Lwy lepsze od Kogutów – Chelsea wraca do domu z 3 punktami!
Lwy lepsze od Kogutów – Chelsea wraca do domu z 3 punktami!

Lwy lepsze od Kogutów – Chelsea wraca do domu z 3 punktami!

Dzisiejszy mecz derbowy zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Pojedynek Kane’a i Romelu Lukaku czy Kepa w wyjściowej jedenastce tylko dodawały ekscytacji. Czy The Blues wywieźli 3 punkty z Tottenham Stadium?

Spotkanie od pierwszej minuty toczyło się na wysokiej intensywności, z przewagą po stronie gospodarzy. Podopieczni Thomasa Tuchela długo nie mogli wejść w swój rytm, dopiero z upływem minut gra wyglądała lepiej. Obie ekipy miały kilka naprawdę dobrych sytuacji, jednak niedokładność czy świetna postawa obrońców uniemożliwiały zdobycia gola.

Tempo meczu nie zwalniało, dodatkowo było to twarde i ciężkie spotkanie. Wielokrotnie na boisku leżeli zawodnicy, a na placu gry pojawiały się sztaby medyczne obu zespołów. Przed przerwą zawodnicy Chelsea mieli kilka okazji, np. dwie sytuacje Kaia Havertza już w polu karnym Spurs, ale Niemiec nie mógł zamienić ich na bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Trener The Blues już w przerwie zdecydował się na pierwszą zmianę. Na boisku pojawił się N’Golo Kante, który zmienił Masona Mounta. Druga zmiana miała miejsce w 70 minucie. Timo Werner zmienił swojego rodaka, Kaia Havertza.

Goście chcieli jak najszybciej wyjść na prowadzenie w tym spotkaniu. Najpierw świetny wolej Marcosa Alonso, a później seria kilku rzutów rożnych. Na bramkę nie musieliśmy długo czekać. W 50 minucie po kolejnym rzucie rożnym, Thiago Silva fantastycznie znalazł miejsce w polu karnym i główką umieścił piłkę w siatce. Z kornera dośrodkowywał Alonso. Mistrzowie Europy nie zamierzali zwalniać tempa i kilka minut później bardzo dobrą okazję miał ponownie Hiszpan, ale dobrze interweniował Lloris.

Nie minęło dziesięć minut od pierwszej bramki, a goście prowadzili już 0:2. Na strzał z dystansu zdecydował się wprowadzony N’Golo Kante. Początkowo uderzenie nie wyglądało na groźne, ale rykoszet sprawił, że futbolówka kompletnie zmieniła tor lotu i odbijając się od słupka wpadła do bramki.

Na podwyższenie wyniku okazję miał Timo Werner, jednak można by powiedzieć „zmarnował ją w swoim stylu.” Mimo prowadzenia, to Chelsea była stroną wiodącą, która częściej utrzymywała się przy piłce lub była pod bramką swojego rywala. Im bliżej końca meczu, tym częściej do pracy zatrudniany był Hugo Lloris. W doliczonym czasie gry świetną sytuację miał Kovacic. Chorwat po podaniu Lukaku stanął oko w oko z bramkarzem, jednak wstrzymał akcję, przez co ułatwił pracę golkiperowi.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się dwubramkowym prowadzeniem, po podaniu Wernera w pole karne do siatki trafił Antonio Rudiger i mieliśmy 0:3. Chelsea pewnie wygrywa to spotkanie i może szykować się do następnego meczu. A to już w najbliższą środę, pucharowy pojedynek z Aston Villą.

 

O autorze

Łukasz Tryka

Kibic Chelsea od blisko 10 lat. Pasjonat futbolu, koszykówki oraz dobrej muzyki. Lubię poznawać nowe rzeczy i zgłębiać wiedzę na ich temat.

Related posts

X
Chelsea24News

FREE
VIEW