Sarr: Od razu wiedziałem, że Chelsea wygra Ligę Mistrzów
Sarr: Od razu wiedziałem, że Chelsea wygra Ligę Mistrzów

Sarr: Od razu wiedziałem, że Chelsea wygra Ligę Mistrzów

Jeżeli ktoś chce się więcej dowiedzieć o naszym obrońcy to ma teraz doskonałą okazję, jest to pierwszy taki wywiad przeprowadzony przez Chelsea. Francuz opowiada o pre sezonie z Tuchelem, jego doświadczeniach w Porto i dlaczego Chelsea to dla niego klub idealny.

– Po tych dwóch spotkaniach wiedziałem, że Chelsea wygra Ligę Mistrzów.

Nie ma żadnego zawahania w głosie Sarra. Obrońca, który rok temu przeszedł na wypożyczenie do Porto, oglądał z ławki dwa spotkania w ćwierćfinale LM.

– Przeciwko Porto gra się naprawdę trudno. Drużyny mają trudności z naszą defensywą i intensywnością. Chelsea miała drobne trudności, ale tylko drobne, nie tak bardzo jak inne drużyny. Byli solidni i wykonywali swoją pracę. Po tych meczach wiedziałem, że wygrają, byłem pewien.

22-latek się nie mylił, Chelsea faktycznie wygrała Ligę Mistrzów. Rundę wcześniej, gdy Porto mierzyło się z Juventusem, w spotkaniu rewanżowym widzieliśmy dogrywkę. Sarr wszedł w drugiej połowie na boisko i doświadczył naprawdę wspaniałego spotkania.

– Ta gra była niesamowita, z wieloma wzlotami i upadkami. Wszedłem na boisko po czerwonej kartce, wiedziałem, że będzie ciężko. Lecz nasza drużyna zachowała się niebywale. Wyszliśmy krok do przodu i graliśmy jak by nas było 11. na boisku. Każdy dał z siebie wszystko.

– Strzelić bramkę Juventusowi w ostatniej minucie… wow. To są takie mecze, które chcesz grać gdy masz jednego zawodnika mniej.

Malang Sarr zagrał 19 spotkań w barwach Porto w czasie 7 miesięcy spędzonych w Portugalii. Pomimo nie wielkiej ilości spotkań uważa, że zebrane doświadczenie jest dla niego bardzo ważne. Nauczył się wiele o swojej mentalności w momencie, gdy nie był uwzględniany na boisku i faktem, że jest globalna pandemia. Jego przygoda w Porto była nadzorowana przez dyrektora technicznego do wypożyczeń, Paulo Ferreire, który w Cobham analizował spotkania Sarra.

– Paulo był naprawdę dla mnie bardzo miły, rozmawialiśmy praktycznie codziennie, mogłem go spytać o wszystko, a on dla mnie sprawdzał różne piłkarskie aspekty.

– Dobrze się czułem w Porto, ale to była jego zasługą, zaopiekował się mną. Pomagał mi również pod kątem językowym.

Bardzo dużą część swoich minut obrońca rozegrał w Lidze Mistrzów, gdzie w 6 spotkaniach zachował 4 czyste konta.

– Gra w tych rozgrywkach była dla mnie marzeniem od dziecka. Cieszę się, że miałem taką możliwość, możliwość sprawdzenia na jakim poziomie jestem. Myślę, że jako defensywa byliśmy bardzo solidni, a to dla mnie ważne.

Sarr jest produktem akademii OGC Nice, a sam siebie opisuje jako obrońcy, który „lubi grać w piłkę i chce walczyć”. Nie ma problemu z wyjściem wyżej niż linia defensywna, jak i pokazywaniu agresywności.

Sarr spytany czy miał jakiś bohaterów w Chelsea bez zastanowienia wymienił kilka nazwisk.

– Do 13 albo 14 roku życia byłem napastnikiem, tak jak Didier Drogba, a potem Ci panowie z tyłu, Terry i Cole no i oczywiście Frank Lampard, oni wszyscy są legendami. Marcel Desailly był kochany przez mojego tatę, więc znałem jego całą biografię.

Kontrakt Sarra wygasł rok temu w czerwcu, 3 miesiące po zawieszeniu Ligue 1 przez pandemię.

– Trenowałem na własną rękę, robiłem to w domu i czekałem. Praktycznie 6 miesięcy bez gry, ale wtedy przyszedł mój agent i powiedział, że jest możliwość przejścia do Chelsea, byłem zdziwiony, ale szczęśliwy.

– Dla mnie to coś pięknego, agent przedstawił mi propozycję wypożyczenia w pierwszym sezonie i to był dobry pomysł. Nie grałem długo i potrzebowałem rytmu. Myślę, że to było najlepsze rozwiązanie.

Teraz Malang Sarr pracuje w Cobham z pozostałymi zawodnikami pod okiem Thomasa Tuchela.

– Być tutaj to przyjemność, zaczęliśmy pracować i robimy to naprawdę ciężko, doceniam czas tutaj.

– Rozmawiałem troszkę z trenerem, wie, że mówię po francusku i w tym języku się porozumiewaliśmy. Każdy jest miły wobec mnie, dodatkowo wszyscy są bardzo ambitni. Piłkarze chcą pracować najlepiej jak się da, bardzo mnie to cieszy. Nie boję się ciężkich treningów.

– Mam nadzieję, że będę w stanie pomóc drużynie utrzymać się na topie.

– Ci piłkarze skończyli sezon jako Królowie Europy. Chce im pomóc tam zostać, wniosę dobrą energię i ciężką pracę do zespołu. Chelsea jest ambitna i ja jestem ambitny, to połączenie idealny.

Źródło: Chelsea Official Site

 

 

O autorze

Grzegorz Biłas

Lubię zagrać koncert z zespołem, a w wolnej chwili piszę newsy. Trenuje crossfit, jestem weganinem i studentem prawa ;)

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW