Pomeczowa konferencja prasowa Thomasa Tuchela
Pomeczowa konferencja prasowa Thomasa Tuchela

Pomeczowa konferencja prasowa Thomasa Tuchela

Thomas Tuchel należycie uczcił 50. mecz w roli menedżera Chelsea – The Blues zwyciężyli z Juventusem aż 4:0! Jak niemiecki szkoleniowiec skomentował tą pokaźną wygraną na pomeczowej konferencji?

Idealna noc?

To był naprawdę dobry występ i imponujący wynik. Musieliśmy być cierpliwi. Dyktowaliśmy tempo gry i wiedzieliśmy kiedy przyspieszyć. Wyrazy szacunku dla zawodników. Pokazali niesamowite nastawienie i zaangażowanie. Zdobycie tak wielu bramek przeciwko tak dobrze grającej w defensywie drużynie jest nie lada osiągnięciem. Mimo wszystko nadal stąpamy twardo po ziemi. Trzeba jednak przyznać, że wyglądaliśmy naprawdę dobrze.

Jakieś przemyślenia na temat tych, którzy nazywają was defensywnie grającą drużyną?

Nie słucham tego co mówią o nas inni. Od pierwszego dnia skupiałem się na ulepszeniu gry w obronie. Zawsze jednak utrzymujemy się przy piłce, stwarzamy szanse i jesteśmy niebezpieczni. Czasami te aspekty przychodzą nam łatwiej i to wykorzystujemy. Jeszcze raz wielkie brawa dla zawodników. Nie martwimy się komentarzami innych. Chcemy być mocni w każdym momencie spotkania. Gra jest rozbudowana – czasami trzeba cofnąć się głębiej, aby następnie znaleźć lukę w obronie rywala.

Co z kontuzją Bena Chilwella? Nie wyglądało to najlepiej.

Martwię się tą sytuacją, ponieważ Ben grał bardzo dobry mecz, zupełnie tak jak James na drugiej flance. Pokazują najlepsza możliwą dyspozycję. Pokazywali siłę, pewność siebie i wielką jakość. Ben odczuwał ogromny ból, ale teraz czuje się nieco lepiej. Jutro przejdzie dokładne testy medyczne. Trzymamy kciuki za dobre wieści.

Tak samo w przypadku N’Golo. Prawdopodobnie skręcił on jedynie lekko kolano, więc nie jest źle.

Obrona tytułu jest na horyzoncie?

Musimy zmierzać do tego krok po kroku. Musieliśmy podnieść się po pierwszym meczu z Juventusem, w którym zabrakło nam jakości, kondycji i formy. Takie sytuacje się zdarzają. Teraz chcieliśmy pokazać większą siłę i to zrobiliśmy. Nie zdawałem sobie sprawy, że to mój 50. mecz w klubie. Każdy dzień pracy tutaj jest czystą przyjemnością. Chcemy utrzymać te energię i atmosferę. Jutro czeka nas wolne. Następnie musimy skoncentrować się na niedzielną rywalizację. Kolejne wyzwania stale nas napędzają.

Trzech wychowanków wpisało się na listę strzelców. Czujesz dumę?

Kibice kochają ten fakt, zresztą tak jak każdy. Dzięki temu drużyna jest wyjątkowa. Nie chodzi tylko o największe gwiazdy z innych krajów. Siłą Chelsea są również młodzi, skromni i pokazujący jakość wychowankowie. Mieszanka wychowanków i doświadczonych zawodników jest naszą siłą. To kolejny świetny dzień dla akademii. Gratulacje dla tych chłopaków.

Źródło: football.london

 

O autorze

Avatar

Kibicuje Chelsea od 2012 roku, preferuję zabłocone trekkingowe obuwie na górskim szlaku niż tony nadmorskiego piasku w butach, co prawdopodobnie jest spowodowane przeszłością w ZHP. Miłośnik polskiego rapu, a dokładniej wszelkiej zabawy słowem i wyrażania emocji w niekonwencjonalny sposób, stąd zamiłowanie do takich tuzów jak Bisz czy VNM. Czarny humor i antyhumor ubrany w sarkazm jest dla mnie idealną kompozycją, dlatego też jestem wielkim fanem takich produkcji jak "The Office" czy "South Park".

Related posts

X