Wywiad z Romelu Lukaku
Wywiad z Romelu Lukaku

Wywiad z Romelu Lukaku

Romelu Lukaku wrócił po ośmiu latach do Chelsea, każdy kibic Chelsea ma bardzo duże oczekiwania dotyczące tego transferu.

Belg chwilę po odbyciu kwarantanny od razu udał się do Cobham aby udzielić ekskluzywnego wywiadu i dokończyć wszystkie media. Nasz nowy napastnik opowiadał o tym jak rozwinął się jako zawodnik i osoba, o jego więzi z Didierem Drogbą i o tym jak Thomas Tuchel widzi go w zespole.

Romelu, wróciłeś! Czy wiele się tutaj zmieniło w ciągu siedmiu lat, odkąd odszedłeś?

– Budynek się powiększył, ale zawsze wyglądał dobrze! Bardzo się cieszę, że wróciłem. Dobrze jest być wśród ludzi i widzieć wiele znajomych twarzy. Nie mogę się doczekać pracy z zespołem.
Niedawno spotkałem Hakima Ziyecha, porozmawialiśmy sobie trochę i zostałem dodany do grupy na WhatsApp. Czekam, aby jutro zobaczyć resztę grupy.

Przez weekend miałeś kwarantannę, więc co sądzisz o sobotnim zwycięstwie nad Crystal Palace?

–  To był dobry mecz. Wygraliśmy wynikiem 3:0. To była dominacja i stwarzaliśmy wiele okazji. Stosowaliśmy fantastyczny pressing i odzyskiwaliśmy piłkę wysoko. Tak naprawdę nie mieliśmy żadnych problemów, było dobrze. Mam nadzieję, że uda nam się utrzymać ten poziom. Będziemy musieli, ponieważ Premier League jest bardzo trudna ale nie mogę się doczekać tego wyzwania.

 

Minęło prawie 10 lat odkąd po raz pierwszy przybyłeś do Cobham jako 18-latek z Anderlechtu. Jakie są główne różnice między Lukaku wtedy i teraz?

– Po prostu czuję się kompletnym zawodnikiem. Próbowałem opanować wszystkie aspekty, których potrzebuje napastnik i chcę po prostu ciągle poprawiać drobne szczegóły, a także poprawiać moje mocne strony. Chcę spróbować pomóc drużynie wygrać i być do dyspozycji zarówno dla menedżera, jak i dla moich kolegów z zespołu. Chcę mieć pewność, że czują się komfortowo i mogą na mnie polegać w każdej sytuacji, w której się znajdujemy.

 

Jesteś niedawnym zwycięzcą Serie A, wkraczasz do nieco młodszej drużyny niż wcześniej.

Jestem liderem, ale jestem bardziej osobą która dba o to, aby wszyscy czuli się komfortowo i pewnie. W ten sposób dowodzę. Kiedy byłem w Interze i kiedy byłem kapitanem drużyny narodowej, zawsze upewniam się, że wszyscy są pewni siebie i wiedzą co mają robić. Kiedy jest trudny moment w grze to partnerzy mogą na mnie polegać, a ja zawsze będę zachęcał moich kolegów z drużyny do walki. Nigdy się na nich nie obrażam i nie krzyczę na nich. Staram się być pozytywnie nastawiony i upewnić się, że wygramy mecz, ponieważ to zawsze jest najważniejsze.

 

Czy udało Ci się porozmawiać z Thomasem Tuchelem o tym jak widzi twoją rolę w zespole?

– Oczywiście, że tak! Rozmowa była bardzo jasna. Trener chce, abym był ważną osobowością i liderem w zespole. Muszę po prostu wykorzystać wszystkie swoje umiejętności, aby jak najlepiej pomóc drużynie. Moja rola będzie zależeć od tego jaki jest plan gry i czego chce ode mnie szef. Jeśli chce, żebym był w centrum uwagi lub jeśli chce, żebym zaatakował przestrzenie z tyłu, mogę to zrobić. Dwa lata we Włoszech pomogły mi opanować wszystkie aspekty gry napastnika i teraz jestem gotowy. Podoba mi się system w którym gramy i jestem bardzo elastyczny. Mogę grać we dwójkę lub sam. Przyzwyczaiłem się do tego systemu, ponieważ gramy tak z belgijską drużyną narodową, więc nie potrzebuję dużo czasu na adaptację. Znając mocne strony moich kolegów z drużyny na wszystkich pozycjach i wiedząc jak dobrze gramy bez piłki, ja mogę zająć się resztą.

 

Strzeliłeś 30 goli dla Interu w zeszłym sezonie, wcześniej grałeś przez osiem sezonów w Premier League. Jaka jest główna różnica między ligami którą zauważyłeś?

– Włochy są taktycznie i technicznie lepszą ligą. Tutaj w Anglii liczy się intensywność. To właśnie jest różnica, ale dla mnie to żaden problem, ponieważ jestem tu od ośmiu lat i wiem o co w tym wszystkim chodzi. To nie tak, że jestem nowym graczem i nie do końca wiem czego się spodziewać. Znam ligę, strzeliłem tu sporo bramek, ale przeszłość to przeszłość i teraz musimy patrzeć w przyszłość. Jestem nową wersją siebie. Rozwinąłem się, a zespół do którego dołączam jest bardzo silną drużyną. Teraz musimy tylko udowodnić to na boisku, walcząc o Premier League.

 

Czy czujesz, że masz niedokończone sprawy tutaj w Anglii i Chelsea?

– Tak naprawdę nie mówię o moich osobistych ambicjach, ale opierają się one na ambicjach klubu. Dlatego wróciłem. Chelsea chce wygrywać, rozwijać się jako klub i naprawdę dominować w Anglii i Europie. To jest coś czego chciałem i dlatego tutaj jestem. Do mnie należy pomóc zespołowi w osiągnięciu jego potencjału.

 

Widzieliśmy w mediach społecznościowych jak blisko jesteś legendy The Blues Didiera Drogby. Czy byłeś z nim w bliskim kontakcie w ostatnich tygodniach?

– Nasza relacja z Didierem jest bardzo ważna, dla mnie najważniejsza na świecie. To nie tak, że rozmawiamy raz w miesiącu, rozmawiam z nim co kilka dni! Mamy czat grupowy, więc stale się komunikujemy, a przez ostatnie dwa tygodnie rozmawiałem z nim trochę więcej. Miałem wiele pytań, a on nadal zna tu wiele osób, więc naprawdę dobrze mnie przygotował i pomógł z niektórymi sprawami. Teraz muszę tylko lepiej poznać zawodników i menedżera, chcę być dostępny tak szybko jak to możliwe.

 

Jakie są Twoje plany na najbliższe dni?

– Jestem gotowy. Chodzi tylko o dołączenie do zespołu i udowodnienie trenerom, że jeśli będę potrzebny to mogę grać. Wszyscy musimy rywalizować przez cały tydzień, aby być w kadrze meczowej. Dla mnie to będzie nowa walka, ale wszyscy walczymy o jedną sprawę – aby upewnić się, że Chelsea wygra! Daję z siebie 100 procent każdego dnia , wiem że jestem gotowy na każdy mecz. Cieszę się, że mój pierwszy mecz będzie na wyjeździe z Arsenalem. Mam nadzieję, że będziemy mogli dobrze się przygotować i osiągnąć dobry wynik w niedzielę.

 

 Źródło: Chelsea FC

O autorze

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW