Konferencja Thomasa Tuchela po meczu z Watfordem
Konferencja Thomasa Tuchela po meczu z Watfordem

Konferencja Thomasa Tuchela po meczu z Watfordem

The Blues w ostatnim meczu sezonu rozprawili się z Watfordem 2:1. Pora także na ostatnią w tej kampanii konferencję prasową szkoleniowca Chelsea, Thomasa Tuchela.

Thomas, to był twój 63 mecz w sezonie. Jak bardzo się cieszysz, że udało ci się go wygrać?

– Myślałem, że znowu to zrobimy: znowu zremisujemy u siebie. Ale w ostatnich minutach Reecey i Ross przechylili szalę zwycięstwa na naszą korzyść. Muszę przyznać, że to zmieniło nastrój i cieszymy się, że udało nam się zakończyć sezon zwycięstwem. Sezon od jakiegoś czasu był dla nas skończony, daliśmy szansę zawodnikom, którzy wcześniej nie otrzymywali wielu minut. Dlatego cieszę się, że mogli się pokazać i odnieść zasłużone zwycięstwo.

– Ogólnie rzecz biorąc jest to dla nas duży krok w dobrym kierunku, jeśli chodzi o konsekwencję. Jeśli spojrzeć na ostatni rok w którym byliśmy tylko w pierwszej trójce, to jest bardzo dobrze. Ale zawsze jest miejsce na poprawę. Konsekwencja City i Liverpoolu była dla nas zbyt duża, zbyt wysoka. Niełatwo będzie zniwelować tę różnicę, ponieważ gdy my musimy być bierni, oni doskonalą swoje zespoły. Ale na tym polega wyzwanie i musimy być szybcy i sprytni, aby mieć konkurencyjny zespół.

Jak trudny jest fakt, że niektórzy zawodnicy mogli zagrać po raz ostatni dla klubu, ale jeszcze o tym nie wiedzą?

– To jest trochę dziwne. Później wszyscy razem zjemy kolację i tak naprawdę nie wiadomo, co się wydarzy. Czy będziemy w stanie kogoś sprzedać, czy będziemy chcieli, czy będzie szansa na znalezienie alternatywy. Sytuacja jest więc dziwna nie tylko dla nas, jako osób odpowiedzialnych za przebudowę i transfery, ale także dla zawodników. I można to odczuć.

– Przez długi, długi czas udawało nam się utrzymać koncentrację i odłożyć to na bok, ale im dłużej to trwało po przerwie międzynarodowej, tym bardziej miało to na nas wpływ i nadal ma. Zobaczymy więc kiedy będziemy mieli w końcu okazję do działania i nadrobienia zaległości, ponieważ czas na odbudowę nie jest korzystny. Musimy działać szybko i mądrze.

A jak sądzę, potrzeba działania rośnie z każdym dniem?

– Tak, rośnie z każdym dniem. Dwie najlepsze drużyny udoskonalają swoje zespoły i mają drużyny, na których opierają się w bardzo jasny sposób. W naszym przypadku konieczna jest przebudowa, a to oczywiście sprawia, że jest to jeszcze większe wyzwanie.

Jak szybko zajmiesz się planowaniem transferów, udasz się na jakieś wakacje?

– Nie, to niemożliwe. Nie mogę wyjechać na wakacje. Jest zbyt wiele spraw, które trzeba wyjaśnić i zaopiniować. Oczywiście w dzisiejszych czasach można organizować spotkania w Zoomie, więc nie ma potrzeby załatwiać wszystkiego osobiście. W pierwszych dniach i tak będę tutaj na miejscu, ponieważ moje dzieci są w szkole, więc zacznie się to z pewnym opóźnieniem w stosunku do wakacji.

– Ale nawet w czasie wakacji to normalne w takiej sytuacji jak nasza, że pozostaje się w kontakcie, a dzięki Zoomowi i Facetime można prowadzić rozmowy, dzielić się opiniami i iść naprzód, bo tego potrzebujemy.

Jak wygląda sytuacja z Callumem i dlaczego Marcos Alonso nie znalazł się w wyjściowym składzie?

– Callum Hudson-Odoi doznał urazu mięśniowego, który w mniejszym lub większym stopniu dotknął całą nogę. Brakuje mu siły, którą mógłby wnieść, a testy wykazały, że brakuje mu także mobilności i siły, aby być na boisku. Bardzo nam go brakuje.

– Marcos Alonso miał problem z plecami w pierwszym meczu z West Hamem, kiedy to musiał opuścić boisko, potem opuścił kilka spotkań i w ostatnich meczach dolegało mu mniej więcej to samo. W meczu z Leicester grał z tym bólem, ale czuł, że skurcz mięśni przechodzi na ścięgna i dlatego nie było sensu ryzykować.

Czy utrata Andreasa Christensena i Antonio Rudigera otwiera możliwość przejścia na inny system w przyszłym sezonie?

– Nie wiem, czy byłaby to szansa, czy też inna zmiana. Nie sądzę, aby był to problem z naszą formacją, ponieważ osiągaliśmy w niej bardzo wysoki poziom, jeśli chodzi o nasze występy. Ale patrzymy w każdym kierunku. Myślę, że ta struktura bardzo odpowiada naszym piłkarzom, nie tylko tym, których wymieniłeś, ale także Thiago Silvie, naszym pomocnikom, Reece’owi Jamesowi i Benowi Chilwellowi, ponieważ mają oni więcej swobody w atakowaniu po obu stronach.

– Istniały pewne powody, aby grać tą formacją w sposób, w jaki graliśmy, i odnosiliśmy sukcesy, a na wysokim poziomie byliśmy bardzo stabilni. Nie zamierzamy tego zmieniać, ale być może jesteśmy do tego zmuszeni. Nie jest problemem dostosowanie się i znalezienie rozwiązań, ale problemem jest to, że jesteśmy zmuszeni do pasywności, a tego nie lubimy i nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Będę mógł odpowiedzieć na to pytanie bardziej precyzyjnie, gdy sprawy ruszą do przodu i będziemy mogli zacząć działać.

To był ostatni mecz ery Romana Abramowicza – a Todd Boehly był dziś ponownie na meczu. Kiedy ta zmiana dotrze do klubu, że Abramowicz nie jest już u sterów?

– Myślę, że w ciągu najbliższych kilku dni dotrze do nas, że tak właśnie się stało. Trudno mi się przystosować do nowej sytuacji. Teoretycznie jest tam blisko nas, ale jednak nie. Mam nadzieję, że tak będzie i myślę, że po rozpoczęciu nowego sezonu będzie można poczuć się jak w nowej erze.

Był to ostatni mecz Mike’a Deana w roli sędziego, czy powiedziałeś mu coś na koniec?

– Zrobiliśmy prezentację. Godzinę przed meczem rozmawialiśmy z Royem Hodgsonem i z nim. To na mnie spoczywał obowiązek okazania szacunku i uznania. Powiedziałem im, że jestem zaszczycony, mogąc uczestniczyć w ich ostatnim meczu. To wielkie osobowości i wielkie postacie w Premier League i międzynarodowej piłce nożnej. Darzę ich szacunkiem i to właśnie im powiedziałem. Jestem zaszczycony, że mogę być tego częścią i życzyłem im wszystkiego najlepszego w ich życiu po zakończeniu kariery piłkarskiej.

Jak ważny będzie szybki powrót obrońców?

– Oczywiście bardzo ważne, ale być może obrońcy, którzy grają w swoich drużynach narodowych, będą właśnie na zgrupowaniu. A to oznacza, że i tak przyjeżdżają tydzień później niż reszta. W naszym przypadku oznaczałoby to, że przyjeżdżają 9 lipca. Taki jest plan i miejmy nadzieję, że uda nam się go zrealizować i mieć wszystkich na przedsezonowe zgrupowanie. Jest to pre-season, w którym spędza się ze sobą co najmniej trzy i pół do czterech tygodni, a niewielu piłkarzy wraca w różnych terminach. To mniej więcej dwie grupy. Musimy być szybcy i sprawni, aby dostosować się do cech i osobowości nowych zawodników. Ale przede wszystkim musimy być w stanie podpisać kontrakt i być pewni w kwestii tego, kogo podpisujemy.

Czy masz jasną wizję tego, kogo chcesz i jak trudna będzie Premier League w przyszłym sezonie?

– To będzie bardzo trudny wyścig. Manchester United będzie się liczył, Tottenham z Antonio Conte także. Chcemy pozostać w tym wyścigu, a Liverpool i Man City robią wszystko, aby wzmocnić swoje zespoły i stawiają poprzeczkę bardzo wysoko. To jest wyzwanie, w którym bierzemy udział. W tej chwili jesteśmy w bardzo niekorzystnej sytuacji. Nie ma co się teraz usprawiedliwiać, po prostu taki jest stan rzeczy i musimy działać jak najszybciej. W tej chwili oczywiście nie jesteśmy zadowoleni, ponieważ mamy związane ręce i nie możemy działać tak, jak byśmy chcieli.

– Mamy jasno określone profile i charakterystyki tych zawodników. To nie jest tak, że wpisuje się nazwisko na listę i po chwili dostaje się zawodnika. Trzeba przekonać zawodnika, porozmawiać z jego klubem i przekonać się, że to jest właśnie ten zawodnik. Więc zwykle jest dużo pracy i tak samo będzie w przyszłym sezonie, aby być konkurencyjnym, podczas gdy wszyscy inni starają się zmniejszyć dystans do nas, a dwie najlepsze drużyny są tym, czym są. Punktem odniesienia jest konsekwencja. Taka jest obecna sytuacja i robimy wszystko, abyśmy mogli konkurować z innymi, bo to jest to, czego chcemy.

Źródło: Football London

O autorze

Kibic Chelsea od 2012 roku. Fan piłki, Golden State Warriors i Formuły 1. W redakcji od 2019 roku, student logistyki.

Related posts

Stronę możesz oglądać całkowicie bezpłatnie – prosimy więc o to, abyś pomógł nam się rozwijać. Wystarczy wyłączyć AdBlocka na naszym portalu.

Dziękujemy!

X
Chelsea24News

FREE
VIEW