Dlaczego przyjście Lukaku może bezpośrednio wpłynąć na taktykę Chelsea Tuchela?
Dlaczego przyjście Lukaku może bezpośrednio wpłynąć na taktykę Chelsea Tuchela?

Dlaczego przyjście Lukaku może bezpośrednio wpłynąć na taktykę Chelsea Tuchela?

To czego możemy być pewni, to to, że wygrana w Lidze Mistrzów nie spowoduje, że Thomasowi Tuchelowi (TT) woda sodowa nie uderzy do głowy. Wiecznie nienasycone pragnienie rozwoju Niemca, wymaga od Chelsea wzniesienia klubowej ewolucji na jeszcze wyższy poziom.

FC Internazionale Training Session : News Photo

Nieśmiała (bramkowo) Chelsea

Od pierwszego meczu TT w Chelsea, 27 stycznia, aż do 1 maja, Chelsea w statystykach ofensywnych była sklasyfikowana następująco:
– Strzały na bramkę (88) – 1 miejsce
– Stworzone sytuacje (188) – 1 miejsce
– Liczba strzałów (222) – 2 miejsce

Niepokojąco niestety wyglądało to pod względem goli (20) – 6 miejsce oraz konwersji strzałów na bramki – 13 miejsce i ponure 9%.

Przybycie Lukaku demonstruje ważny pierwszy krok w kierunku uczynienia linii ataku Chelsea tak dominującej, jak nasza obrona.
Jest szansa ze TT ucieknie się do znanego i niezwykle skutecznego, ofensywnego podejścia znanego jeszcze z jego czasów w Dortmundzie.

Zabójczo intensywne i szybkie 3-1-4-2/3-5-2 Borussii

Jedno z bardziej błyskotliwych wersji Borussii jakie można było oglądać pod rządami TT było zasługa niezwykle śmiałego ustawienia 3-1-4-2/3-5-2

Formacja zapewniała TT elastyczność i kontrolę, pozwalając mu nie tylko w pełni wykorzystać niezwykle mocny potencjał ofensywny BVB, ale także dopasować wyjściowy skład w oparciu o mocne strony i słabości przeciwników. Podstawą tej formacji jest połączenie 3-1 w tyłach – samotny defensywny pomocnik który próbuje progresować grę, rozgrywając piłkę przy użyciu graczy z 3-osobowego bloku defensywnego.

Środkowi-środkowi obrońcy (Hummels/Bartra) często próbowali zagrywać długie podania od tyłu, podczas gdy boczni-środkowi obrońcy byli czasem ‘zachęcani’ do wejścia głębiej w środek pola, żeby odciążyć defensywnego pomocnika oraz przytłoczyć rywala próbującego krótkiego krycia. Na wahadłach TT często korzystał ze zbalansowanych opcji – Schmelzer + Piszczek, ale w przypadku gdy zachodziła potrzeba bramek – wkraczali Pulisic i Schurrle, dodając więcej bezpośredniego zagrożenia.

W środku pola, w przypadku defensywnego pomocnika, TT był konsekwentny – Weigl/Sahin, natomiast wyżej, w centralnej strefie TT desygnował do gry:
⦁ Kogoś z zestawu Castro/Leitner/Kampl i dodatkowo ofensywnie usposobioną 8kę (Kagawa/Mkhitaryan/Gundogan/Reus)
⦁ Dwie ofensywne 8ki jeżeli potrzeba było dodać trochę zagrożenia pod bramką. Jeden z nich miał za zadanie cofać się bliżej linii obrony w przypadku gdy Weigl/Sahin byli pressowani.

Na froncie – dwójka Aubameyang + ktoś z pracowitej dwójki Ramos/Reus (wszyscy trzej mogą swobodnie grać na skrzydłach). W przypadku gry bez piłki, obaj napastnicy bardzo często ustawieni byli bardzo szeroko, co zmuszało środkowych obrońców przeciwnika do ‘rozciągnięcia’ formacji.

Dzięki temu, z przodu tworzone były przestrzenie które były atakowane przez ofensywnie usposobione 8ki. Z piłka, BVB polegało na umiejętnościach rozgrywania piłki swoich kreatywnych 8mek, podczas gdy Aubameyang wraz z Reusem, grali za plecami obrońców.

Czy 3-1-4-2 pasuje do Chelsea?

‘Składniki’ do odzwierciedlenia planów meczowych BVB niewątpliwie są na miejscu. W środku defensywy jest Thiago Silva, który nieraz pokazał swoje umiejętności zagrywania długich piłek, na bokach – Rudiger, Azpi, James i Chalobah którzy są w stanie wejść głębiej w środek pola, stworzyć przewagę, dośrodkować czy posłać podanie w ofensywna tercję boiska.

 

Na wahadłach, TT ma zbalansowane opcje w postaci Jamesa czy Chilwella, ale także w razie potrzeby – Hudson-Odoi, Marcos Alonso czy Pulisic, jeżeli priorytetem jest atak.

W środku pola, TT ma do dyspozycji opcje B2B (box-to-box) w postaci Kovacica i Kante, podczas gdy Ziyech i Havertz oferują pomysłowość i kreatywność z przodu. W BVB, Gundogan oferował umiejętności potrzebne do gry B2B ale także spryt potrzebny graczowi na 8ce. Nie ma absolutniej żadnej wątpliwości, że Mason Mount jest w stanie zrównać, jak i przerosnąć poziom Gundogana, który zrobił z niego, w tamtych czasach, jednego z bardziej pożądanych pomocników w Europie.

Na froncie, zarówno Lukaku, jak i Werner siali postrach grając w dwójce z przodu. Werner wyróżniał się gdy siłę fizyczną obok oferował Poulsen lub kiedy swoją przebiegłością, Sabitzer, odciągał od Niemca uwagę obrońców. W Interze, Lukaku tworzył świetną współpracę z Lautaro Martinezem, który z niesamowitą wydajnością wykorzystywał wolne przestrzenie.

Wartością dodaną do tego ze Werner lubi grać po lewej, a Lukaku po prawej, jest to, że efektem tych preferencji często będzie rozciągniecie środkowych obrońców przeciwnika, a to natomiast pozwoli na wejścia z drugiej linii Havertzowi, Mountowi czy Ziyechowi, lub też po prostu pozwoli wykorzystać lepiej szybkość Wernera.

Zbliżająca się transformacja ustawienia/taktyki może poniekąd tłumaczyć głuchą ciszę jaka nastała w temacie transferów pomocników, zaraz po przyjściu Lukaku.

Zarząd pozornie był w stanie wyłożyć 60mlnF na Kounde czy zapłacić blisko 100mlnF za Lukaku, jednak nie było żadnych ofert za Rice’a.

Raporty sugerujące pomniejsze zainteresowanie Camavingą, Tchouamanim czy Moribą ucichły. To sugeruje dwa scenariusze – klub po cichu pracuje nad transferem jednego z nich lub TT powiedział zarządowi że trzech pomocników to wystarczająca liczba w przypadku gry pojedynczym, defensywnym pomocnikiem w 3-1-4-2

Jest tez jednak opcja nr 3 – użycie w tej roli (w której jest biegły) Chalobaha, co nie jest tak bardzo nierealne zważając na to, że TT promował Weigla prosto z akademii do pierwszego składu BVB.

Możliwość grania z dwójką z przodu, była bezpośrednio wspomniana przez samego TT:

– Teraz, mając Romelu, mamy możliwość grania dwoma napastnikami, tak jak miało to miejsce w Interze lub kontynuować grę na trzech napastników.

– Zobaczymy jak to będzie funkcjonować i znajdziemy odpowiednie ustawienie dla piłkarzy dookoła niego.

TT próbował już także 3-5-2 podczas drugiej połowy przedsezonowego meczu z Bournemouth. Próbował też tej formacji w wygranym 2:0 meczu z Fulham, Havertz kwitnął grając z przodu z Wernerem, podczas gdy Ziyech i Mount pełnili role ofensywnych 8mek z przodu, przed Gilmourem który był samotnym, defensywnym pomocnikiem.

Błyskotliwość TT często opiera się o jego wszechstronności, a także umiejętność improwizacji. W BVB wypróbował co najmniej sześciu formacji w dwa sezony, w PSG – jeszcze więcej.

Jeżeli to nie 3-1-4-2, równie dobrze może być to 4-2-2-2 z PSG, ale też – kompletnie czegoś niespodziewanego.

Źródło: CFC Central (https://twitter.com/CFCCentral3/status/1424273979125035014)
Dla C24N napisał: Marcin Łozowski

O autorze

Łukasz Tryka

Kibic Chelsea od blisko 10 lat. Pasjonat futbolu, koszykówki oraz dobrej muzyki. Lubię poznawać nowe rzeczy i zgłębiać wiedzę na ich temat.

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW