Cech: Nadanie zespołowi właściwego tonu i powrót Lukaku
Cech: Nadanie zespołowi właściwego tonu i powrót Lukaku

Cech: Nadanie zespołowi właściwego tonu i powrót Lukaku

W swojej stałej rubryce na Chelsea.com, były bramkarz The Blues, a obecny doradca techniczny i wydajnościowy Petr Cech dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat klubu i gry w piłkę nożną.

Dwa zwycięstwa w Premier League, remis oraz zdobyciem Superpucharu UEFA. Chelsea ma udany start sezonu, co skłoniło Cecha do omówienia podobnych startów sezonu, sam przecież brał w kilku udział. Były bramkarz wspomina też pierwszy pobyt Lukaku na Stamford Bridge.

Zawsze powtarzam, że nie ma co się skupiać na tym, jak kończysz udany sezon. Na przykład, aby wygrać ligę musisz wygrać 30 gier, zremisować pięć i przegrać tylko trzy. To nie ma znaczenia, czy przegrasz pierwsze trzy, czy przegrasz co dziesiąty mecz, o ile uda ci się gromadzić wygrane. Ale prawdą jest też, że czasami na początek sezonu nadaje ton. Jeśli dobrze zaczniesz, postawisz się w sytuacji, w której masz pewien bufor bezpieczeństwa. Wiesz, że wszyscy gonią i czują presję, gdy widzą, że wygrywasz raz za razem. Po pierwsze, przewaga pomaga budować pewność siebie, a po drugie jest odpowiednia atmosfera do dobrej pracy każdego dnia. Gdy wygrywasz, nabierasz też nawyku wygrywania. Kiepski mecz bądź spadek formy to coś co jest nieuniknione w ciągu sezonu. Jednak bufor bezpieczeństwa daje Ci komfort, coś jak Joker, którego możesz użyć w każdej grze.

Kiedy grałem w Chelsea, często mieliśmy dobre starty, ponieważ zawsze ciężko pracowaliśmy przed sezonem. Przedsezon jest ogromną częścią sukcesu. Za każdym razem, gdy mieliśmy dobry przedsezon, wiedzieliśmy, że sezon będzie dobry i za każdym razem, gdy przedsezon, który uważaliśmy za nieodpowiedni, początek również był kiepski, a sam sezon był trudniejszy. Oceniając, czy przedsezon był dobry mam na myśli ludzi, którzy muszą zadbać o formę.

Kiedy Luiz Felipe Scolari był menedżerem w 2008 roku, zaczęliśmy dobrze, wygraliśmy cztery z naszych pierwszych pięciu meczów, ale później zniknęliśmy z różnych powodów. To był dobry początek, ale praktycznie Ci sami zawodnicy, którzy grali w pierwszych meczach ,grali przez cały sezon. Mieliśmy ogromną rozbieżność przepaść między graczami, którzy byli naprawdę sprawni i gotowi do gry, a  którzy nie.

Kiedy nie masz bazy i jesteś za wcześnie w najwyższej formie, to też wcześnie się męczysz. Myślę, że mieliśmy kombinację tego, która pojawiła się w listopadzie i grudniu w tamtym sezonie. Wtedy wszystko zaczęło iść w złym kierunku. Nie mieliśmy odpowiedniego przygotowania, aby rozegrać 38 meczów z taką intensywnością. Przed sezonem, zaraz po wygraniu Ligi Mistrzów w 2012 roku, czułem, że nie zrobiliśmy wystarczająco dużo. Pomyślałem, że powinniśmy trenować więcej. Skupiliśmy się na kilku meczach, mieliśmy mniej sesji treningowych i to nas sporo kosztowało.

Wygraliśmy Ligę Europy, ale po drodze straciliśmy menedżera Roberto Di Matteo. Krótko mówiąc nie poszło nam tak dobrze, jak powinno. To dlatego, że nie czuliśmy się gotowi do rozpoczęcia sezonu. Kiedy wiesz, że przedsezon jest udany, czujesz się sprawny i gotowy do pracy, wtedy możesz odnotować dobry start. Paliwo masz w baku na cały sezon, a nie tylko na kilka miesięcy.

Najlepszy start, jaki mieliśmy, miał miejsce w moim drugim sezonie, kiedy wygraliśmy dziewięć pierwszych meczów ligowych. Byliśmy panującymi mistrzami i wszyscy mieli dodatkową motywację, by nas pokonać. Wszyscy myśleli, że Chelsea miała wspaniały sezon rok wcześniej, ale czy mogą to powtórzyć. Nie straciliśmy gola w pierwszych sześciu meczach i pamiętam, że jedna z gazet przeznaczyła na cele charytatywne sumę pieniędzy dla pierwszego gracza, który strzelił nam bramkę. Później Luke Moore strzelił dla Aston Villi, ale i tak wygraliśmy 2:1 i było to siódmy mecz w sezonie.

Kiedy zaczynasz z dziewięcioma zwycięstwami, to inni się zniechęcają. Inne zespoły odczuwają presję. A ty wiesz, że jedna zła gra nie ma większego znaczenia. To oczywiste, bo jeśli musisz gonić, to nie możesz sobie pozwolić na ani jedną złą grę. Więc zawsze dobrze jest zacząć dobrze. Jednak tak jak wspomniałem na początku, ostatecznie nie ma znaczenia, jak dojdziesz do końcowej sumy punktów. Jeśli przegrasz pierwsze trzy mecze, a potem wygrasz wszystko inne, nadal tam dotrzesz, choć jest to trudniejsze. Najważniejsze, by gromadzić punkty, a dobry start to ułatwia.

Niedokończone sprawy Lukaku

Powitaliśmy Romelu z powrotem w Chelsea po 10 latach. Lukaku zaczął grać na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Belgii w wieku 16 lat. Zaczął strzelać gole, co pokazało, że ma talent i potencjał. Kiedy przeniósł się do Chelsea, jego największym problemem była doskonała forma Didiera Drogby.

Didier strzelał bramki i dokładnie wiedzieliśmy, jak go wykorzystać. Kiedy Romelu przybył do Chelsea, jego gra przy piłce była nie była na takim poziomie jak teraz. W Anderlechcie był przyzwyczajony do koncentrowania się na bieganiu. On po prostu zdobywał piłkę i zabijał konkurencję swoją szybkością, siłą i wykończeniem.

W Chelsea w tamtym czasie używaliśmy dziewiątki w nieco inny sposób do gry ofensywnej, a ponadto Premier League to trudniejsza liga niż rozgrywki w Belgii. Lukaku potrzebował trochę czasu na adaptację, jego kariera poszła w inną stronę. Jednak gdzie się nie pojawił tam odnosił sukcesy. Z biegiem lat wyraźnie się poprawił i możesz zobaczyć, kiedy mówi, że był świadomy, że potrzebuje poprawić ten aspekt gry. Zrobił to, a my cieszymy się, że jest z nami z powrotem. On wie, do czego zmierza i prawdopodobnie ma tu trochę niedokończonych spraw, które może ładnie załatwić, jeśli wszystko pójdzie tak, jak wszyscy sobie życzymy. Każdy ma inną ścieżkę. Przykład Romelu pokazuje, że jeśli coś nie działa na początku, nie należy odrzucać żadnych możliwości rozwoju.


źródło: Chelsea

O autorze

Avatar

Chelsea, FPL, TFT, LPG i inne twitter.com/_jakuub

Related posts

Korzystanie z portalu jest całkowicie darmowe, wobec czego prosimy o to, abyś wyłączył program blokujący reklamy.

Strona dzięki czemu może się utrzymywać, a my możemy tworzyć ten portal i rozwijać się jako społeczność!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW