nie dał szansy? Kiedy pochodzisz z miejsca jak Neukolln, nie tylko walczyć z chłopcami, którzy umieją grać w piłkę. Walczysz z ignorancją. Kiedy byłem zawodnikiem Stuttgartu nigdy nie doświadczyłem rasistowskich nadużyć. Zaczęło się to we Włoszech. Tam było to bardziej subtelne.

– Jak zagrasz kilka gorszych spotkań prasa zagłębia się w twoje życie. A teraz co robią, że zawsze do ciebie to trafia? “Antonio Rüdiger, z Berlina -Neukölln”. „Ahh dlatego jest taki agresywny i bezpośredni, bo jest z Neukolln”. Jeśli wdajesz się w bójkę na boisku i pochodzisz z dobrej okolicy, co mówią? Jesteś sportowcem. „Liderem”. A jak pochodzisz z szemranej dzielnicy? Jesteś gangsterem. „Jesteś Niebezpieczny”. Widzisz jak to się zaczyna? Ta sama sytuacja, inna łatka przypisana.

– Potem trafiasz do Włoch, a to inny poziom. Wyjaśnię: Kochałem Romę i Włochy. Gdy spotykałeś ludzi po raz pierwszy ludzie całowali cię i przytulali. To była część ich kultury. Jednak część pracy często miesza cię w ich gry, które mogą być dla ciebie krzywdzące. Podczas pierwszych derbów z Lazio nie miałem problemów z ich ultrasami. Nie krzywdzili mnie. Przed drugimi derbami udzieliłem wywiadu na temat ich trenera, Simone Inzaghiego: „Nie znam go, ale słyszałem, że wykonuje dobrą robotę”. Chodziło mi o to, że nie znałem go personalnie. Reporter wszystko przekręcił i wyszło jakbym nie szanował Simone. Próbował wlać benzyny do ognia, aby zrobić ruch na swoim portalu. Wtedy zaczyna się mechanizm mediów społecznościowych i wszystko się zaczęło. Przed meczem zostałem złym, a świat zwariował. Dlatego śmieje się, gdy ktoś mnie pyta: „Dlaczego dochodzi do nadużyć. Kto to robi?”.

– Trzeba się temu przyjrzeć. Zerknijmy na trybuny. Co się dzieje, gdy ludzie krzyczą obelgi podczas meczów? Co robią ludzie wokół? Nic, zachowują się tak bo ich to nie dotyczy. Może ich to bawi. Nie reagują bo ich to nie oni krzyczą. Dalej. My jako piłkarze jesteśmy tego częścią. Ile razy ten temat jest poruszany w szatni? Szczerze mówiąc rzadko. Jesteśmy zbyt zajęci by rozmawiać o tym między sobą. Zawsze konsola, Instagram, samochody, następny mecz – zawsze znajdziemy powód by o tym nie mówić.

– Dlaczego czujemy się nieswojo? Po co mówić o czymś smutnym? Jest zbyt duża presja by wyjść i o tym mówić. Co robimy? Wrzucamy jakieś posty i story na Instagram. “Kick Racism Out!!!!. Postujemy, postujemy, postujemy. Czujemy się jakbyśmy coś z tym robili. Nic nie robimy, nic się nie zmienia. Nie mój interes dlaczego tak to działa. Ale wiem jak to jest. Gorzko. Gorzki posmak.

– Możesz zapytać dlaczego teraz o tym mówię. Spójrz na to czego doświadczyłem w Chelsea. Zaledwie cztery miesiące temu byłem skończony. Gdybyś czytał o mnie w angielskiej prasie pomyślałbyś, że jestem zupełnie inny. Jeśli powiem, że czułem się nierozumiany, to będzie to za mało. Czułem, że ludzie wcale mnie nie znają. Byłem tytułem na nagłówki. „Rudiger”. Byłem tym czym prasa mówiła, że jestem. Było źle, a ja nie grałem, więc łatwo było ze mnie zrobić kozła ofiarnego. Jestem pewien, że czytałeś o mnie to wszystko. To ja byłem powodem zwolnienia Franka. Ja wnosiłem do szatni złe wibracje. Wiesz o czym mówię. W tym czasie otrzymałem mnóstwo rasistowskich wiadomości.

– Żeby była jasność. Nie uważam, że angielska prasa krytykowała mnie z powodu pochodzenia lub koloru skóry. Ale chcę by zrozumieli co się może stać, gdy piszą o tobie takie rzeczy. Jeżeli poszukasz newsów o tobie zobaczysz jak ludzie potrafią być podli. Zrozumiesz, że jako społeczeństwo dalej czeka nas długa, długa, długa droga. Zobacz jak to wszystko szybo się zmienia. Cztery miesiące temu wieszano na mnie psy. Kai nic nie wnosił do drużyny. Timo był za słaby na Premier League. Nie ważne, że obaj zmienili kraj i ligę w środku pandemii. Nieważne, że to ludzie, a nie roboty. Wszyscy byliśmy zbędni. Cztery miesiące później wszyscy zagramy w finale Ligi Mistrzów.

– Może dla każdego to będzie dobra lekcja. „Może”. Lekcja wtedy ma sens, gdy chcesz jej słuchać. Jak wielu ludzi naprawdę chce słuchać? Jak wielu ludzi zobaczyło ten wywiad i dało „lubię to” by poczuć się dobrze? Jak wielu ludzi czyta moje słowa i zastanowiło się nad nimi? Wiesz co jest zabawne? Gdy ludzie mówią: „Toni to tylko internetowi Trolle, nie prawdziwi ludzie. Co cię to obchodzi?”. ” Daj spokój”. W ciągu ostatnich tygodni otrzymałem wiele podobnych wiadomości „Toni, przepraszam”. To nie boty, to ludzie, którzy mnie przepraszają za słowa sprzed czterech miesięcy. Ale dlaczego to robią? Myślisz, że zrobili sobie rachunek sumienia? Że spojrzeli w lustro? Nie wiem, może tak, może nie. Wiem, że teraz jako zespół jesteśmy na fali, więc chcą mnie drużynie. Może widzą we mnie człowieka. Nie mam do nich żalu, ale powiem im jedno: Jeśli mówicie to szczerze i jest wam głupio, to nie wysyłajcie mi tweeta. Odłóż telefon i wyłącz twittera. Weź książkę i doucz się co do historii czarnych, otwórz swoją głowę na krzywdę innych. To da wiele więcej niż tweet. To będzie dobry początek.

– Słuchaj, nie jestem naiwny. Nie oczekuję, że świat zmieni się z dnia na dzień. Nie oczekuję, że świat footballu zjednoczy się by zniszczyć rasizm w 48h, tak jak zrobili to z SuperLigą. Nie rozwiążemy tego artykułem i kampanią w internecie. Zbyt wiele doświadczyłem, by wierzyć w to jak dziecko. Nie jestem beznadziejny. Mam zamiar walczyć dalej – do końca życia. Dla ludzi, których to obchodzi. Są ludzie, którzy mnie słuchają. Dla ciebie mówię szczerze. Dla ciebie gram w finale Ligi Mistrzów. Jesteście tymi, którzy cierpią i płaczą razem ze mną. Jeśli w sobotę wygramy, to podniesiesz to trofeum razem ze mną.

 

Źródło: The Players’ Tribune

O autorze

Kacper Piwkowski

Wychowanek Chelsea24News, lubię hiszpańskie kino, postrzelać na Mirażu lub bronić wieżę gdy gram Swainem na supporcie. Kocham piłkę i mogę o niej rozmawiać godzinami, zwłaszcza o tej angielskiej.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW